#p0lka #logikarozowychpaskow #rozowepaski #blackpill #tinder #przegryw #ciekawostki #stulejacontent #zwiazki #bekazpodludzi #samotnosc

Lektura komentarzy pod moim przedostatnim postem mówi mi, że według wielu komentujących o kobietach można wypowiadać się dobrze, albo wcale. To nic, że kobiety w wielu częściach internetu wylewają swoje żale i pomyje na mężczyzn. Im wolno, tak przecież
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po pierwszym zjeździe na studiach magisterskich zaocznych mówiłem mamie z ojcem, że nikogo nie poznałem i się żalilem. W tym tygodniu po drugim zjeździe już się nie żalilem im z tego, iż tak samo było, ale o dziwo mama tylko się zapytała czy kogoś poznałem dzisiaj, na co ja jej, że nie poznałem nikogo

#samotnosc #przegryw #studia #zalesie #studbaza #oswiadczenie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@heksengerg

Pierwszy zjazd - przed rozpoczęciem roku szykowałem się na kawę co pisali, a w rzeczywistości każdy poszedł w swoją stronę na kawę lub wcale czy nie powiadomił lub jakoś po fakcie. Zostałem na lodzie wtedy jak czekałem aby z kimś pójść, też próby pisania gdzie czekam też zostały olane jak inni pisali. Kto z kim złapał się to poszedł czy miał odwagę dołączyć gdzie tam byli

Próby pisania, że też
  • Odpowiedz
11 h na uczelni dzisiaj. Po za domem 13 h przez dojazdy. I tyle czasu bez żadnej rozmowy. Ja jestem wstydliwy, brak mi pewności siebie, więc nie zagadam do nikogo sam z siebie, inni mnie mają gdzieś czy sami gadają ze sobą. Koszmarne uczucie tyle godzin nie otworzyć ust i samotnie przebywać. Nie życzę wrogowi nawet tego. Jak już wracałem do domu i rodziców moją pierwszą potrzebą była rozmowa z kimś na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Sebaass Nikt ze mną nie rozmawia. To fajnie jak wszyscy rozmawiają u ciebie. Też bym chciał tak. U mnie grupa 40 osób jest na każdych zajęciach. Ja lubię rozmawiać, ale nie mam odwagi zagadać do kogoś samemu i podbić. Wstydzę się. Dużo jest grupek po 5-8 osób czy takich po 2 czy 3 osoby. Jak już z kimś się poznam, to rozmawiam, że hoho. To u mnie ten chłopak miałby, jak
  • Odpowiedz
Ehh, kolejny dzień upłynął. Tak mijają te dni, tygodnie, miesiące, lata. Wszystko zlewa się w jedną szarą masę. Wszystko schematyczne, przewidywalne, monotonne. Pozbawione emocji czy życia uczuciowego. O ile do zeszłego grudnia była nadzieja, to po tragedii jaka się wydarzyła, nastąpiła ostateczna śmierć za życia. Jak pisałem wiele razy, jestem tylko bo obiecałem resztce rodziny. To jest jedyny powód. Pomijając ten aspekt, każdy jeden dzień jest męczarnią. Przeklinam każdy jeden poranek gdy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: Widzisz, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ja z kolei czuję się przebodźcowany. W pracy za dużo stresu, za dużo ludzi, każdy dzień to nieprzyjemna niespodzianka. Po pracy jestem warzywem. Zamieniłbym się na taki spokojny poukładany żywot.
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre Dlaczego ciągle przezywasz ubiegloroczna śmierć członka rodziny? Wiem że jesteś samotny, ale z tego co kojarzę jak pisałeś to była to osoba starsza i schorowana - przecież chyba można było się spodziewać że raczej długo nie pociągnie...
  • Odpowiedz
11 godzin na uczelni za mną. Przez ten cały czas nie miałem z kim porozmawiać. Czułem się samotnie. Jak dobrze, że już koniec zajęć. Na przerwach i okienkach mocno się nudziłem. Te zjazdy to jakaś męka dla mnie. A to dopiero mój drugi zjazd na studiach magisterskich zaocznych

