@captain69teemo: tak jak kwasiarze wyzej napisali, kontrolowane oddychanie, ogladanie chmur, kontemplowanie ogromnego, kosmicznego kopniaka jakiego zapewnia kwas, ogladanie filmów, granie w gierki, rysowanie, szczegolnie uzywajac kolorów, robienie zdjec i zapisywanie roznych przemyslen, ktore moga okazac sie bezwartosciowe ale bardzo śmieszne. Jeszcze sluchanie muzyki i spacerowanie. Ponad wszystko unikanie trzezwych ludzi. Chociaz pijani sa jeszcze gorsi.
Czy są tutaj osoby ze #schizofrenia lub #chad (ogólnie chodzi mi o epizody psychotyczne), które próbowały kiedykolwiek #psychodeliki? Interesują mnie też inne odmienne stany świadomości generowane endogennie jak chociażby #paralizsenny czy #oobe

Zawsze ciekawiła mnie hipoteza transmetylacji schizofrenii
" Osmond i Symythies ustalili hipotezę transmetylacji schizofrenii w 1952 roku. Stwierdza to, że substancje własne organizmu są przekształcane w substancje, które wywołują psychozę, podobnie jak LSD. Ta hipoteza nie została udowodniona. "
@madeleine1990:
Ten mój kolega od zawsze miał dość duży pociąg do teorii spiskowych itd. Ja zawsze go wysłuchiwałem z uwagą i staram się mieć otwartą głowę, nic nie z góry nie odrzucać, jednak jednocześnie zachować zdrowy krytycyzm i chyba to jest właśnie ten czynnik, który decyduje o predyspozycjach. Generalnie gość jest moim zdaniem bardzo inteligentny i uzdolniony w pewnych kwestiach, jednak zauważyłem, że jak wpadnie na jakąś koncepcję to przyjmuje za
#anonimowemirkowyznania
Hej, mam małe pytanie - zawsze chciałem spróbować grzybków, ale u mnie w mieście nie znam nikogo, kto mógłby załatwić. W czasie urlopu zatrzymam się na parę dni w Holandii, gdzie są legalne grzybki pod postacią trufli. Czytałem trochę o s&s i tripsitterze. Czy branie psychodelików w obcym państwie, w obcym miejscu to coś co przejdzie, czy lepiej sobie odpuścić?

I może jeszcze zapytam - jeśli chodzi o bad trip, to
@sirupussimplex: zebrałem około 80g suchego z 4 rzutów cubeninsów. Robiłem tak, dostałem pakiet, do lodówki na 24. Wyjąłem 6 wkuć widelcem, zalałem wodą na 12 godzin. Odlałem wode i w folie i do pojawienia pinów nie dotykałem. Temperatura 20-22 stopnie. Zobaczyłem że rosną piny to wietrzyłem dwa razy dziennie i przy porannym wietrzeniu dwie/trzy pompki spryskiwacza.
Trip report po pierwszej przygodzie z DMT

Ostatnio opisywałem swoje doświadczenie po 4 karmelkach THC (tutaj) a pod tym wpisem obiecałem, że zrelacjonuję swoją przygodę z DMT. Wołam zainteresowanych.

Pomimo dosyć bogatych i licznych doświadczeń z innymi klasycznymi psychodelikami takimi jak LSD czy grzyby w dużych ilościach sporo czasu zajęło mi przełamanie się i spróbowanie DMT. Częściowo było to związane z trudną dostępnością tego środka a częściowo wynikało z obaw związanych ze
Pobierz grr193 - Trip report po pierwszej przygodzie z DMT

Ostatnio opisywałem swoje doświ...
źródło: comment_16235122445ohuAQ6M0OysSSxFbyERJt.jpg