@eSUBA94: kurczę jedan bedzie po angielsku. Przyznam, że to głupie, ale liczyłem na to, że jak w oryginalnym serialu będą mówić w ojczystych językach :P Ale widać sporo dobra. Ciekawe gdzie kręcili? Obstawiam Bułgarię i Litwę.
Reżyserem filmu jest Denis Villeneuve, a scenariusz napisali Villeneuve i Brian K. Vaughan. Film Diuna: Część trzecia jest oparty na powieści Franka Herberta Mesjasz Diuny i oferuje epicki finał.
Jakiś czas temu udało mi się skończyć cykl oryginalnych Kronik Diuny autorstwa Franka Herberta i teraz zdecydowałem się sięgnąć po twórczość syna Franka - Briana oraz Kevina J. Andersona, którzy non stop rozwijają te uniwersum (hehe pieniądze tzn. przyprawa musi płynąć). Póki co pokusiłem się o lekturę "Drogi do Diuny", swoistego miszmaszu złożonego z minipowieści "Planeta przyprawy" opracowanej rzekomo na podstawie pierwotnych konspektów "Diuny", korespondencji Franka Herberta z wydawcami i kolegami
@Sheckley2: przeczytałem 2 ostatnie tomy Diuny, Preludium, Rody, Klany, mi się podobało, stary był lepszy, młody jest tak ze 2 punkty niżej, ale dalej nie jest źle,
Notka, która ukazała się w 228. numerze "Życia Warszawy" z 1975 roku, datowanym na 13-14 grudnia. Pierwsza wzmianka w Polsce dotycząca "Gwiezdnych wojen"
Ruskie stawiają sobie takie pomniki na Krymie. W sensie ludzie przychodzą do nich z kwiatami w podziękowaniu za zgruzowanie ich domów i wyruchanie córek. Ciekawe czy bohater z pomnika tą dziewczynkę od razu zastrzelił, czy najpierw zgwałcił. #rosja
"Humanoidy z głębiny" ("Humanoids from the Deep") z 1980 r. w reż. Barbary Peters (i nieuwzględnionego w napisach Jamesa Sbardellatiego) to kolejny szrocik nakręcony przez Cormana, a będący zrzynką z "Potwora z Czarnej Laguny", "Szczęk" i "Obcego".
Miasteczko Noyo w północnej Kalifornii żyjące głównie z połowu ryb staje przed ogromną szansą gdy firma Canco chce zbudować w nim fabrykę konserw. Nie wszyscy są jednak zadowoleni na czele z lokalnymi
Na koniec roku udało mi się przeczytać trzecią już w moim życiu ksiązke ze świata Gwiezdnych Wojen. Mowa tutaj o powieści „Tarkin” Jamesa Luceno (ur. 1947). W sumie to wszystkie książki jakie czytałem z tego uniwersum były tego autora – „Darth Plagueis” był całkiem spoko, podobnie jak „Katalizator” książkowy prequel do „Rogue One”. Ot takie pozycje rozszerzające znany fikcyjny świat, których czytanie nie boli (chociaż momentami może pomęczyć, ale o tym później).