Mam pytanie.
Kto w tym kraju ma dochód na osobę w rodzinie wynoszący 1029zł?

Żeby coś takiego zaistniało musi być rodzina z trójką dzieci, jedną dorosłą która nie pracuje oraz jeden dorosły na minimalnym wynagrodzeniu które wynosi obecnie 4300zł.

Następna kwestia czy przy takich dochodach ktoś jest w ogóle w stanie utrzymać dom bo o kupnie raczej nie ma mowy, czyli zwyczajnie musi go dostać w spadku lub ewentualnie od bezdomnego, wiadomo.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem jak rozwiązać jeden z dwóch problemów:
* parytetów w zarządach spółek
* genetycznych mężczyzn w kobiecych sportach

Wystarczy, że połowa męskich zarządów spółek zidentyfikuje się jako kobiety od 9 do 17 w dni robocze i stanie się jedno z dwóch:
* okaże się jednak że to genetyczna płeć się liczy i kobiety nie będą musiały rywalizować w sportach z osobami których fizyczny rozwój przez większość ich życia determinowały męskie geny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawy artykuł z The Atlantic traktujący o powodach odchodzenia od chrześcijaństwa w USA. Zdaniem autora chodzi przede wszystkim o zmieniającą się kulturę:

Contemporary America simply isn’t set up to promote mutuality, care, or common life. Rather, it is designed to maximize individual accomplishment as defined by professional and financial success. Such a system leaves precious little time or energy for forms of community that don’t contribute to one’s own professional life or, as
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BTW czytam arta, że w amerykańskim wydaniu sekularyzacja daje też ten problem, że jest mniej chętnych do służby w wojsku, bo większość rekrutów historycznie pochodziła z bardziej religijnych rodzin. Podrzucę jak skończę czytać.


@niedoszly_andrzej: ale z drugiej storny spora część amerykańskiego protesntatyzmu była radyklane wręcz pacyfistyczna.
  • Odpowiedz
Colega (coleżanka?) @lewoprawo w tym wątku sprowokował/a mnie do refleksji pisząc:

Nic dziwnego, że potem masa uczniów i absolwentów polskich szkół uważa, że przedmiot historia jest bezużyteczny i uczy niepotrzebnej wiedzy.


I ja się z tą masą uczniów i absolwentów zgadzam, bo przedmiot historia jest jak najbardziej bezużyteczny i uczy zupełnie niepotrzebnych rzeczy. Ba! Często są to rzeczy wręcz szkodliwe i lepiej byłoby ich w ogóle nie uczyć. Na czym zasadza się problem?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co do tego porównania do sądu, to w sumie taki sposób nauczania historii mógłby być ciekawy. W sensie że podać jakieś wydarzenie historyczne z perspektywy różnych autorów. Np. opis jakiejś wojny z perspektywy kronikarzy dwóch stron barykady, a następnie skłonić uczniów do refleksji, co tam naprawdę mogło się wydarzyć. Który autor jest bardziej wiarygodny i dlaczego?
Taki ćwiczenie mogłoby się jak najbardziej przydać w kontekście dzisiejszych czasów i codziennej lawiny informacji z
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej: czytam ostatnio sporo o filozofii edukacji, bo zakładam kanał na YT (jak zapowiedziałem w grudniu to zrobię, nie trzeba mi co pól roku przypominać) i trafiłem na jedne zajebiście ciekawe ujęcie tematu: cała dyskusja o edukacji powinna się sprowadzać do tego co zostanie w głowie ucznia jak zapomni te wszystkie (czy tam prawie wszystkie) daty, wzory, nazwiska i inne pierdoły, bo że zapomni zaraz po egzaminie powinniśmy przyjąć apriorycznie.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie do facetów którzy chcą lub posiadają dzieci - co jest głównym powodem żeby się na to zdecydować?
Presja żony lub rodziny, religia, jakaś wewnętrzna potrzeba przekazania genów?
Pytam bo nie mam już nastu lat, gdy mówiono mi "zobaczysz, dorośniesz to sam będziesz chciał mieć" - no więc "zestarzałem się" trochę i póki co ani trochę nie chcę, z mojej perspektywy to jest jakby dobrowolne utrudnianie sobie życia i odbieranie
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: raczej jest to presja społeczna, po prostu "tak zawsze było"
ja mam dzieci ale dochodzę do wniosku że całe to rodzicielstwo polega na tym że pozbawiasz się spokoju, pieniędzy, czasu - po to właściwie, żeby na końcu dzieci się usamodzielniły i nie potrzebowały ciebie

są dorosłe w okolicy twojej 50-tki, wtedy masz spokój i możesz zacząć żyć jak chcesz albo zawsze chciałeś
nie mając dzieci - możesz żyć tak
  • Odpowiedz
Mirki, co sądzicie o tekście "ściany pod wrażeniem" znanego artysty zdechlegoosy?
Czy autor wyraża samotność, a jednocześnie swą niewątpliwą inteligencje - twierdząc że gada sam do siebie, ale ściany (personifikując je - są pod wrażeniem jego przemyśleń i poglądów lub tekstów)?
Czy może nawiązuje do powiedzenia że 'ściany mają uszy' i ma na myśli na przykład sąsiadów, którzy są pod wrażeniem jego sukcesu?

