Jak powiedziec kuzynce, ze od pewnego czasu mam wrazenie ze wykorzystuje mnie jako swój transport? Zawsze dzwoni gdy szykuje sie jakaś wieksza impreza czy event z pytaniem czy nie jade tam ze swoimi znajomymi. Nie mialbym z tym zadnego problemu, ale ona przyjezdza na miejsce, znika i dzwoni tylko wtedy zeby zapytac sie o powrót xD Prawie wogóle z nami nie przebywa.Ostatnio po imprezie, na ktorej oczywiscie nam zniknęła, poszła do jakiegos
@cutecatboy: ja sie martwie, a reszta mojej paczki wlasnie po ostatnim razie zwrocila mi uwage. Nie wiem czy nie chcialem tego dostrzegac. Ja z nią gadam znowu od trzech lat, przez 5 bylismy pokłóceni troche z mojej winy.
Pytanie do Mirków i Mirabelek. Czy dostaliście, kiedyś komplement na temat swojego wyglądu. Nie chodzi o styl ubierania ani warunki fizyczne, typu dobra budowa ciała czy wysoko wzrost, no chyba że faktycznie to brzmiało jak komplement, czyli "jesteś wysoki"-niekomplement, "podoba mi się twój wzrost"-komplement. Bardziej chodzi o twarz "masz ładne oczy, piękne brwii" czy ogólnie "podobasz mi się, jesteś ładna, jesteś przystojny". Ważne, żeby ten komplement był od kogoś innego niż jakiś
Tak się zastanawiam czasami bo mam drugą taką sytuację w pracy w restauracji. I to chyba po tych samych osobach. Czy Wy jako dzieci jak szliście gdzieś z rodzicami to sprzątaliście po sobie w miejscu gdzie się bawiliście (o ile takie było)? Np właśnie jakiś kącik dziecięcy w restauracji, pizzerii, czy jakiekolwiek inne miejsce publiczne. Zastanawia mnie to i trochę fascynuje bo ja np byłem raczej grzecznym dzieckiem, dobrze wychowanym, kulturalnym i
@chrusto no to u mnie podobnie. Rodzice wpajali mi, aby odkładać i sprzątać po sobie, a ja uczę tego samego swojego syna. Nawet czasem, gdy odbieram go z przedszkola, to muszę poczekać, aż poukłada zabawki, którymi się bawił.
Nie to, że byłem idealnie grzeczny i mój syn taki jest. Po prostu uczono mnie szacunku do rzeczy i przestrzeni, a publicznie (w tych restauracjach na przykład) szacunku do czyjejś pracy. No i
@Ekscentryczny_obserwator @Jaroslaw_Keller @Trybun_Plebejski @M4rcinS Sorka. Nie wyraziłem się jak trzeba. Chodzi o takie krótkie bajki z morałem albo lekkie rymowanki jak Paweł i Gaweł dla dzieci od powiedzmy roku do lat 6. Szukam takich które są krótkie i starczą powiedzmy do 5 lub 10 minut czytania na głos i krótsze oczywiście. Nie wiem czy dobrze się określiłem xD A tak w ogóle to dzięki za odpowiedź.
Wogybogy: Faceci zazwyczaj mają na takie rzeczy wywalone. Przynajmniej nie poznałem żadnego typa który zwraca na to szczególną uwagę. W tym jesteśmy lepsi od k*biet
Jaki nastepny jezyk? Znam: Rosyjski - b2, ciagle ide do przodu celem C1, moze lepiej Angielski - B1 - raczej tylko cwiczenie za pomoca wideo na yt zeby nie zapomniec, nie chce dalej sie rozwijac No i planuje 3 jezyk. Co proponujecie?
@lewyx: Proponuję wrócić do angielskiego. Skoro pytasz o język do wyboru, to nie uczysz się z pasji, tylko z chęci zostania poliglotą (na przykład dla zysków finansowych), a poliglota nieznający angielskiego to trochę karykatura.
Cześć, mam pytanie do #niebieskiepaski . Z czym Wam się kojarzy okres/miesiączka? Jakie odczucia wzbudza Was fakt,że kobieta ma okres? Rozmawiacie na temat miesiączki swobodnie z kobietami/dziewczynami ,czy odczuwacie wtedy dyskomfort?
@matkobossco: jeśli mogę się podpiąć pod temat (bo z żadnym z dwóch pierwszych tagów się nie identyfikuję)- to zmniejszyłbym liczbę dziennych lajków do 10 i maksymalną liczbę posiadanych par do 5. W ten sposób dawałoby się polubienia tylko osobom, które się NAPRAWDĘ podobają (a co za tym idzie ograniczyłoby trochę przytłaczającą liczbę polubień jakie dostają kobiety), a na dodatek ograniczyło kolekcjonowanie par (to jest naprawdę nieprzyjemne jak do kogoś piszę
#anonimowemirkowyznania Jak ważne jest dla was w związku posiadanie swojego miejsca? Mam na myśli osobne pokoje, taki swój własny kąt. No i spanie osobno. Czy ktoś praktykuje coś takiego u siebie? Dla mnie np. jest to bardzo ważne, lubię spać sama i robić sobie w pokoju co chcę, nie muszę przy okazji po kimś sprzątać, bo mając swoje miejsce ogarniam je sobie sama, a jednak mając pokój z kimś to
WiedźmińskaObywatelka: U nas są osobne pokoje-gabinety i salonosypialnia, bardzo sobie chwalę ten układ. Każdy ma własny pokój na siebie i swoje rzeczy, zapewnioną prywatność i swobodę gdy chce się po prostu pobyć samemu, pograć, poprzekładać graty w szafkach itp. nie przeszkadzając sobie nawzajem. Uważam że własna przestrzeń jest jedną z podstawowych rzeczy w udanym związku.
