W sumie to mówi się że ratownicy medyczni są nerwowi i popędliwi, ale ja zawsze trafiałem na spoko gości. Także pozdrawiam wszystkich ratowników i dzięki za to co robicie. Mam nadzieję że w tym roku będziecie mieli mniej zgłoszeń do pijanych patusów niż w poprzednim ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ratownikmedyczny #ratownictwo #krakow
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eggy: ja tam nigdy na grzecznych nie trafiłem, bucówa, łaska i eskalowanie negatywnych emocji, a potem płaku płaku do policji bo "agresywne patusy".

Robią to co robią, bo to ich praca. Na którą nie omieszkają przy każdej możliwej okazji narzekać.
  • Odpowiedz
@RRybak: jestem tylko anonimem z neta, ale wszystko mi się p----------o w życiu łącznie ze zdrowiem, 3 dzień tylko leże i becze, ale tym komentarzem mnie rozbawiłeś. Dziękuję Ci za to. ʕʔ
  • Odpowiedz
Pytanko do ratowników na kontraktach jak i tych na umowę o pracę.Tylko proszę o DOKŁADNE i PRAWDZIWE odpowiedzi bez kłamania i zaniżania zarobków.
1.Czy minimalna stawka 40 zł/brutto h dla kontraktowców rzeczywiście już obowiązuje? Z wiarygodnego źródła wiem,że tak i nawet jak ktoś miał niższą stawkę to za październik czy tam listopad mógł wystawiać fakturę na 40 zł/h Czy to prawda?
2.Czy w związku z drastycznie wyższą minimalną stawka za godzinę dla kontraktowców,pogotowia...obniżyły dodatki?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlueGryf: Jeżeli chodzi o zastrzyki i zakładanie welflonów-ćwiczyliście to na sobie nawzajem tak jak pielęgniarki na zajęciach? Gdzie cię kłuł kolega a gdzie ty jego? Czy były przypadki,że na ćwiczeniach ktoś źle zrobił zastrzyk i pękła komuś żyła? Ogólnie jak wygląda nauka robienia zastrzyków dożylnych? Tylko kłujecie czy po prostu robicie zastrzyki z soli fizjologicznej?

Z tym wykształceniem to jest wielu takich co będą mówić,że jesteś głupi i niedouczony i to
  • Odpowiedz
@pracze-odrzenskie: Tak, na zajęciach robiliśmy sobie nawzajem zastrzyki z soli fizjologicznej praktycznie w każde możliwe miejsce, zakładaliśmy wenflony. Oczywiście zdarzały się przekłucia żył, a w konsekwencji siniaki ale to naturalne :)

Raz się spotkałem z takim niezbyt fajnym zachowaniem ze strony pacjentki. Młoda kobietka zaraz po licencjacie (raczyła się pochwalić) wzywała karetkę do bólu głowy. Po zwróceniu jej uwagi, że to niebyt dobry powód wezwania, zwyzywała mnie okropnie. Co ja mogę
  • Odpowiedz
@ratollo: Opowiem inną sytuację:

Szpital Urysnów - onkologia tysiące ludzi od noworodka do 99 latka. 90 % z tych osób z wyrokiem śmierci. Strach przerażenie w oczach - dlaczego ja. Miedzy nimi mój tata ( rok 2006 - 2008 )

Tak ludzie chorują, ale nie tylko na jedną chorobę - bo mamę też niedawno straciłem - też nowotwór. Dwa tygodnie poźniej brat mamy - zakrzepica ( był niedawno po 3
  • Odpowiedz
@ratollo w swojej opowieści przedstawiłes przypadki ignorantów, życiowych. I tu szczepienie nie ma znaczenia, ale podejście do otaczającego świata. Osobiście mam nadzieję, że tak nie będzie, ale żeby nie było tak jak z obecną falą w Polsce. Na początku było, że ooo wschód szury, zaraz wszystkich zmiecie z planszy, a jak teraz widzisz odwróciło się. Ciężko coś oceniać, jeśli się jeszcze nie skończyło.
  • Odpowiedz