Jedyne co jest trooochę lepiej niż np dwa trzy lata temu to że mam malutką garsteczkę osób z którymi mam jakiś tam kontakt i np mogę napisać że mi źle i smutno i (od części z nich) dostać czyste nieoceniające wsparcie


Bez tego już by mi chyba całkiem o------o tak jak odjebywało mi w czasach takiego właśnie całkowitego osamotnienia gdzie jedyną namiastką interakcji z ludźmi jaką miałem do dyspozycji był rozpaczliwy
Chodtok - Jedyne co jest trooochę lepiej niż np dwa trzy lata temu to że mam malutką ...

źródło: 1000013627

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: Przykre, czuć ten ból i nicość która wypływa z tego tekstu.
Byłem w podobnym miejscu, to co teraz odczuwasz nigdy nie zniknie, nawet nie da się tego zagłuszyć.
Pozostaje tylko nadzieja, głupia nadzieja, gdy stracimy i ją to nie ma już po co żyć.
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre: Polskie klinki/szpitale to umieralnia jeśli chodzi o raka. U mnie w rodzinie lekarz postawił złą diagnozę odnośnie nowotworu. 2 lata po diagnozie i tejże osoby nie ma już z nami na tym świecie. Nie pomógł też szpital powiatowy który powinien nazywać się hopsicjum i kostnica powiatowa. aaa szkoda gadać, its over nie mamy na to wpływu. Trzymaj się a tutaj polecam ci ambient do przesłuchania podczas przemyśleń
HausHagenbeck - @Van-der-Ledre: Polskie klinki/szpitale to umieralnia jeśli chodzi o ...
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pół roku minęło odkąd wyjechałem za granicę, żeby mieć oszczędności. Lepiej mi tu się żyje z innymi (tak, z Polakami przebywam) i odetchnąłem psychicznie.

Boli tylko to, że tyle czasu minęło a nawet nie mam do kogo się odezwać z kraju i opowiedzieć o tym co przeżyłem.

Od tygodnia czuje się jak wrak człowieka, a rodziny się nie wybiera. Powinienem być teraz w innym miejscu.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopytnik_1: Dodam jeszcze, że te kórwy z rządu zakazują robić testów na ojcostwo, bo "naruszy to porządek społeczny" we Francji przykładowo. Gdyby męzczyźni masowo robili takie testy, to by wyszła skala róchania się kobiet na boku. Ostatnio znajomy matki spotkany przypadkowo powiedział, że kobieta go rzuciła mówiąc, że to nie jego dziecko. Nie jestem za wrzucaniem wszystkich kobiet do jednego worka, ale trzeba mieć nie pokolei w głowie, żeby nie
  • Odpowiedz
ale potem jest na prawdę ciężko żyć samemu. Każdy chce doświadczyć uczucia, przywiązania, miłości, czułości - podstawowe ludzkie potrzeby.


@mirko_anonim: Masz rację, każdy chce doświadczyć uczucia, przywiązania miłości itd. tylko, że beciak tego nie doświadczy ( ʖ̯)
To nie jest tak, że jak "wygrasz licytację" to teraz CIEBIE będzie kobieta kochać, okazywać miłość itd. Ona nadal będzie kochać tego kto jej się podoba, a
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
Anonim (nie OP):

Fajnie się mówi "olej laski bro" jak masz te 20-25 lat ale potem jest na prawdę ciężko żyć samemu


Można się przywyczaić i pogodzić z samotnością tak jak radykalnie akceptujesz śmierć bliskiej osoby. I pisze to prawie 40letni prawiczek.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam 23 lata i dopiero niedawno obudziłem się z myślą że zależy mi na związku. Ogólnie przez całe dotychczasowe życie nie miałem takiej potrzeby i siłą rzeczy w żadnym się nie znalazłem, no ale z miesiąca na miesiąc ta chęć jest coraz silniejsza. Możliwe że teraz po prostu do tego.. dojrzałem, nie wiem. Problem polega na tym że nie mam pojęcia jak się za to zabrać XD

Dodatkowo nie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I właśnie coraz bardziej wątpię że uda mi się znaleźć jakąś dziewczynę, z podobną historią do mojej. Taką której również się z tym nie spieszyło, a zdecydowała się wejść w związek kiedy poczuła się gotowa i że to rzeczywiście ten moment.


@mirko_anonim: uposledzona i brzydka dziewczyne zawsze bedzie najlatwiej znalezc
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
nienawidzę mojej byłej, nie dlatego że się rozstaliśmy, tylko przez to co było później. Prawie 1.5 roku robiła mi nadzieje i trzymała blisko, wspólne wyjazdy, wyjścia, by ostatecznie z dnia na dzień urwać kontakt, ponieważ "zaczęła się z kimś spotykać". To było jakoś w listopadzie 2023 i od tamtej pory, ciężko mi się zebrać, nie potrafię. Moje myśli non stop są ukierunkowane na to co robi, z kim,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak radzicie sb z poczuciem totalnego wyobcowania i niedopasowania i osamotnienia i bycia niedosranym zjebem którego nikt nigdy nie zaakceptuje i który dla dosłownie każdego człowieka z którym próbował się zadawać zostaje prędzej czy później (ale raczej prędzej) bardzo złym creepy wspomnieniem i z wynikającymi z tego wszystkiego totalnymi siadami psychy i atakami paniki i meltownami i chęcią zdechnięcia
to zupełnie poważne pytanie jbc
męczę się z tym tragicznie od lat i
Chodtok - jak radzicie sb z poczuciem totalnego wyobcowania i niedopasowania i osamot...

źródło: IMG_20220802_181732

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukasz5801 Ja już nawet nie mam siły, ani ochoty aby próbować kogoś poznać. Wszelkie próby kończyły się równie spektakularną klęską. Na co dzień otaczam się ludźmi. Jednak wraz z wiekiem zaczyna mi brakować po prostu takiego swojego człowieka, swojego ziomka, z którym/którą będę mogła robić wszystko lub też nie robić kompletnie nic. Zero presji, tylko szczere i obopólne zainteresowanie sobą. Łączę się w tej pieprzonej "samotności" i okazjonalnych atakach paniki ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz