Czy ktoś mógłby doradzić jaki termometr kupić do ciała. Wycofali rtęciowe, elektroniczne kłamią bo ju chyba 3 mam, na podczerwień miałem Też oszukiwal.
Szlag człowieka trafia bo nie można dziecku temperatury zmierzyć dokładnie.
#dzieci #medycyna #rodzice #apteka #choroba
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bury256: Ja mam Beurera (bodajże FT 90 albo coś podobnego) na podczerwień i nic nie przekłamuje, działa zajebiście od 3 lat. Może po prostu kupujesz g---o albo nie czyścisz go między użyciami?
  • Odpowiedz
@Shogun667: Nie wygląda to zbyt obiecująco ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ja bym się chyba nie odważył zaufać takiemu chinolowi w sprawach związanych z dzieckiem, ale 1. do odważnych świat należy ( ͡° ͜ʖ ͡°) i 2. wychodzi 140 zł, nie 60 jak ten marketowy szajs, a to już dość spora różnica.

Ja kiedyś chciałem dzieciakowi kupić zegarek z GPS i funkcją awaryjnego
  • Odpowiedz
DLACZEGO KAŻDY POWINIEN ZAGRAĆ W POKERA


Nasze skojarzenia gdy słyszymy słowo “p---r” bywają różnorakie. Część osób ma przed oczyma sceny rodem z filmów, gdzie ośmiu mężczyzn w oparach dymu i alkoholu, otoczonych dodatkowo roznegliżowanymi dekoltami stawia na szali majątek swojego życia. Inni mają bardziej pozytywne skojarzenia na skutek partyjki rozbieranego pokera w czasach studiów, gdy kilka koleżanek wypiło nieco za dużo. Jeszcze inni oglądali konferencję prasową rządu, z której można było wywnioskować, że zaraz po byłym premierze Tusku, jest to główny powód tego jak jest w Polsce, więc trzeba go zakazać.
Niezależnie od Twojego nastawienia i opinii muszę Ci powiedzieć, że w przypadku gier hazardowych, p---r jest tą grą, która od środka wygląda zupełnie inaczej. To ciężki sport, wymagający żmudnej pracy. Sport niewdzięczny, ale przez to też tak bardzo wartościowy.
Zmieńmy nieco temat. Przeprowadzono kiedyś taki eksperyment. Przed dziećmi postawiono słodycze. Powiedziano im, że albo mogą zjeść je od razu, albo poczekają kilkanaście minut i dostaną ich więcej. To była pierwsza faza badań doświadczalnych. Gdy dzieci te przeobraziły się w dorosłych, zbadano jak poradziły sobie w życiu. Zgadnij. Ale myślę, że już się domyślasz.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MUSISZ ZABIĆ OJCA

“Jesteś jak twój ojciec” - często słyszę te słowa od swojej żony i jest to w dużej mierze prawda. Sam widzę to w moich zachowaniach, decyzjach i gestach, które często są instynktowne i bezwarunkowe. W końcu to jego DNA. Ale czy moje?
W pewnej mierze na pewno, dlatego też tak ciężko jest z tym walczyć. Doszło do przekazania genów, a później wzorców zachowania. To spuścizna, którą chcemy czy nie chcemy otrzymujemy. Dzięki nam, przetrwa to wszystko jeszcze kilka kolejnych lat, a jest szansa, że nawet nieco dłużej. Jednak jestem przekonany, że potrzebna jest tu zmiana i adaptacja do nowych warunków, których nasi rodzice nigdy nie doświadczyli. Może się to dziać w duchu ewolucji (nawet gdyby w tym czasie coś nam odbiło i stalibyśmy się kreacjonistami) lub rewolucji. Każda osoba potrzebuje indywidualnego podejścia do tego tematu, jednak zmiana musi zachodzić nie tylko w obszarze zaniku zębów mądrości i wyrostka robaczkowego, ale i zmiany naszych nawyków i sposobu myślenia. Każdy z nas powinien mieć odwagę, żeby na pewnym etapie swojej egzystencji, wziąć nóż i pozbyć się iluzji, że wszystkie wzorce, które otrzymaliśmy na skutek replikacji kwasu deoksyrybonukleinowego są dobre dla nas i naszego otoczenia. Musimy przestać powielać zachowania, a w zamian wykreować własną osobę, która miejmy nadzieję wyciągnęła wnioski z życia swoich przodków i zaadaptuje tylko to, co prawdziwie wartościowe.
Wymaga to jednak wiele wysiłku. Katharsis takie często jest skutkiem wyjazdu z domu rodzinnego, dlatego wydaje mi się tak ważnym szybkie uniezależnienie od ludzi, którzy wydali na ciebie wyrok śmierci w dniu, w którym Cię poczęli! Oni chcieli Cię zabić pierwsi - pamiętaj o tym!
Niezwykle ważna jest również niezależność finansowa. W moim przypadku była to jedna z kluczowych kwestii, żeby w dużej mierze odciąć pępowinę również na innych płaszczyznach życia, ponieważ można się łudzić, że “pieniądze szczęścia nie dają”, ale jak to zwykle bywa, jeżeli jesteś normalną jednostką społeczną, przysłowia należy rozumieć na opak (więcej o tym w kolejnych wpisach).
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po pracy zabrałem córkę do siebie, mimo że nos przytkany i ledwo mówię. No i namawiałem ją, by na noc do mamy jednak poszła, by nie zarazić się. Ona do mnie, że nigdy w życiu. Byliśmy na My little pony w kinie, później obiadek i zabawa. Ja dałem za wygraną, pościeliłem już jej i na jutro do szkoły przygotowałem. Teraz do prawie 9 bawiliśmy się ciastoliną. No i córka stwierdziła, że skoro
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fiszifiszi: Ba, oczko w głowie ;) ale ogólnie to nie, jest super wręcz grzeczna :) to też było w formie zapytania, prośby. A jakbym nie mógł, albo była żona się nie zgodziła, to by została i też bez problemu :) po prostu mnie rozśmieszyła :)
  • Odpowiedz