Czasem jak mam dobry humor i gadam se sam ze sobą to wydaje mi się, że nawet chciałbym mieć takiego kolegę jak ja. Opowiadam se śmieszne rzeczy i historyjki i nie jest źle. Gorzej jak mam zły humor, wtedy to nie chce mi się gadać nawet ze sobą i w sumie nie dziwię się że nie mam kolegów jak ktoś mnie zna tylko ze złej strony. Dodatkowo jestem nudziarzem na co dzień
DoktorNauk - Czasem jak mam dobry humor i gadam se sam ze sobą to wydaje mi się, że n...

źródło: 1522765938_6cvaez_fb_plus

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idę sobie na nocny spacer, piękne niebo dziś, tym razem na trzeźwo wszystko, samotnie, pogrążony w ciszy tego miejsca jak i swojego umysłu. Podczas takich wieczorów, w takim klimacie, człowiek sobie przypomina to wszystko, narasta gniew, frustracja. Ja staram się myśleć o przyszłości, że ją mam, że się uda. Ale wiem, świadomie wiem, że nic takiego nie nastąpi. Nie ma o co walczyć, serce siada, Julki swojej, jak nie miałem tak nie
Van-der-Ledre - Idę sobie na nocny spacer, piękne niebo dziś, tym razem na trzeźwo ws...

źródło: notak

Pobierz
Van-der-Ledre - Idę sobie na nocny spacer, piękne niebo dziś, tym razem na trzeźwo ws...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: Jest s----------o na każdym rogu. Mnóstwo rodziny mnie zdradziło, a ci, którzy byli dobrzy w większości poumierali. Ci z którymi do niedawna jeszcze utrzymywałem "jako taki" kontakt mnie wyruchali, bo naobiecali mi c--j wie czego, a g---o dotrzymali. "Przyjaciel" z którym jeszcze w tym roku spędziłem sylwestra i moje urodziny mnie wystawił i z dnia na dzień przestał się do mnie odzywać. A z mamą rozmawiam cały czas, tylko
  • Odpowiedz
Eh, ostro, ostro wczoraj się zalkoholizowałem, na tyle mocno, że obudziłem się w krzakach po 12, nie pamiętam jak tam dotarłem, zgubiłem klapki, szukałem ich, ale za cholerę ich nigdzie nie ma. W pierwszym momencie, zapomniałem nawet, że jestem na wakacjach, dziura w umyśle, dziwny stan. Dobrze, że telefonu nie zgubiłem, bo zapiąłem go w nerce, zanim nastąpiło odcięcie. Przemarzłem, ranki są zimne. No dramat w kilku słowach, upadek. Cały dzień kac,
Van-der-Ledre - Eh, ostro, ostro wczoraj się zalkoholizowałem, na tyle mocno, że obud...

źródło: legowiskovanderledrowskie

Pobierz
Van-der-Ledre - Eh, ostro, ostro wczoraj się zalkoholizowałem, na tyle mocno, że obud...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem na dłuższym wypadzie rowerowym, co chwilę mijałem jakieś grupki znajomych, rodziny z dziećmi. Potem zajechałem do baru, przy stolikach to samo - jakieś kilkuosobowe paczki znajomych, chłopak z dziewczyną na randce, kobieta z dziećmi. W takich chwilach #samotnosc jeszcze bardziej dobija człowieka. Dzisiaj była jakaś dziwna kumulacja bo byłem dosłownie jedynym takim spierdoksem, który snuł się po tych miejscach sam. Znajomych też już praktycznie żadnych nie mam. Kiedyś jeszcze
Tetsuya - Byłem na dłuższym wypadzie rowerowym, co chwilę mijałem jakieś grupki znajo...

źródło: images

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tetsuya to teraz przedstawię ci ciekawą sytuację w jakiej się znalazłem.

Mam żonę, mam dzieci ale nic poza tym. Znajomi pomimo prób z mojej strony pielęgnowania tego wszystkiego się porozpadali. Każdy w swoją stronę jak ja się nie odzywałem to w drugą stronę nie ma nic.

