Słuchajcie, mam pewien pomysł: załóżmy że każdy w miejscu zamieszkania ma jakieś miejsce gdzie może położyć swoje butelki puste. Raz na jakiś czas, o określonych porach przyjeżdża jakas firma i te butelki i inne śmieci po prostu zabiera. Dzięki temu osoba wyrzucająca śmieci, nie traci czasu na chodzenie do butelkomatow. A firma która tym się zajmuje zarabia. win - win. Co myślicie? Troche abstrakcyjne, ale może ma to sens?
#heheszki
#heheszki
















Czy będąc w Chinach napiłbyś się chińskiej wódki z Chińczykami?