#muzyka #rap #zdechlyosa
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakaronowyStwor: ja to zawsze interpretowalam jako to pierwsze. w dodatku wydaje mi sie, ze podmiot liryczny w tym fragmencie uzywa autoironii, jakoby sciany byly pod wrazeniem jego paplaniny, którą wystosowuje sam do siebie. jednoczesnie podkresla przy tym, ze "samotnosc jest w cenie", czyli nie przeszkadza mu rozmawianie, badz co badz, samemu ze soba. ceni sobie te chwile autorefleksji.
  • Odpowiedz
Byłam oglądać chatę na nowobogackiej wsi, ale totalne zadupie 40km do miasta. No i agent tam zachwala wiadomo, że przecież wszyscy i tak pracują zdalnie, a na miejscu dla dzieci jest szkoła i przedszkole pierdu pierdu.
Sam dom ok, ale przejechałam wioskę wzdłuż i wszerz.
Plusy brak patologii tam totalnie są same nowe domy, las niedaleko, dino xD no i cena jak mieszkanie 2p w mieście.
Minusy: brak infrastruktury, żadnego miejsca dla mieszkańców, żadnego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moniuszki: i co by nie mówić o prlowskim planowaniu to jednak było jakieś minimalne chociaż zapewnianie rozrywek mieszkańcom i miejsc do wypoczynku a nie tylko zapełnianie wolnych przestrzeni blokami.
  • Odpowiedz
@Pesa_elf:

Kiedy mówię „Polska”, mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie, widzę bursztynowy świerzop, tańczący wśród fal burzanów…
  • Odpowiedz
@Depilator jeśli paliwo i amunicja jak na kodach w GTA i umiałabym obsługiwać, to helikopter szturmowy.

Każdego można z góry r------ć, a jak mi się zmęczy latanie, lecę gdzieś na skrajne odludzie, wyśpię się i lecę dalej. Nawet mogę polecieć na jakieś fajne niezamieszkane wyspy. Ot, Galapagos
  • Odpowiedz
Choć anime może przez samych rolników być postrzegane jako "autystyczny" i infantylny środek przekazu - co jeśli przedstawiona tam sytuacja rolnictwa poniekąd pokrywa się z obecnymo problemami wsi? ||

Gdzie z jednej strony jest głos sektora rolniczego, którzy podkreśla że zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe, lokalną samowystarczalność, bo jak nastanie głód to wszystko "klęknie" - i trzeba to zdanie uszanować, bo to ciężka i mozolna praca, i podstawa całej
wygolonylibek-97 - Choć anime może przez samych rolników być postrzegane jako "autyst...

źródło: temp_file8329870097072993701

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wygolony_libek-97: Moim zdaniem Psycho-pass pokazuje bardzo utopijną wizję świata. Wysoka automatyzacja i związane z nią uspołecznione zyski. Rolnictwo jest tego przykładem. System oceny obywatela, w którym liczą się faktyczne kompetencje, a nie inne czynniki. Państwo deleguje ciebie do odpowiedniej pracy, zatem można domniemywać, że osoby bezrobotne są monitorowane, a nie pozostawione same sobie (wątpię w scenariusz ich eliminowania). Nasza rzeczywistość zmierza bardziej w stronę śmierdzącego feudalizmu.

że akurat w "Psycho-Pass"
  • Odpowiedz
@Logytaze no właśnie tak jakby oglądałem, i to uważniej niż "lecąc" po całości jednym ciągiem :-P

Nawet tam było podkreślone, że produkcja rolna jest zastała, infrastruktura i maszyny zostały zautomatyzowane dekady temu, i mało kto je dogląda (bo życie w mieście ciekawsze, a ze wsi powyjeżdżali). Co jest słabym punktem, i skutkiem wewnętrznej emigracji - pomimo całej kluczowości superowsa dla trwania cywilizacji i zabezpieczenia w żywność.

Zresztą: przed epicką potyczką na
  • Odpowiedz
I pomyslec, ze niczemu nieswiadomy kompletnie anonimowy czlowiek czyszczacy buty na przedmiesciach Paryza, jest adamem i ewa, poczatkiem istnienia rodzaju ludzkiego w uniwersum znanym jako fotografia. Zdjecie z 1838 r. dla mnie osobiscie jest takim portalem dla wyobrazni w zakresie wsobnej rekonstrukcji historii sprzed ponad 200 lat. Nie wiem czy tez tak macie, ale lubie sobie wyobrazac ludzi tamtej epoki, w myslach sobie ozywiam swiat minionych epok, jaka to wielka szkoda, ze
teflonzpatelnimismakuje - I pomyslec, ze niczemu nieswiadomy kompletnie anonimowy czl...

źródło: 1838

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@teflon_z_patelni_mi_smakuje: fotografia w zasadzie ma 200 lat. A z camera obscura korzystano wczesniej w malarstwie do szkiców. Obraz był rzutowany na papier gdzie malarz rysował dokładne odwzorowanie.

A jeszcze w 1860 była zbyt mała swiatloczułość, żeby dokumentować ludzi w ruchu.
  • Odpowiedz
@teflon_z_patelni_mi_smakuje: Ja jak widzę fotografie sprzed 100+ lat to zastanawiam się czy jacyś potomkowie osób uwidocznionych na zdjęciach zdają sobie sprawę że to ich przodkowie? 100 lat to tak ze 4 pokolenia. Można było zrobić komuś przypadkowemu zdjęcie w Europie. Ten wyjechał do Stanów czy Australii. I jakiś prawnuk scrolluje sobie internet ze starymi zdjęciami nawet nie wiedząc że na jakimś zdjęciu jest jego przodek.
  • Odpowiedz