#anonimowemirkowyznania
Do jakiego lekarza udać się z guzkiem na głowie? Mam od dłuższego czasu (ponad rok) niewielki guzek z boku głowy, ok. 5 mm. W ostatnich miesiącach wydaje mi się, że jest trochę bardziej wyczuwalny i Fundusz Starwood Capital Group chce sprzedać 3000 domów za 1 miliard dolarów go zbadać.
Od lekarza rodzinnego dostałem skierowanie do chirurga szczękowo-twarzowego, ale nie wiem czy to dobry kierunek, a co przeczytam artykuły w necie,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@iEarth: oni mają bazę danych osób, które mają raka i ich geny. Robią ci badania, patrzą jakie masz geny i jak masz typowe geny dla poszczególnych rodzajów raka to ci piszą, że 80% osób z tym genem choruje na raka jelita.
  • Odpowiedz
Cześć, piszę do Was w bardzo przykrej sprawie.

Mój przyjaciel rok temu oświadczył się swojej dziewczynie, oboje przeszczęśliwi i przygotowania do wesela ruszyły pełną parą. Niestety życie miało wobec ich inne plany i jego dziewczyna zachorowała na raka trzustki (Adenocarcinoma). Kilka miesięcy walki, kilka sesji chemii ale nie przyniosła ona żadnych efektów. Lekarze dają jej kilka tygodni życia. Zaoferowałem swoją pomoc, przyjaciel szuka eksperymentalnych terapii na które jego narzeczona mogłaby zostać zapisana
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@ruszka: Przy prognozach dających kilka tygodni życia to jedyne co można zrobić to zapewnienie skutecznej opieki paliatywnej. Nawet bogatych ludzi ten rak zrzuca z rowerka i nie ma na to lekarstwa, szczególnie w tak zaawansowanym stadium. Przykre to i bardzo współczuję.
  • Odpowiedz
@ruszka: Eksperymentalne terapie nie działają, natomiast w Polsce mamy opiekę onkologiczną, która jest jedną z najlepszych w Europie (sam wiem, bo miałem DILO), więc jeśli nasi rodzimi lekarze wieszczą zgon to tak będzie. Poszukiwanie eksperymentalnych/alternatywnych terapii to oszukiwanie samych siebie, a zbiórki na nie to marnowanie pieniędzy. Twój przyjaciel musi zwyczajnie pogodzić się z nadchodzącą stratą.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Zna się tu ktoś na rakach? Takiego martwego cudaka znalazłem dziś w jeziorze i jestem ciekaw 2 rzeczy:
1. co to za gatunek,
2. moim laickim okiem wygląda jakby go ktoś lekko wyżarł pod pancerzem. Czy może on normalnie ma taką budowę ciała? Kolejne zdjęcia w komentarzach.

#rak #przyroda #stawonogi #ekologia #biologia
marian1881 - Zna się tu ktoś na rakach? Takiego martwego cudaka znalazłem dziś w jezi...

źródło: comment_1660936324asEFbwKVXFzB90MXLylcv8.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marian1881: to rak pręgowaty (amerykański) - taki zwierzęcy "chwast", mocno inwazyjny, wypierający nasze rodzime raki.
Mógł być w trakcie wylinki (zrzucania pancerza), wtedy mogło go coś podskubać.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 996
Ech, życie jest okrutne, jesteśmy tak ulotni jako ludzie. Mama leży w szpitalu, od półtora roku walczy z rakiem jelita. Tydzień temu przyjęli ją w trybie nadzwyczajnym na oddział, układ pokarmowy stanął, matka w ogromnym bólu. Próbowali to udrożnić, płukać, zdjęcia niewiele pokazywały, nie stwierdzili jednoznacznie niedrożności... Dzisiaj ją otworzyli i zamknęli chociaż od początku się wzbraniali przed skalpelem, cała jama brzuszna w naciekach, nic nie mogą zrobić, ani stomii ani udrożnienia.
  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki znające #prawo. Znalazłam się w chorej sytuacji związanej z #nfz. Mój bliski we wtorek miał mieć wykonywany zabieg usunięcia jednego z narządów ze względu na #rak. Operacja się udała. A przynajmniej do wczoraj tak myślałam. Zaniepokoił mnie jednak sposób żywienia. Szpital w drugiej dobie zaczął podawać stały pokarm, mimo że z moich informacji wynika, że podaje się go w
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki kochane, taka sprawa - podejrzenie raka pęcherza. Pacjent 60 lat z kamieniami nerkowymi w przeszłości, objawy: nagły krwiomocz, bezbolesny, krwi na oko dużo. Na SOR zrobili USG i wyszło, że "jest coś w pęcherzu", skierowanie do urologa i na TK. Miał ktoś do czynienia z takim problemem? Czy fakt, że na USG coś tam wyszło ale trzeba dla pewności zrobić jeszcze TK, to dobry czy zły znak (z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo wiesz, na hasło "nowotwór" najczęściej ludziom staje przed oczami obraz śmierci w przeciągu roku. Nam też... Tu też duże miasto, może będzie dobrze...


@AnonimoweMirkoWyznania: przede wszystkim wyrzucić takie myślenie i wrócić do XXI wieku. Tym bardziej, że (mało elegancko ujmując) nie jest to taki najgorszy nowotwór. No i jeszcze nawet nie wiadomo czy jest.

Dzięki za odpowiedź. Udało się zarejestrować do uro na ten tydzień więc poszło szybko.


No
  • Odpowiedz
Pytanie do #warszawa z zakresu #onkologia i jeszcze #rak i #medycyna.
Czy możecie kogoś polecić, lekarza który pokieruje leczeniem/doradzi/wskaże rozwiązania? Znajoma radiolog po badaniach potwierdza guz w jelicie, praktyczny brak światła. Lekarz chirurg "jest nieźle, proszę sobie pójść na chemioterapię, a jak będzie źle to na SOR se pacjent pójdzie, siostro! następny!".
Jeździmy między Szpitalem na Banacha a Narodowym Instytutem Onkologii.

Jaja nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety nie mogę polecić nikogo, ale guz zamykający światło jest pilnym wskazaniem do hemikolektomii/kolektomii z uwagi na zagrażającą niedrożność - upieraj się koniecznie na zabieg...
  • Odpowiedz