ZdrowaHostessa: Bardzo ważne i pokoje mamy osobne. Ale sypialni to nie ma potrzeby, ważne jest też dla nas funkcjonalne rozdzielenie domu na strefy. Lubimy swoją bliskość, spanie razem jest przyjemne, kiedy czujesz że ktoś jest obok, czuwa, jest bezpiecznie. Przeszkadzałoby mi spanie w tym miejscu co pracuję lub odpoczywam, a już totalnie gdzie przyjmuję normalnie gości. Właśnie jako obydwoje introwertycy szanujemy nie tylko prawo do swojej własnej przestrzeni, ale też wspólną
Sytuacja wygląda tak: Mamy z narzeczonym po 30 lat i całkiem niezłe zarobki - ja mam 8k netto, niebieski z premiami 6, wychodzi nam 14k. Wynajmujemy fajne dwupokojowe mieszkanie i w teorii stać by nas było na kredyt, tym bardziej że mam duże oszczędności w sam raz na wkład własny, ale nie robimy
@AnonimoweMirkoWyznania: Ludzie mieszkają w socjalnych i robia gromadkę dzieciakòw. A Wy macie ponad 10k netto, poduszke finansowa i jeszcze w przyszłości spadek. Zycie ma sie jedno, a czym później dziecko tym trudniej o nie, ryzyko problemów wzrasta i sily maleją. Wiesz ile kobiet kończy studia idzie do 1 roboty, a chwilę później na macierzyński?
MetalowaObywatelka: @trujacybluszcz Hashimoto ani PCOS to nie są choroby genetyczne. One przeszkadzają w zajściu w ciąże i sprzyjają poronieniom, ale dziecko urodzone przez taką kobietę ma takie same szanse na bycie zdrowym co dziecko zdrowej kobiety
@AnonimoweMirkoWyznania: Normalnie. Zwyczajnie jak masz troche oleju w glowie i troche godnosci/moralnosci i bierzesz na siebie zobowiazanie tego typu to go dotrzymujesz a nie szmacisz sie na boku. Calkiem proste. Tu nie jest kwestia jak czegos nie robic - wystarczy tego nie robic.
#anonimowemirkowyznania To pewnie nie najlepsze miejsce na tego typu pytania, ale trudno.
Czy są faceci, którym podobają się grubsze dziewczyny? Nie chodzi mi o patologiczną otyłość ani straszne ulaństwo, po prostu o nadprogramowe kilogramy. Pytam, bo nie wiem, czy mam czego szukać na rynku matrymonialnym, czy lepiej się nie nastawiać, że ktokolwiek się zainteresuje, dopóki nie zrzucę wagi. Walczę, ale to trochę potrwa, bo nie chcę obwisłej skóry itd.
@AnonimoweMirkoWyznania: Mnie osobiście odrzucają otyłe osoby. Po części, że wyglądają jak wyglądają, ale przede wszystkim za to co sobą reprezentują. Czyli ich sposób bycia, spędzania czasu, nawyki żywieniowe, nie szanowania swojego ciała lub jakaś poważna choroba. Dużo aktywności jest dla nich poza zasięgiem. Wycieczki rowerowe - tak, jeśli lubisz jechać maks 15 km z prędkością 10km/h i postojami co 15 minut na batona, góry odpadają, jazda konna - szkoda zwierzęcia,
#anonimowemirkowyznania Mirki i Mirabelki sprawa jest. Mianowicie: - jadę na weekend z koleżanką jeszcze z liceum do Gdańska - utrzymuję z nią kontakt typu "wymieniamy kilka wiadomości raz na kilka dni" - ot teoretycznie przyjacielski wypad do innego miasta, bo ona jakiś czas temu rozstała się z chłopem i zawsze chciała jechać - mówiła, że ona wszystko załatwi, w sensie jeśli chodzi o miejsce do spania, transport itd.
Pytanie do heteroseksualnych mężczyzn. Wolelibyście zrobić loda temu ze zdjęcia idealnie umytemu i w prezerwatywie jeżeli chcecie, czy minete 45 letniej, otyłej, nie umytej od 36h 3/10 (znacznie poniżej przeciętnej ale nie zdeformowana czy coś) kobiecie? #ankieta #pytanie #redpill #logikaniebieskichpaskow #pytaniedoniebieskichpaskow #mikrokoksy #silownia