Mam wizyte u psychiatry za 2 tygodnie bo już nie daje sobie nie radze, jak do tego czasu radzić sobie z tymi cholernymi myślami?
#samobojstwo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WesolyKapelusznik: niby tak, Twoje zachowanie powinno być normalnym, jednak w dzisiejszych czasach niestety tak nie jest. dobra nie chce już słodzić, fajnie że się usmiechmales, można powiedzieć że dobro które uczyniłeś właśnie wróciło do Ciebie. pozdrawiam Mirku :)
  • Odpowiedz
Mirki szukam nazwy zjawiska - czytalem o tym na bank na wikipedii.

Jak nazywa się uczucie kiedy mirek podchodzi do krawędzi balkonu/urwiska i przez kilka sekund mysli sobie "a skoczylbym"? Na bank czytałem o tym, ze większosc ludzi tego doswiadcza i ma to swoją nazwę. Nawet Ci perfekcyjnie zdrowi

#samobojstwo #medycyna #niedzwonciejachcezyc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odczuwam nieustanną potrzebę odebrania sobie życia poprzez wsadzenie głowy w imadło, by przedtem napisać na wykopie post o widocznej wam treści.
#samobojstwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemanko mirki korzystający z pomocy tych specjalistów. Polecono mi zainteresować sie tym tematem. Wytłumaczono ,ze to nie jest żaden wstyd itd i ze w krajach cywilizowanych praktycznie co 2 osoba korzysta z pomocy psychologa czy psychiatry i ze to jest w pełni normalne w obecnym trybie życia i presji społecznej. Powiedzcie mi ile to kosztuje i jak kwestia psychotropów które przyjmujecie. Pomaga to? nie denerwować sie nie myśleć o otaczającej was rzeczywistości
a-lexis - Siemanko mirki korzystający z pomocy tych specjalistów. Polecono mi zainter...

źródło: comment_sYWJDNl2klsSSamd6srFXu7S2cDjjE7k.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@a-lexis: Co do jazdy autem to powiem Ci że chyba raczej odpada, jak Cię wezmą na krew po jakimś przypale czy coś i wyjdą Ci benzo to jak jazda pod wpływem chyba xd Z czasem się uodparniasz, ale pierwsze dawki mieszają, zależy no co będziesz brał. Na przykład taki nasenny zolpidem potrafi odciąć Ci banie że nie pamiętasz co robiłeś (jak łykniesz za dużo), hydroksyzyna Cię otępi, czujesz się jak
  • Odpowiedz
@a-lexis: Znaczy no ja jakiejś tam depresji nie mam, po prostu nasenne muszę zażywać bo potrafię nie spać 2 dni, hydro dostałem jak trawę odstawiałem i miałem stany lękowe, a xanax raz na spróbowanie zamiast nasennych, ale tym się deprechy nie leczy ponoć. Opisałem tylko działanie, nie że się leczę na depresję, jakieś myśli samobójcze czy coś :P
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
OD RAZU INFORMUJĘ ŻE NIE CHCĘ SOBIE NIC ZROBIĆ, PYTANIE JEST TYLKO TEORETYCZNE

Zastanawiam się - co czują ludzie pogrążeni w depresji przed podjęciem próby samobójczej? Czy jest to zaplanowane działanie czy może bardziej spontaniczne? Czy myślą o tym jak umrzeć i co zrobić czy po prostu to robią?

Wiem że na mirko jest kilka osób po próbach, możecie podzielić się swoimi doświadczeniami? Dodaję wpis anonimowo - dzięki temu można też
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PijanyDyrektor: Chaos w głowie, milion pytań bez odpowiedzi, przytloczenie. Łzy Cisna się do oczu ale nie można płakać. Chcemy wyciszyć umysł ale się nie da... I potem bach - wpadają pomysły, co zrobić, aby ulżyć ciału i duszy.

Całe szczęście, ten etap już za mną i mam nadzieję że nigdy to nie wroci.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Myślałem czy by się nie zabić. Napisałem do mojej koleżanki o której wiem że ma depresje, pytając czy sama próbowała. Domyśliła co mi chodzi po głowie i zaproponowała żebyśmy się spotkali na p--o. Pomyślałem że w coś takiego dobrze mi zrobi więc się zgodziłem. No ale tego na godzinę przed spotkaniem się wykręciła mówiąc, że mocno zachorowała jej babcia i musi do niej pojechać. Pomyślałem że jej się nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach