Ehh, mam chyba tak upośledzone przekazywanie myśli, że nawet jakbym komuś powiedział, że pada deszcz, to druga osoba zrozumie, że nie pada, a tak w ogóle to jest słonecznie. Muszę co chwila coś doprecyzowywać, powtarzać innymi słowami itd. Z niektórymi osobami jest tak częściej, z innymi rzadziej. Z niektórymi mogę gadać "po swojemu" i jestem zrozumiany, a z innymi muszę się wysilać tak, żeby próbować uprościć każde możliwe zdanie, byle uniknąć nieporozumienia.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz albo kwestia za malego obycia z ludzmi, social skilla. Ewentualnie, za bardzo do glowy sobie to przybierasz. Nieporozumienia sa czyms powszechnym.
Oprocz tego, zwroc uwage, czy sa jakies konkretne osoby, z którymi najczesciej dzieja sie takie sytuacje.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz nie mam pojęcia jak jest u ciebie ale miałem pośród szerokiego kręgu znajomych kilku takich delikwentów z którymi się dogadać nie dało i wszyscy mieli wspólny mianownik: nie czytali książek xD

Brzmi to boomersko wiem, ale taka jest prawda. Mały zasób słów, trudności w formułowaniu myśli bądź problemy w wyslawianku się w sposób zrozumiały dla każdego wynikają z braku obycia ze słowem. I nie łudź się, że nabierzesz wprawy rozmawiając
  • Odpowiedz
@Samuraj_ze_Spychowa Yhm, tak. Za moich czasów były takie ultra z-----e lektury szkolne, gdzie przez 10 stron opisywane były włosy głównej bohaterki, że odebrało mi to smak życia. Po przeczytaniu W pustyni i w puszczy nie mogłem dojść do siebie przez miesiąc. A później wziąć sie za czytanie czegoś poza obowiązkowymi lekturami? No jasne, lecę. I tak mam do dziś. Całe szczęście jest łatwiejszy dostęp do audiobooków dziś i nadrabiam pewne rzeczy.
  • Odpowiedz
"Gdzieś nijak, na droge mi wyskoczył. Bujał się jakby już znudzony, zamachał raz i drugi. Gdy się zatrzymałem, jak dziecko, wskoczył szybko i bezdźwięcznie.

- Zabierzesz mnie tam? Teraz? Do domu? Do mamy? Drewno cały dzień rąbałem.
- 40 kilometrów jeździsz stopem do roboty?
- Tak, o piątej łapie, na 20 jestem spowrotem w domu. Dzięki. To znaczy, to nie do końca mój dom. To dom mojej mamy. Ja czasami śpie gdzie indziej. Czasami na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam programu lub osoby, która byłaby w stanie polepszyć jakość nagrania z dyktafonu telefonu.
Był on schowany w torebce, a dodatkowo niestety w tle słychać radio.
Czy jest możliwość żeby wydobyć samą rozmowę, aby było wyraźnie słychać o czym mowa?
Nagranie jest bardzo słabo słyszalne.

#nagranie #rekonstrukcja #dyktafon #rozmowa #hakerzy #dzwiek #problem #programy #csiwykop
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poison_ivy00: Mam firmę, która się tym zajmuje zawodowo. Jest możliwość jak najbardziej, pytanie jak długie jest to nagranie? Przy trudnych dźwiękach zazwyczaj 12zł netto za minutę nagrania.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jiddlo: mówienie "będzie dobrze" to akurat najgorsze co można zrobić

rodzice często popełniają ten błąd zabierając dzieci np na 1 wizytę u stomatologa

najlepiej chyba gadać z kimś na luzie, czy o jego zainteresowaniach czy o czymś innym, tak żeby go całkiem odciągnąć od tego tematu, po co ma się martwić na zapas
  • Odpowiedz
@jiddlo: Mnie by uspokoiło coś w rodzaju "99.7% wszystkich pacjentów wychodzi z tej operacji bez najmniejszego szwanku ani żadnych powikłań", czy coś w tym stylu. Ale ja jestem dziwny.

Gorzej, jeśli to operacja gdzie masz np. 20% szans na wyjście bez powikłań.
  • Odpowiedz