#anonimowemirkowyznania
Pokłóciłem się z dziadkiem z błahego powodu. Nie będę opisywał całej sytuacji, bo to było tak głupie, że wręcz zostałoby uznane za zarzutkę. W każdym razie uznałem, że powinien przeprosić moją mamę i poprosiłem go o to kilka razy, on jednak odmawiał. Atmosfera szybko zrobiła się nerwowa i dziadek zaczął mnie obrażać, na co ja pod wpływem emocji również odpowiedziałem słownie i ostro się pokłóciliśmy - ponieważ jednak musiałem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KosmicznyPolityk: robi i to nawet nie wiesz ile. Możesz kupić fajny pchacz dla dziecka, tablice manipulacyjne która lada chwila się przyda i będzie fajnym zajęciem. Jest bardzo dużo książeczek dla dzieci w tym wieku z ruchomymi obrazkami i elementami. Także pole do popisu duze:)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z Was zmagał się ostatnio z problemem aktywizacji zawodowej swojego rodzica? Mojej mamie jakiś czas temu upadł jej ostatni już biznes, kobieta po 50, wykształcenie wyższe z zarządzania, praktycznie ostatnie 20 lat cały czas jakieś swoje biznesy. Sklepy, nie sklepy takie tam. I teraz bam - 50 lat, bez roboty. Angielski na poziomie praktycznie zerowym, doświadczenie biurowe zdobyte 20 lat temu przez 3 lata, od tamtej pory
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matka: Weź dziecko drogie, cały dzień siedzisz na dworzu. wejdź trochę do domku, pogadaj se z nami.
Syn: Mamo, proszę, jeszcze jedna rundka przez las.
Matka: Dobrze, ale tylko jedna.

45 minut później

Matka:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach