To rezultat zdjęciowy krótkiego spaceru po Wildzie ( #poznan ). Jednorazowe rękawiczki walają się WSZĘDZIE. Na trawnikach, na krzewach, na chodnikach. Kiedy zawieje wiatr, wzbijają się w powietrze i uderzają o samochody, o budynki, o przechodniów...

I to ma być bezpieczne? Jeśli na którejś z tych rękawiczek znalazł się #koronawirus to bez wiedzy dotychczasowego żywiciela roznosi się właśnie po połowie dzielnicy.

Poza tym specjaliści jasno mówią, że nieumiejętne korzystanie z
ff_91 - To rezultat zdjęciowy krótkiego spaceru po Wildzie ( #poznan ). Jednorazowe r...

źródło: comment_1585935418P1O6bhpnoDRuSHy52Mq1BU.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mathas: sorry kolego, ale przeczytaj post, który komentujesz. Piszę w nim o tym, że takie zachowanie może wręcz zwiększać ryzyko infekcji.
  • Odpowiedz
@Defender: I czemu ludzie panikują ?
Ciekawe ile sanepidy w polsce lub lekarze mają telefonów dziennie:
- bo kogoś gardło boli
- bo kogoś głowa boli
Jak nie było wirusa to was gardło nie bolało czy głowa?
Bo jak jest pandemia to ludzie w jej trakcie nie mogą zachorować na coś innego.
BTW mieszkasz w powiecie, który ma tylko 35 tysięcy ludzi i macie tam korporacje ? na tysiace pracowników
  • Odpowiedz
Dziewczyna rzucila wyzwanie swojemu chlopakowi aby przezyl jeden dzien bez niej. Powiedziala by sie z nia nie komunikowal, a jesli podola, to bedzie go kochac juz na zawsze. chlopak zgodzil sie przyjac to wyzwanie nie napisal do dziewczyny ani jedengo sms-a, nie wykonal ani jednego polonczenia tak jakby nigdy sie nie znali. dziewczynie pozostalo 24 godziny zycia poniewaz umierala na raka nastepnego dnia poszedl do dziewczyny i chcial powiedziec zrobilem to kochanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 176
>bądź mną

>miej praktyki studenckie na #policja

>ale fajnie

>idź na nie

>schowaj sobie jogurcik duży jogobella poziomka z truskawką do lodówki w socjalnym

>po jakimś czasie zgłodniej
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem wczoraj z synem na trampolinach, tak po prostu by sobie poskakać. Boli mnie dziś wszystko, ale ja nie o tym chciałem. Byłem tam w godzinach przed południowych, wiecie co mnie najbardziej uderzyło? To, że na trampolinach byli ojcowie z dziećmi, a jak dzieci przychodziły z matkami, to te (matki) sobie siedziały przy stolikach i ani myślały, żeby wejść z dzieciakami. Takie trochę #sadstory #truestory #tatacontent
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soadfan trampoliny po porodzie to szaleństwo, chyba że jak to powiedziała moja ginekolog chcę sobie w okolicach 40-50 lat wkładać na miejsce macicę przed każdym stosunkiem. Ja przynajmniej mam absolutny zakaz po cc zabaw na trampolinach. Nie wiem na jak długo, ale nie śpieszy mi się sprawdzać
  • Odpowiedz
Jakieś 10 lat temu na największym chyba ogólnopolskim internetowym forum dyskusyjnym poznałem fajnego ziomka. Mieliśmy podobne gusta, poglądy, udzielaliśmy się w tych samych tematach i żywo dyskutowaliśmy przez kilka ładnych miesięcy, jeśli nie lat. Ja sam n-------m tam kilka tysiecy postów. Później poświęcałem forum coraz mniej czasu, ale znajomość pielęgnowaliśmy i choć pochodziliśmy z dwóch przeciwległych końców Polski, to raz nawet udało nam się nawet spotkać. Na żywo okazał się być jeszcze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przykro mi, ale nie bedziemy go zatrudniac jako, ze jest uwiklany w ten syf


@adriano30: nie znam się ale się wypowiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Gdyby Andy nie był biały to już inna gadka była by pewnie? Albo chociaż kobietą...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Niecałe 2 miesiące temu zakończyłem prawie 5-letni związek. Związek, w którym było mi całkiem dobrze, ale nie widziałem przyszłości.

Nie dogadywaliśmy się w sprawach podstawowych, tj. stosunek do pieniędzy (przewalanie kasy na głupoty nie mając jej za dużo) czy obowiązki domowe (nie oczekiwałem, żeby codziennie sprzątała całe mieszkanie, ale żeby po prostu nie zostawiała po sobie takiego nieporządku, bardziej partycypowała w codziennych obowiązkach). Oczywiście wiedziała, że mnie to boli
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @Mapapolski: w pewnym wieku hehe ruchanie nie jestem podstawowym elementem związku.


@tagnar_: ja byłem szczęśliwy i nawet jak kończyłem, to nie było źle. Natomiast te ciągle kłótnie o to samo albo zaciskanie zębów, żeby ich nie było, mnie niszczyło.
Najtrudniej jest podjąć tę decyzję, bo przecież łudzimy się, że jakoś to się ułoży, wreszcie się dogadamy. Ty też się trzymaj i ułóż to wszystko sobie w głowie. Trzymam kciuki cokolwiek zdecydujesz
  • Odpowiedz
@DIO_ raczej to że wiele ludzi nie wie czym jest miłość i myli z zauroczeniem i pożądaniem. Miłość to nie emocja i samoistne uczucie. Wiele ludzi przez styl życia i podejście nie jest zdolna kochać. A miłość to nie same kwiatki i motylki i misie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z takich trochę #creepystory i #sadstory: przyszedłem kiedyś pracować do firmy, w której dostałem telefon komórkowy po byłym pracowniku. I prawie codziennie, przez kilka dni, dzwonił do mnie jeden numer, którego nikt nie odbierał jak oddzwaniałem, a gdy odbierałem, zaraz kończono połączenie. Co chwila mialem tez powiadomienie na poczcie głosowej, ale w każdej wiadomości słychać było tylko cisze. Trwało to juz prawie dwa tygodnie, aż w końcu,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach