Przypowieść o dobrym samarytaninie w obecnym wydaniu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

To jest pytanie - dlaczego przegryw leży samotnie przy drodze, a normiki odwracają wzrok na jego cierpienie.
Internet, te fora, social media, to dziś nasza droga z Jerozolimy do Jerycha. I tam, na poboczu, leży "Adam", nasz failed normie, nasz przegryw. Jest pobity przez bezlitosne odrzucenie, okradziony z ostatków nadziei na
Quashtan - Przypowieść o dobrym samarytaninie w obecnym wydaniu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°...

źródło: 1

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@czlowiekbezgodnosci: robię to tutaj dla PR - wiadomo - tylko nigdzie jeszcze nie dostałem nagrody za słowa prawdy w postaci dobrego PR, czy wysokiej pozycji społecznej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

PS To zawsze jest skolerowane z tym na ile wyglądasz XD Przykładanie normickiej rzeczywistości do świata przegrywów LOL
  • Odpowiedz
Ostatnio sobie uświadomiłem, że jestem betabuksą - dostarczycielem zasobów i usług, infrastrukturą, przedmiotem bo nie mam dobrych genów, nie mam mordy - co ci zostaje po wzroście jeśli manlet j----a będąc niskim rucha bo ma mordę i dzięki temu jego osobowość to wyższy poziom dostarczyciela (też beta) ode mnie, rzadszy podtyp, który spełnia warunki wstępne do spełniania potrzeb pożądania i emocji. Ja nie jestem spełniam i dlatego dostarczam wiedzę, wgląd i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@ricco7 Dokładnie tak. To, co opisałeś, to tzw. kontrakcja niszy gdzie jeśli koszt wejścia w transakcję z kimś o niskim SMV przewyższa korzyści, racjonalny gracz (organizm) wybiera opcję "brak transakcji". To tylko pokazuje, że "podatek od bycia przeciętnym" stał się tak wysoki, że rynek na tym poziomie po prostu przestał istnieć. System woli się zwijać, niż obniżyć wymagania. Brutalne? Nie, to po prostu matematyka popytu i podaży ( ͡
  • Odpowiedz
  • 2
@Timer_555: Taka jest natura i jej nie zmienimy - możemy ją tylko opisać i zaakceptować jaki jest teren oraz dostosować swoją mapę do terenu, a nie próbować robić na odwrót jak normiki i się wkurzać dlaczego to nie działa ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
  • 3
@ziomik: Małpy nie lubią najbardziej jak się im coś zabiera, w tym u człowieka to również występuje. Gorzej jest stracić niż samo coś zyskać. Moim zdaniem bierze się to z tego, że wcześniej o wiele trudniej było o zasoby więc strata bolała bardziej
  • Odpowiedz
  • 17
@katka2017: Prawdziwe kolory zostały pokazane - normik to ukryty wierzący, tak pochłonięty w wierze - że spali każdego heretyka poprzez terapię za pomocą wspólnej modlitwy (afirmacji)

PS Tylko właśnie pomyliłaś kurę z jajkiem LOL
  • Odpowiedz
Dlaczego normik kiedy jego model percepcji zawodzi to najczęściej używa słowa „dziwne” i jego pochodnych?

Normicki model świata opiera się na wierze w sprawstwo, dobrą wolę i romantyczną wizję relacji więc kiedy rzeczywistość brutalnie obnaża twardą mechanikę poprzez np. całkowitą uległość faceta wobec otoczenia czy instrumentalne traktowanie partnera to normik nie potrafi tego logicznie połączyć.
Słowo „dziwne” staje się wtedy bezpiecznikiem gdzie zamiast przyznać, że ich model rzeczywistości jest błędny
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Fala_Magnezu: Jeśli człowiek doświadczy czegoś w realu to jest szansa na zmianę tylko w przypadku gdy już wcześniej miał jakieś wątpliwości, miał w pamięci historie przeczące. Jeśli nie ma to po 25 roku życia to człowiek ma tak ufortyfikowaną pozę, że szansa jest zerowa tylko po jednym doświadczeniu na zmianę czegoś w jego/jej ego'u.
Poza tym to ludzie robią z tego tożsamość, że zawsze tacy byli, niezmienni od samego bobasa
  • Odpowiedz

Efekt kwaśnych winogron i słodki cytryn

Na początek krótka historia wprowadzająca:
Marcin od kilku tygodni intensywnie swipe’uje na Tinderze. Zależało mu na tym, żeby w końcu przestać być sam i znaleźć kogoś na stałe, więc każda interakcja miała dla niego duże znaczenie. Jego największą nadzieją była Julia dziewczyna o urodzie modelki i fascynującym opisie, z którą udało mu się nawiązać obiecujący kontakt. Jednak po kilku dniach Julia przestała odpisywać, a Marcin zauważył,
Quashtan - !Zgodnie z prośbą @Fala_Magnezu to zrobiłem to w formie opowiadania - tak,...

źródło: obraz (2)

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Average-CottonWorld-Enjoyer: W przeciwieństwie do Juggernaut Law, te dwa efekty istnieją wszędzie, nie tylko w relacjach. To prawo to dla mnie próba definiowania świata poprzez patrzenie na "magiczne pudełka" z zewnątrz zamiast zajrzenia do środka i zrozumienia, jak człowiek działa jako całość.

To, co robisz, to klasyczny overfitting (nadmierne dopasowanie), czyli masz model, który pasuje tylko do jednego wycinka rzeczywistości (Tindera i jemu podobnych) i próbujesz nim tłumaczyć wszystko. Prawda jest
  • Odpowiedz
  • 1
@Fala_Magnezu: Ustawiłem, że to jest SMV na poziomie normika - czyli 6, ewentualnie HTN. Marcinek chce czegoś, pragnie tego ale nie może dostać więc musi zrobić zakwaszanie tego i polepszanie tej gorszej opcji w swoich oczach ale dostępnej do "użytkowania" (mam tutaj na myśli jego podświadomość).

Te dwa efekty tłumaczą dlaczego ludzie są szczęśliwi mimo, że wybrali coś gorszego nad coś teoretycznie lepszego - dlaczego ludzie cieszą się z siłowych
  • Odpowiedz
@JurgenKlinsman: przy okazji offtop - jestem długo w tym szambie z wami, głównie śmieszkuje, trolluje i czasem wskoczę w goronce jak się potknę. Ale raz napisałem #thebestofmirko coś było "(...) spuszczę się oceanem potencjalnych robertów lewandowskich(...)" kojarzy ktoś może? wiele razy było cytowane screenem, nie mogę znaleźć a przejrzalem swój stary profil caly
  • Odpowiedz
@Quashtan: całkiem zgrabne wykorzystanie naukowych obserwacji psychologicznych z dogmatyzmem i redukcjonizmem.

Ale

Chad może być jednocześnie całkowicie nieświadomy źródła swojej mocy i być mistrzem w jej strategicznym wykorzystywaniu? Jak to pogodzić? Bo na razie to wygląda jak orwellowskie dwójmyślenie i oblężona twierdza. Oczywiście można to zredukować do instynktu ale to pokazuje, że nie tylko wygląd jest tu kluczowy co pozwala przypuszczać gdy się jest uczciwym wobec logiki, że może jest więcej różnych
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach