Pierwszy raz od grudnia odpaliłem rower, niestety przykra niespodzianka - w drodze do pracy z 6 razy spadł mi łańcuch z przodu. Tak, trzeba było sprawdzić wczoraj czy wszystko jest ok. Rower miejski, przerzutki tylko z tyłu.
Przed tą przerwą smarowałem łańcuch prawilnym smarem do rowerów, nic więcej.
Jak kręcę korbą do tyłu ten łańcuch się zwija zamiast kręcić. Czy to






























kupiłem rower karbonowy, skręcałem go właśnie i w paczce był jakiś żel z tego co rozumiem do użycia na łączeniach karbonu z aluminium (tam gdzie się łapie śrubami). potrzebne to? w których miejscach powinienem to nałożyć