Czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak epidemia samotności w dzisiejszych czasach?

Przejeżdżałem przez główny deptak w moim mieście powiatowym i widziałem kilka grup młodych ludzi. Na ogół jest to ulica widmo, a w niedzielę była zapełniona. Raczej bawili się dobrze.

Zastanawiam się, czy ta epidemia samotności to nie po prostu doświadczenie pojedynczych osób, takich jak ja, które projektują je na całe społeczeństwo. To tylko teoria. A może samotności po prostu dotyczy konkretnych
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abcgggggggggggggggggggggggggggggggg: na życie warte jest rozmowy masz podcasty e stylu "przywróceni życiu" i tam właśnie między innymi panowie opowiadają o swojej drodze od próby samobójczej po normalne życie. Trzeba pokazywać mężczyznom, że się da. Jak ktoś nie chce brać udziału to jakby do to powiedzieć, no nie musi
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zawzięty-badacz-44: Tak to jest, z przegrywami nawet nie chcą się przyjaźnić. No chyba że leciały na Ciebie i tylko udawały trudne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

i na koniec szkoły zostałem bez znajomych


Tu większej różnicy nie ma, kogoś się tam kojarzy i może na ulicy się któryś czasem przywita przypadkiem
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: po doświadczeniach z obcowania z nacjami dla których small talk to jest codzienność uważam wręcz że brak tego gwna u polaków jest godny, sprawiedliwy, słuszny i zbawienny
  • Odpowiedz
@JuanPablitoSegundo_2137: za granicę won. tam przyjmą nawet kulawego po 50tce, byle umiał warzywa na linii przebierać. A i jakaś baba w podobnej sytuacji na miejscu się znajdzie. Tylko jeśli zaraz stwierdzisz "a bo to nie dla mnie/za daleko" to faktycznie siedź na tej wiosce do usranej śmierci.
  • Odpowiedz
@Akinori456: Ja uważam, że jak ktoś pisze, że zwalił konia 10 razy, a jest przed 12, to jest to osoba z problemami i w jakiś sposób się z nimi tu uzewnętrznia.
Raczej jest to problem, który jest spowodowany czymś.
  • Odpowiedz