Odzział sił specjalnych wraz z agentem CIA wybiera się do Afganistanu - by znaleźć pewnego człowieka.
Znajdują jedynie duchy - jakieś dżiny czy c--j wie co to jest.
Film nawet fajny, chociaż wiele się nie dzieje - takie trochę popłuczyny po Predatorze.




























Grupka żołnierzy zostaje wysłana na misję pilnowania drogi gdzieś na pustyni w Afghanistanie.
Żołnierze to debile i rednecki, nie potrafią nawet zaparkować samochodu do swojej misji, ani pilnować budynku.
Okazuje się, że w budynku mieszka dziwny stwór - dżin, czy trudno powiedzieć co.
źródło: Red-sands-2009_poster
Pobierz(zazwyczaj średnio udanych)
tzn. ten film był w miarę do przeżycia, zwłaszcza fajny potwór - babka - dżin. Ale kinematografia / green screen słabe + te dialogi / konflikt między żołnierzami też słabo zrobiony
"The obejctive" - to bardziej dramat psychologiczny, wiele się nie dzieje, horror bardziej na zasadzie "kompletnie nieznane". Budżet jest niski, ale zupełnie tego nie widać.
"Red Sands" - na to bardziej taki horror że coś wyskoczy / body horror (najlepsze fragmenty filmu, są może ze 3) + żołnierze kretyni. Niski budżet i bardzo widać, zwłaszcza w kinematogirafii.
Wychodzi