Odwala mi już przez ten tryb zdalny. Całe życie toczy się tylko w pokoju, patrzę na wioche przez okno i czuje się jakbym był w więzieniu do tego mam nadmiar czasu którego nie potrafię spożytkować. Nigdy nie byłem towarzyski ale normalne studia narzucały jakiś sensowny tryb dnia i można było chociaż popatrzeć na ludzi i mi to wystarczało, teraz nawet ciężko mi zadbać o siebie bo w sumie nie wychodzę z domu
- fragola
- laphroig
- konto usunięte
- JamnikWallenrod
- catchmeoutside
- +31 innych




























- lvl 22
- wzrost 173 cm
- 61 kg
- ryj 6/10
- nigdy nie trzymałem za rękę
- zero znajomych
- nigdy nie pracowałem
- lęk społeczny i depresja
- jestem już 3 rok na psychoterapii
- jestem na 2 roku studiów na słabej uczelni
- nudne zainteresowania (w sumie tylko informatyka)
- mieszkanie na zadupiu poza miastem gdzie studiuję (przeprowadzam się
@przegrywam_przez_miasto: nie