via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: też tak mam, z jedną osobą mógłbym rozmawiać i rozmawiać, ale żeby mówić w grupie to czuję się niekomfortowo, bo muszę zwrócić uwagę aż kilku osób, a wystarczy że jedna mnie zignoruje i cała moja kwestia pada kosztem tej osoby. A jak jest jedna osoba to w pewnym sensie jesteśmy"skazani" na siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja tam po prostu to olewam, odzywam się kiedy
  • Odpowiedz
@maggie9: A ja napiszę tak:
Będzie chemia, będzie i fizyka. Kto zechce zostać dłużej bo chce z tobą spędzać więcej czasu to zostanie.
Zadzieje się, to się zadzieje, na siłę to tylko można kleksa puścić.
A co do relacji długoterminowych, to radzę odpuścić nierealne wymagania rodem z romansideł.
To tyle na początek.
  • Odpowiedz
@Xtreme2007: Coś w tym jest, odmów kobiecie ONS to w najlepszym wypadku zapyta się, czy coś nie tak w kwestii "męskich spraw". Nie ma szans, by zrozumiała, że faceta mogą nie interesować przelotne zabawy. Ale co zabawne, mocno też im to wchodzi na ambicje i w przeciwieństwie do facetów, po odmowie potrafią męczyć jeszcze bardziej.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć mirki, na imprezie poznałem dziewczynę, super nam się razem bawiło. Chwilę porozmawialiśmy ( wyszło że jest o prawie 10 lat starsza) wymieniliśmy się nr telefonów i umówiliśmy wstępnie na kawę. Dzień później do niej napisałem. No i dostałem wiadomość że też super się bawiła itp ale tak naprawdę nie jest z mojego miasta czymś innym się zajmuje i inaczej ma na imię, przeprosiła i podziękowała za super zabawę.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Po moim ostatnim związku nie mogę się pozbierać. Byłem 4 lata w związku z kobietą, którą możnaby określić jako #borderline. Myślę, że większość z was wie co to oznacza, choć czytając po prostu opis jak tacy ludzie się zachowują zapewne ciężko osobom, które w takim związku nie były, zrozumieć dlaczego się w ogóle z taką osobą jest. Byłem z nią bo po prostu ją kochałem i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proponuje żebyś poszedł do psychologa. Będzie szybciej. Na pocieszenie powiem Ci , że mój dobry kolega był w takim związku. Rozstali się kilka miesięcy przed ślubem. Przetwarzał go jeszcze kilka lat, nie mógł zrozumieć dlaczego tyle czasu z nią był i jaki był ślepy. Długo nie mógł znaleźć nikogo na dłużej, ale w końcu mu się udało. Dlatego uważam, że warto pójść do psychoterapeuty, poukładasz sobie część rzeczy szybciej. Trzymaj się. Dobrze,
  • Odpowiedz
PolnyObywatel: ja przykładowo gniję w mieszkaniu bo i tak wiem, że zdechnę w samotności. znajomi mają szczęśliwe rodziny, fajne dziewczyny (zupełnie zwyczajne i wartościowe, nie takie jak przedstawiają to wykopki), niektórzy nawet dzieci i nie mają już tyle czasu co kiedyś. dla kobiet jestem niewidzialny to na cholerę mam się gdzieś pokazywać i znowu rozczarować? nie mam już siły

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

  • Odpowiedz
Mija właśnie 3 miesiąc mojego eksperymentu. Ogólnie chodzi o to że całe życie szukałem sobie partnerki, pomijając okres kiedy ją miałem. Po tym związku mocno przycisnąłem i prawie przez cały 19 rok poznałem więcej kobiet i miałem tyle akcji interakcji niż przez całe życie. Jednak nowego związku znaleźć mi się nie udało i po nie udanej randce w październiku stwierdziłem że wystarczy tego.
Dla odmiany postanowiłem nie szukać związku, ani niczego nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@r5678: No generalnie to przegryw w tym właśnie tkwi, w błędnym postrzeganiu świata, kobiet co prowadzi co całkowitego upośledzenia umiejętności tworzenia jakichkolwiek relacji, ba, nawet zwykłej rozmowy z kobietami. I bardzo ciężko z tego wyjść bo problem tkwi w głowie i nawet świadomość na czym owy problem polega nie pomaga. Wiem bo sam miałem z tym problem po tym jak moja narzeczona umarła 4 lata temu a ja w------m się
  • Odpowiedz
  • 352
@Xtreme2007 To, że facet jest miły nie znaczy, że nie może jej szmacic w łóżku.

Tylko oczywiście zamiast porozmawiać z partnerem o swoich pragnieniach lepiej czytać głupie książki i udzielać się na forach.
  • Odpowiedz
@Variv: Ale "bad boy" to nie jest kwestia dominacji w łóżku. To jest kwestia DOMINACJI NAD INNYMI W ŻYCIU.

@Xtreme2007: Co pomoże "rozmowa"?. Przyjdzie dziewczyna i powie - słuchaj grafzero - od dziś musisz być "bad to the bone" względem ludzi na ulicy i w pracy bo takiego faceta potrzebuje. Tak się nie da jak kto jest z natury łagodny.
  • Odpowiedz
#praca #szef #relacje #pytania #psychologia

Jak macie jakieś pytanie do Waszego szefa, wygodne lub nie to stresujecie się przed rozmową?
Właśnie musiałam napisać maila, trochę nie wiem za bardzo czego oczekiwać, bo musiałam "naskarżyć" na poprzedniego szefa. I czekam na odpowiedź. Stresuje sie ? a chyba nie powinnam co ?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@XdupekX: Moim Skromnym zdaniem za piekący jest. Porównując do Absoluta Lub Finlandii, baczewski nawet zmrożony jest wyraźniejszy w smaku. Ale co kto lubi. Znam ludzi którzy piją tylko krupnik
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zastanawia mnie kilka rzeczy.

1) czy każde małżeństwo musi się z----ć? tak, że mąż się zaczyna nudzić żoną albo żona mężem, że nie mają sobie za wiele do powiedzenia poza obowiązkami i rutyną życia codziennego, że czasem nawet w ogóle przestają potrzebować swojego towarzystwa?

2) czy tak naprawdę każdy facet może zdradzać? bez względu na wychowanie, jakiś tam system wartości, uważać, że no to w sumie nic nie znaczy jeśli to
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: 1. Nie. 2 teoretycznie każdy człowiek może, co nie znaczy, że to zrobi. 3.to zakezy od obu stron

Co to znaczy, że Ty nie idziesz bo trzeba opiekować się dziećmi, a on wychodzi?
To są tyljo Twoje dzieci, czy co? Sama je sobie zrobiłaś? Albo wbrew woli męża kupiłaś na promocji?
No bez jaj. Albo oboje macie prawo do oddechu i wyjść, albo oboje siedzicie na dupie w
  • Odpowiedz
Okazuje się, że wszystkie studentki, które poznaję przypadkiem (serio), wszystko mogą i nigdy nie są zmęczone i wnoszą zajebisty powiew świeżości do smutnego jak p---a życia.

Handluj z tym.


@AnonimoweMirkoWyznania: te gościu, ale studentki to nie zajmują się dziećmi i nie ogarniają domu.
Palant z Ciebie.
  • Odpowiedz