Szukam w miarę taniego auto dla żony, i wpadł mi w oko taki samochodzik jej znajomych jak fiat bravo z 2008 pierwszy właściciel ,doinwestowany ,nowe oponki,sprzęgło,mały przebieg 180 tys potwierdzony ,klima i LPG w miarę nowe.Silnik podstawowy 1.4 90 km ale to dla mnie akurat zaleta bo jest podobno dość prosty i gazolubny. Jedynym minusem jest korozja na obu progach. Na jednym to jeszcze z wierzchu ale pod drugim jest
Passat dla CHIŃCZYKA za 95k pln, a DLA PLAKA za 250k! Tak Europa DYM.A SWOICH!

Wchodzisz do salonu VW po nowego Passata i nie dość, że w LONGU to na dużych felgach i skórach za niecałe 100k. I tak, to nie sen tak mają chińczycy u siebie w kraju a Ty? zapłacisz 250k i masz to samo
z- 376
- #
- #
- #
- #
- #























Kup jej Audi A2 za
Silnik - pancerny. 300kkm nim nalatałem bez dbania jakiegokolwiek.
Jak pojawiły się dziury w progach… Odpuściłem. Wyceny rzędu 2-2.5klocka za stronę mnie jednak odstraszyły.
No i jeszcze jedno - to już stare auta i z dostępnością części może być problem. Przerabiałem to na lince od wybieraka. Zamienników brak a w całej Polsce w jednym