@PomocnikBob: Boxdel to stricte zemsta, nie ma co udawać inaczej. Ale ja się Goli nie dziwię, że stwierdził, że stamtąd spada i zajmuje się własnym życiem i własnymi problemami. Też bym się wycofała na jego miejscu i skupiła na sobie, zamiast otaczać się ludźmi, których trzymają się jedynie afery. Wardęga ma do niego jedno "ale" i coś przeżyć tego nie może i ciśnie i ciśnie i ciśnie i zaczyna to
@Moc90: jest co oglądać, aferki zawsze spoko! Ale rozkładanie na czynniki pierwsze każdego słowa, zdania i stwierdzenia i tak wielka nienawiść... to się robi dziwnie i dziwnie się tego słucha. On chyba nie może przeżyć, że Gola się wycofał, zamiast tkwić z nim w tej toksycznej sytuacji (całkoształtem - fejm, itp).
Zwłaszcza, że Gola winny tego, że nie stanął po stronie Wardęgi w jednej sytuacji... jak tu osiągnąć sprawiedliwość, do
@Moc90: i co, nigdy byśmy się nie dowiedzieli, że Gole nie stanął po jego stronie?:D
Ogólnie fakt, zgadzam się z Tobą, ale z mojej perspektywy traci to trochę na mocy, gdy jest przepychane aż tak intesywnie. Coś jak z Wersow, gdy ludzie już się znudzili tą obsesją i przeszli z "jak ona śmiała?! zła z niej osoba" do "zostaw tę biedną dziewczynę, zrozumieliśmy, UKRADŁA LOGO, okej". Sam osłabia swój przekaz
@Moc90: ja jestem uczciwa, uważam się za dobrego człowieka... ale mam swoje wady i czasem zrobię coś czego nie powinno się robić i czasem niechący potraktuję kogoś niefajnie (mimo, że jest na przykład moim przyjacielem), ale umiem to po ludzku wyjaśnić i się dogadać i przeprosić. Nie chciałabym czuć nad sobą widma tego, że ktoś się będzie mścił przez następne dziesięć lat, bo mu się coś we mnie nie spodobało
@Ziobro_Z: no tak, ale prywatnie nie odbierze od niego telefonu, a na live jest pierwszy i się dziwi że ten drugi nie odbiera. Też bym nie chciała na live rozmawiać ze znajomym, zwłaszcza, że między nimi sytuacja jest napięta. Niech sobie pogadają we dwóch i to wyjaśnią. Przecież Wardęga chce pogadać na żywo, tylko po to aby się pośmiać z nieudolnych wyjaśnień Goli i go ośmieszyć.
mam smarta. kupilem cos do 45 pln, czyli placilem za wysylke. zwrocilem bo nie bylo takie jakiego sie spodziewalem. sprzedajacy zwrocil mi tylko koszty towaru, bez wysylki ktora zapalcilem. powinien zwrocic koszty dostawy do mnie?
Przyznam, że bawi mnie narzekanie niektórych kobiet, jak to mają ciężko - muszą pracować i dodatku zajmują się domem. Ojej, muszą podobno pracować na dwa etaty, biedaczki.
Otóż tak się składa, że jestem singlem grubo po trzydziestce i też muszę zająć się domem, bo po prostu nikt za mnie tego nie zrobi. Co weekend przygotowuję sobie jedzenie na następny tydzień, sprzątam, odkurzam, robię pranię i zmieniam pościel. Jakoś żyję i korona mi z
#blik #pieniadze Ktoś mi wytłumaczy dlaczego ludzie często wybierają w sklepie stacjonarnym płatność blikiem zamiast po prostu przyłożyć kartę albo telefon? Raz, że zajmuje to więcej czasu, a dwa że nie widzę totalnie żadnej przewagi porównując te dwa rodzaje rodzaje płatności (chyba, że o czymś nie wiem).
@Dominias: u mnie zależy z którego konta płacę. Do jednego nie mam karty, bo chcą dyszkę miesięcznie, jeżeli nie zrobię 5 transakcji (a korzystam z niego rzadko) i wtedy płacę bliczkiem, a nie NFC.
A poza mną: mnóóóóstwo telefonów nie ma NFC (a wiele osób ma ten sam telefon od lat, gdy nie było to jeszcze standardem). Ja zmieniłam telefon niecały rok temu i teraz mam tę opcję, ale w
skąd bierze sie kota? pytam poważnie, wyprowadzam sie z domu rodzinnego do miasta wojewódzkiego i troche nie wiem gdzie można wyszukać młode kotki w okolicy ( ͡°͜ʖ͡°) do tej pory mieszkałem na wsi/w małych miasteczkach i zwyczajnie gdy sie chciało kota to każdy znał kogoś komu niedawno kotka się okociła, ale za cholere nie wiem jak sie to rozwiązuje przeprowadzając sie do wojewódzkiego. Na jakich stronach
@asdfqwerty123: ze schroniska nie polecam. Milion pytań: co robisz, jak spędzasz wolny czas, MASZ SIATKĘ?!
Popytaj po znajomych, ja tak ostatnio wzięłam kotkę 7 miesięcy (siostra koleżanki koleżanki); dwa miesiące gadałam wszystkim że chcę kota i w końcu ktoś mnie przekierował xD Albo od prywatnych ludzi z ogłoszeń FB (ewentualnie grupy dla kociarzy), którzy po prostu chcą oddać, bo nie mają co z nimi zrobić.
@asdfqwerty123: serio, wtedy jeszcze niewiele wiedziałam (pierwszy kot sam się znalazł, więc chciałam drugiego do pary). Znalazłam jednego fajnego na OLX od fundacji, stwierdziałam - spoczko. Wbijam na ich stronę a tam ankieta na 60 PYTAŃ. Łącznie z tym co robisz w czasie wolnym, żeby koteł nie siedział sam xD
Jest jakiś tag, żeby poszukać kogoś do pogawędzenia? xD Tak o, żeby z kimś popisać o czymkolwiek. (Nie chodzi o szukanie miłości, tylko wirtualnych znajomych.)
#blik #wygrana #cieszesie #szczescie