#samotnosc #przegryw #studia #zalesie #studbaza #oswiadczenie #rozowepaski #niebieskiepaski
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiś czas nie dodawałem jakichkolwiek wpisów, prócz jednego obrazka, a aktywny tutaj byłem od czasu do czasu...
Praca - dom, praca - dom... Zaczynam też odbywać pewne kursy... Ogólna szara monotonia...
Ale pewnego dnia, w moim "domowym laboratorium" (dokładnie przed kompem z piwem w mojej piwnicy, bo niby gdzie indziej...), razem z moją kicią, podczas Naszych rozmów oraz gdybań, doszliśmy do pewnych wniosków, i razem z moją kotką stworzyliśmy: "GREYPILL".
Tak, tzw.: "Szarą Pigułkę".
Definicja:
Termin będzie
Akinori456 - Jakiś czas nie dodawałem jakichkolwiek wpisów, prócz jednego obrazka, a ...

źródło: _7729d2dc-e302-4ec9-b6db-897cf99d7ac6

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki zachowajcie powściągliwość i uważajcie na użytkownika @lossless . Jest to ewidentny mitoman sugerujący ukończenie @politechikawarszawska gdzie w rzeczywistości to on nawet nie stał obok tej politechniki. Wciska swoje bajeczki jakby to nie uczynił wszystkiego co się da w życiu i i tak nie skończył w #mcdonalds . Oprócz tego narzeka na brak JAKIEJKOLWIEK pracy gdzie przecież w rzeczywistości w miastach wojewódzkich praca jest od ręki.

Człowiek ten zniechęca
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: w weekendy od rana do wieczora na Uczelni. W dni robocze od rana do wieczora w kołchozie. Wszystko po to, by zarabiać odrobinę więcej niż minimalna płaca. Taki żywot Polaka.
  • Odpowiedz
Założyłem konto w sumie po to, żeby prowadzić własnego bloga. Dla siebie. I dla syna. W przyszłości. Chciałbym, żeby mógł to kiedyś przeczytać i zrozumieć ojca. No i może kogoś zainteresują moje historie z życia oraz przemyślenia. Tagował będę od kolejnego wpisu tylko jednym oczywistym tagiem #ponsulek.

Kilka słów o mnie. Mam 45 lat. Rozwiedziony. Jedno dziecko, syn, opieka naprzemienna. Mój wygląd: 170 cm wzrostu, 75 kg. Wychowany byłem
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@koral: Po pierwsze gieroju, to ty rzuciłeś tezę ("blackpill to farmazon" - tak że łaskawie wytłumacz co rozumiałeś pod pojęciem blackpill gdy to pisałeś) , więc miej jaja ją teraz obronić. Po drugie ,będziesz teraz na złość blackpillowi udowadniał, że np. efekt aureoli nie istnieje albo będziesz zaprzeczał suchym danym zebranym przez aplikacje randkowe?
  • Odpowiedz
Po co komu baba?
1. ma się ograniczoną prywatność, bo dziewczyna będzie mieć mieć dostęp do twojego telefonu prędzej czy później a jak nie to będzie podglądać jak natręt co przeglądasz a mieszkając razem właściwie masz "osobistego agenta ABW".
2. czas wolny też przestaje istnieć, bo musisz go spożytkować na nią i tylko na nią.
Kiedyś robiłem płaku-płaku, że nie mam dziewczyny a teraz mam wyjebkę i wolę być sam. Za s--s

ĵķļśxç

  • taka prawda 54.7% (52)
  • zamknij m*rdę ıncelu 45.3% (43)

Oddanych głosów: 95

  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Alvarez17: bo to biologia jak myślenie o jedzeniu, ale warto promować wiedzę o z------u dzisiejszych lasek i przestrzegać innych przed kosztami osobistymi jakie to niesie
  • Odpowiedz