#rower #rowerelektryczny
Czy rower elektryczny ma sens? Stricte jako maszyna na dojazdy do pracy. Czy lepiej kupić jakiś skuter lub motocykl?
Czy taki rower nadaje się do ciągnięcia przyczepki i czy bawi was jazda rekreacyjna na takim? Czy całkowicie odbiera fun i do tego lepiej drugi zwykły?
Budżet max 10k
Czy rower elektryczny ma sens? Stricte jako maszyna na dojazdy do pracy. Czy lepiej kupić jakiś skuter lub motocykl?
Czy taki rower nadaje się do ciągnięcia przyczepki i czy bawi was jazda rekreacyjna na takim? Czy całkowicie odbiera fun i do tego lepiej drugi zwykły?
Budżet max 10k
























potrzebuje rady w obszarze tych słynnych rowerów elektrycznych, teściu zażyczył sobie na 60-tkę - a średnio się na tym znam.
Teściu wzrost 170, w całkiem niezłej formie, trasy głównie do pracy 5 - 7km po fajnej, asfaltowej drodze/ścieżce rowerowej. Wiem, że rozstrzały jakościowo-cenowe są duże, ale chodzi mi o jakieś sensowne rozwiązanie, które kompletnie nie zniszczy nas budżetowo, ale też nie rozpadnie się po 1 czy 2 sezonach. Budżet mogę powiedzieć,
Jesli teść nie robi dlugich wycieczek lub po stromych górkach to spokojnie bateria 500 wystarczy.
Dobrą opcja jest naped na pasku, z biegami w tylnej piascie. Jest to bardzo trwale rozwiazanie i swietnie sprawdza sie w miejskich rowerach.
Cos takiego uwazelam ze byloby idealne tylko rozmiar chyba niedostepny
https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-batavus-altura-e-go-power-plus-pd50399/