@spacja_enter:

Ogolnie w kwestii dziecka to wole sie nie wypowiadać, bo faceci z wykopu mnie zjedzą :)

Wziąc Ślub mądrze - nigdy nie wiesz co będzie po x latach związku, wiec żadna gwarancja

Poza tym bardzo wspolczuje dzieciom rozwodników. Mają o wiele ciężej na samym starcie.
  • Odpowiedz
@mytnik69: dobrodziejstwo inwentarza to miecz obosieczny.

To znaczy, że gdy ojciec miał 300 tys. długu, a zostawił po sobie ruderę wartą 100 tys. - to komornik nie przejmie tej rudery, tylko ci ją zostawi, a tobie wypompuje z konta 100 tys. żywej kasy. A ty nie masz prawa wtedy nawet pisnąć.
  • Odpowiedz
@SolarisYob To prawda, ale i tak lepsze jest takie zabezpieczenie niż rudera warta 100k i 500k długu. Zwłaszcza, że możesz nie mieć pojęcia o tym, że dziedziczysz. Wystarczy, że wynajmujesz mieszkanie które jest twoim adresem korespondencji albo jesteś tam zameldowany a mieszkasz gdzie indziej. Wtedy najemcy nie ma w domu a listonosz zostawia awizo. Najemca nie sprawdza skrzynki aż pismo uznaje się jako dostarczone. Wtedy ty masz 6 msc bodajże na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Boli mnie jak ojciec różowej ją traktuje

Pojechał do pracy jak miała jakieś 12 lat. Był przykładnym tatusiem który wysyłał pieniądze. Potem w końcu rozwiódł się i znalazł sobie inną pannę. Różowa ma z nim kontakt przez SMS i raz do roku jak z łaski swojej ja zaprosi albo przyjedzie.

Pamietam jak kiedyś różowa mu szykowała obiad bo miał przejeżdżać przejazdem. I wiecie co xD? Przyjechał i powiedział po 15
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W liceum miałam sporo koleżanek, ktorych rodzice byli po rozwodzie. Mieszkały z mamami i łączyła je nienawiść do ojców i wieczne narzekanie na to czyj ojciec jest gorszy. 10 lat do przodu i na Facebooku nagle tato najlepszy przyjaciel. Inna sprawa że tatuś kupił mieszkanie albo zatrudnił u siebie w firmie. Czy z wiekiem może się zmienić stosunek do rodzica, którego się nienawidzilo czy to zwykle wyrachowanie? #logikarozowychpaskow #rozowepaski
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to możliwe, że jeden partner drugiemu partnerowi dosłownie zabrania kontaktów z dzieckiem? Moja znajoma jest w trakcie rozwodu, do niedawna jeszcze mieszkała ze swoim mężem i dwójką dzieci w wynajmowanej stancji. Kilka dni temu, w środku nocy, małżonek po pijaku zaczął się awanturować i zabrała go policja. Na tą chwile facet mieszka z rodzicami, a jego jeszcze żona na innej stancji, ponieważ się wyprowadziła. Następnie któregoś razu chłop chciał się zobaczyć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kantarek:

To ciekawe, bo autorytetem wielu przegrywów jest Korwin, który w trakcie małżeństwa miał kilka kochanek i zrobił trójkę nieślubnych dzieci z dwiema kobietami. Jego jakoś w ogóle się nie potępia. Nawet czasem widać pochwały w rodzaju: brawo panie Januszu, nawet po 70tce udało się panu wyrwać młodą dupę, tak trzeba żyć, hehe.

Wystarczy jednak, że jakaś kobieta odejdzie od męża (niezależnie od powodu) i od razu leci wyzywanie od
  • Odpowiedz