Siedzę sobie i myślę, bardzo intensywnie myślę odnośnie najbliższej przyszlości. Dochodzę do wniosku, że przyszły rok jest decydujący. W przyszłym roku wdrażam w życie większość swoich planów zarówno inwestycyjnych jak i życiowych. Będzie to istne uderzenie, start odrzutowca, który przez ostatnie lata gromadził siły i środki. Jeśli to co uruchomię w przyszłym roku się powiedzie, to zakończy się opuszczeniem tego kraju w najbliższych latach i zapewnieniem sobie spokojnego neetu w lepszym miejscu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
No i po raz kolejny odrzucony... Każde kolejne odrzucenie przez dziewczynę znoszę coraz lepiej, ale i tak po każdym z nich mam taki nawrót wszystkich złych myśli, że jestem do niczego, że nikt mnie nigdy nie pokocha, że moim przeznaczeniem jest samotność. Z bólem muszę znosić wszystkie szczęśliwe pary w moim otoczeniu i czuję się z tym źle, że ja nigdy nie będę pożądany, nigdy nie dostanę żadnego wsparcia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @valvata:

może Ci będzie trochę łatwiej jak sobie zdasz sprawę, że w związku może być wcale nie łatwiej - to też dużo pracy, bajki nie będzie. Ale trzymam kciuki!


No dobra. Może nie być łatwiej, ale też może być łatwiej. Tylko po co od razu zakładać najgorszy scenariusz? Obiektywnie patrząc bardziej szczęśliwi są ludzie, którzy mają do kogo się odezwać, mają z kim wyjść z domu, mają z
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania nie chodziło mi o to, żebyś sie rozczarował, poddał lub żebyś zakładał gorszy scenariusz - może nie tak to napisałam.
Chodziło mi o to, żeby znaleźć jakieś pozytywne strony w tej sytuacji, w której teraz jesteś i jakoś to wykorzystać, ale nie zrobiłam tego we właściwy sposób - przyznaję. Niestety chyba nie mam rady na to jak się z samotnością i odrzuceniem pogodzić.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jaki jest dla was najgorszy dzień w roku? Dla mnie sylwester. Szykuje się do niego pod kątem jedzenia, picia a nawet robię rozpiskę celów na nowy rok. Oczywiście zero znajomych więc spędzam go w domu. Z początku dnia jest fajnie bo mam plany co chcę zmienić żeby ten rok nie było znów taki sam, oglądam sobie relacje z innych krajów, czytam posty/śledze FB i czuje ten klimat, że coś
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jaki jest dla was najgorszy dzień w...

źródło: comment_1671306578k4RkeoRT7IH56a426YQBfU.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Kimos666: mnie zima zawsze dołuje. Podobno to może być kwestia braku witaminy D u większości ludzi, ale może to rzeczywistość nas dogania jak się dłużej siedzi w domu...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chcę żyć pełnią życia, Kosić hajs no i wszystko z tego życia wycisnąć. By nie odkryć tuż przed śmiercią, że nie umiałem żyć
Jak tak zacząć żyć????
♯psychiatria ♯nauka #psychoterapia #samotnosc ♯medycyna #psychologia #samorozwoj #niesmialosc #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobisty

---
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
To wyznanie napiszę z perspektywy obserwatora, a nie człowieka tkwiącego w tym problemie.

Zauważyłem, że na wykopie pojawia się coraz więcej postów mirków między 25, a 30 rokiem zycia, którzy nagle się obudzili, że przegapili okienko czasowe. Zastanawia mnie co to spowodowało. To, że dopiero odkrywając tagi na wykopie uświadomili sobie pewne rzeczy o których nie zdawali sobie pojęcia? Dlatego, że w stosunku do dzisiejszego pokolenia nastolatków internet był zbyt
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ja byłem w podstawówce nieśmiały tak bardzo, że dziewczyny na koniec 6 klasy mi zwróciły uwagę, że się do nich nie przyznaje. Ja byłem przekonany, że mnie nie lubią. Nie było wtedy feminizmu więc dziewczyny czekały, aż sam zagadam. Potem było gimnazjum i liceum informatyczne gdzie w klasie nie było prawie dziewczyn i wylądowałem w korpo gdzie wszystkie kobiety zajęte.
  • Odpowiedz
Tak naprawdę to tylko odpoczywam w piątek po pracy. Dosłownie jest to nie więcej niż 6 godzin bo szybko idę spać po tygodniowym z--------u. Sobota to szybko zlatuje, już myślami jestem przy niedzieli/poniedziałku. W niedzielę natomiast przygotowuję się mentalnie na nadchodzący tydzień. W ciągu tygodnia łudzę się, że w weekend chłopek odpocznie. Podświadome samooszukiwanie się. No i właściwie tak to jest co tydzień.
#przegryw #depresja #samotnosc
HausHagenbeck - Tak naprawdę to tylko odpoczywam w piątek po pracy. Dosłownie jest to...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Elmirka16: grać, pić, czytać, oglądać. Praktycznie to samo co w każdy dzień z dodatkiem fajerwerków o północy :)
  • Odpowiedz
Plan na święta - zmiksować ziołowe uspokajacze z alkoholem i przespać te trzy j----e dni. Ryzyko zejścia niewielkie, to by było zbyt proste. A mamę odwiedzę w styczniu jak już będzie po wszystkim.
#depresja #samotnosc
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytam sobie stare strony, fora i inne duperele gdzie się udzielałem w okresu 2005-2009, jakieś dyskusje i rozmowy z innymi ludźmi i udaję, że czas nigdy nie ruszył z miejsca. Udaję, że dalej mam do kogo się odezwać online, że nie jestem od ponad 11 lat bez żadnego znajomego w realu, że jutro będzie lepszy dzień. Chociaż poudawać sobie mogę, bo co innego mi zostało ( ͡° ʖ̯ ͡°
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach