#anonimowemirkowyznania
Śmieszy mnie nieraz to powiedzenie że jak nie masz znajomych to zapisz się na jakieś wypady w góry albo sekcję siatki w internecie.
Po pierwsze - takie grupy głównie skupiają się na wypadach w góry czy siatce, znajomości po aktywności tam nie znajdziesz
Po drugie - nawet jeśli to pomyśl jaki masz background z tymi osobami. Prawdopodobnie żaden, kończą wyprawę, jedna osoba idzie pracować na magazyn, druga do biura, trzecia do Maka. Już nawet #!$%@?ąc że są to osoby o mieszanym wieku. Chciałbyś iść w góry z 50 latką?
Po trzecie - Często tak jest że osoby przyprowadzają już swoich znajomych. Jakaś dziewczyna idzie ze swoją koleżanką, jakiś ziomek wziął ze sobą ziomeczka. Nie masz szans poznać tych ludzi, nawiązać relacji bo oni mają mocniejszą relacje niż z Tobą, dużo mocniejszą. Nawet jeśli nawiążesz z nimi relacje i pojedziesz z nimi na wypad to co masz? Oni będą się wspinali i rozmawiali:
-A pamiętasz tego, tego i tamtego co się wtedy przewrócił?
Śmieszy mnie nieraz to powiedzenie że jak nie masz znajomych to zapisz się na jakieś wypady w góry albo sekcję siatki w internecie.
Po pierwsze - takie grupy głównie skupiają się na wypadach w góry czy siatce, znajomości po aktywności tam nie znajdziesz
Po drugie - nawet jeśli to pomyśl jaki masz background z tymi osobami. Prawdopodobnie żaden, kończą wyprawę, jedna osoba idzie pracować na magazyn, druga do biura, trzecia do Maka. Już nawet #!$%@?ąc że są to osoby o mieszanym wieku. Chciałbyś iść w góry z 50 latką?
Po trzecie - Często tak jest że osoby przyprowadzają już swoich znajomych. Jakaś dziewczyna idzie ze swoją koleżanką, jakiś ziomek wziął ze sobą ziomeczka. Nie masz szans poznać tych ludzi, nawiązać relacji bo oni mają mocniejszą relacje niż z Tobą, dużo mocniejszą. Nawet jeśli nawiążesz z nimi relacje i pojedziesz z nimi na wypad to co masz? Oni będą się wspinali i rozmawiali:
-A pamiętasz tego, tego i tamtego co się wtedy przewrócił?





















Pic-real w komentarzu. Każdy ma parę. Jestem jako jedyny sam, siedzę na końcu stołu według karteczki co była z moim imieniem. Obok mnie siedzi mama, a naprzeciw dwie jakieś gówniary kilkanaście lat i to z Niemczech, nie umieją słowa po Polsku. Nie mam nawet z kim wypić co niektórzy mi pisali, że to coś podziała abym przetrwał. Do baru boję się podchodzić po kohol bo jeszcze sobie pomyślą, że
źródło: comment_1660323922O1x7BabozbejqpU8v68Vjr.jpg
Pobierzźródło: comment_1660323942XRDIui8N1Sxox7s8akempg.jpg
Pobierz