Lekcja którą mam zamiar nauczyć swoje dzieci to nauczcie się żyć sami ze soba i czuć się dobrze w swoim towarzystwie. To w obecnych czasach
  • Odpowiedz
Brzydzę się sobą, życie jest nic nie warte, nie ma o co się starać - to tylko strach przed śmiercią i przymus przeżycia, pierwszy trzyma nawet bardzo starych i chorych wbrew logice, drugi trzyma w miarę młodych - bo co innego im zostały przy tym "programie"? - jest on poza nimi. Raz - dwa, mijają puste dni, tylko miłość jest coś warta - o ile istnieje, i i ją można zmarnować, poza
katka2017 - Brzydzę się sobą, życie jest nic nie warte, nie ma o co się starać - to t...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie wiem co mam robić w życiu. Jestem raczej spierdoks to nigdy za rękę ale jakis znajomych mam. No ale do rzeczy, mam 27 lat i od 6 jestem w uk, pracuje w zwykłym kołchozie produkcyjnym, no i w sumie nic więcej, po pracy siłka, jedzenie, dom. Coraz częściej chodzą mi po głowie myśli powrotu do Polski, nie wiem co ma robić, nic mnie w uk poza pracą
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: skoro nic Cię nie trzyma w UK ani w PL to czemu nie sprobujesz trochę pojeździć po świecie? Pół roku w Grecji, pół roku w Hiszpanii, pół roku w Turcji, w końcu znajdziesz miejsce na ziemi dla siebie :-)
  • Odpowiedz
w uk pogoda fatalna co dodatkowo dobija, a w Polsce jest po prostu pieknie. W czasie urlopu od uk jestem w gorach: piekna pogoda


@Noami: chyba se jaja robisz?
To że przyjechałeś w najlepsze miesiące do Polski to nie znaczy że od listopada do marca to jest ciemnica, deszcz, i szarość wszechobecna w Polsce,

W UK trochę lepiej bo przynajmniej więcej zieleni jest w zimę niż w Polsce.
  • Odpowiedz
Normalni ludzie się bawią, przeżywają coś, kochają się. A ja, a ja piję wódkę na samotniczej plaży, jakie to żałosne. 22 lata, nigdy dziewczyny, nigdy przyjaciół, rodzina w grobie, wszystko przepadło, dramat, taki żywot nie ma sensu, to męka. Rok za rokiem, miesiąc za miesiącem, jest coraz gorzej, życie mi ucieka, czas ucieka, serce niczym zegar, tyka, za kilka lat może mnie tu już nie być. Frustracja, ciągła frustracja, ten marazm, ten
Van-der-Ledre - Normalni ludzie się bawią, przeżywają coś, kochają się. A ja, a ja pi...

źródło: ovver

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chciałabym mieć ojca alkoholika, bo wtedy miałabym na co zwalać moje #s----------e umysłowe, a tak to rodzina normalną a ja s---------a

#zalesie #samotnosc
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Próbowałem wszystko i NIE DA się wyjść z przegrywu
Co robiłem aby wyjść:
- chodziłem do klubów ze znajomym
- chodziłem na randki z tindera
- chodziłem na domówki
- chodziłem na Roksy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od dwóch tygodni spotykam na przystanku do kołchozu julkę około 20 lvl z sąsiedniej wioski. Jesteśmy tam tylko ja i ona i nawet parę razy pracowaliśmy parę razy na tej samej maszynie.

No i tu się kończy początek romantycznej opowieści bo nie zamieniliśmy nigdy ze sobą ani słowa. Oczywiście chodzi o to że jestem paskudnym ścierwem ze 170cm wzrostu i różowe unikają mnie jak ognia.

Jednego dnia widziałem jak sama pierwsza podawała
Sandevistan - Od dwóch tygodni spotykam na przystanku do kołchozu julkę około 20 lvl ...

źródło: IMG_2151

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Źle znoszę samotność. Coraz gorzej śpię, budzę się codziennie w środku nocy i nie mogę potem zasnąć. Podświadomość mi szepcze do ucha że najważniejsze lata życia zmarnowałem. Nie przypuszczałem że mnie dopadnie, ale w końcu przyszła i pora na mnie

Jakbym tak zasłabł i stracił przytomność - to nikt by mi nie pomógł. Tylko w robocie by się zastanawiali czego mnie nie ma. Rodzice by się po kilku dniach zorientowali że nie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bulbulator90: a widzisz? A jakiś czas temu pisałeś pod czyimś wpisem, że „z czasem się człowiek przyzwyczaja do przegrywania”. Jak widzisz po sobie i swoim samopoczuciu w ostatnich tygodniach - z tym się nie da pogodzić. Nawet jeśli masz chwilę otępienia i przez tydzień czujesz jakiś taki większy chłód, to kolejne uderzenia feelsów są coraz mocniejsze. Trochę jak z chorobami przewlekłymi - chwila remisji, czyli przerwy i spokoju, natomiast
  • Odpowiedz
@bulbulator90: Tak, tak. Już znam takiego jednego, który twierdził, że jeśli nie ma się baby, to nic, bo "można zająć się czymś innym". I co? Prawdopodobnie sam nie ruchał. Chociaż... ma kolegów.
  • Odpowiedz
Jak to jest, że kobiety są najatrakcyjniejsze w wieku, w którym nie chcą się z nikim wiązać, chcą się bawić, żyć bez zobowiązań, a potem nagle gdy zaczynają się starzeć to rozpoczyna się intensywne szukanie partnera życiowego. Czy nie powinno być na odwrót? Czyli znaleźć partnera gdy są w swoim prime time, a potem wspólnie cieszyć się życiem?

#zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow #randkujzwykopem #samotnosc
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach