Gbn: Nie zabijaj sie, pomysl sobie tak, jak sie zabijesz to ch@j wie co cie czeka po drugiej stronie.
Zamiast tego porzuc wszystko co cie doluje, jebnij to i wyjedz, ludzie robia tyle niesamowitych rzeczy,
ostatnio jakis koles przejechal rowerem z Chin do Anglii. Jakis inny od kilku lat podruzuje po azjii bez grosza przy duszy.
Jesli naprawde chcesz ze soba skonczyc to chociarz wysil sie i zrob cos niesamowitego, zebys
  • Odpowiedz
Po pierwsze nie zabij się, przeczytaj to, możne jakoś ci pomogę.
Powiem tak, kiedyś pracowałem w Warszawie, w korporacji, 7 długich lat. W zawodzie którego nienawidziłem. Wysłuchałem za dużo złych rad w życiu, zwłaszcza matki. Bylem wrakiem człowieka.
Jak by tego było mało straciliśmy dziecko, no i wtedy było już ze mną nie ciekawie.
W zasadzie nie moglem zasnąć jak nie wypiłem pol flaszki wódki.
W tamtym okresie tez rozważałem rożne opcje, ale jedno mnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rath: Idąc tym tokiem rozumowania to jednak problemy znikną. W jaki sposób? Taka osoba co ciągle cierpi i ma cięgle problemy wie, że w życiu czeka ją jeszcze wiele smutku i cierpienia. Decydując się na samobója to w ostatnich godzinach życia ta osoba wie, że uniknie przyszłych problemów które niewątpliwie by ją spotkały.
S---------o to konsekwencja przeszłości, ale jest także wywołane brakiem perspektyw na lepsze jutro.
  • Odpowiedz
@Onkosfera:

Tak na marginesie, im czlowiek starszy, tym nie tylko ludzie bardziej cywilizowani, ale również szpetota staje się mniej rażąca.


Nie, później wy nadal brzydzicie się brzydkimi s-----------i tylko zakładacie maski miłych aby nie zepsuć sobie opinii w otoczeniu. Nastolatki są chociaż w miarę szczere.
  • Odpowiedz
@justguylol: Ty spróbuj. Cokolwiek się dzieje, okaleczanie się nie jest dobrą odpowiedzią, miej to zawsze gdzieś z tyłu głowy. Nie war-to. Mówię z doświadczenia. Jeśli chcesz uśmierzyć ból, powiedz o tym lekarzowi, niech coś przepisze, ewentualnie weź jakiś zwykły środek przeciwbólowy (wiem, głupio to brzmi)
Ostatecznie może lodowaty prysznic - też boli, a nie uszkadza i może przywrócić do rzeczywistości.

Noi trzymaj się tam.
  • Odpowiedz