Trip report po pierwszej przygodzie z DMT

Ostatnio opisywałem swoje doświadczenie po 4 karmelkach THC (tutaj) a pod tym wpisem obiecałem, że zrelacjonuję swoją przygodę z DMT. Wołam zainteresowanych.

Pomimo dosyć bogatych i licznych doświadczeń z innymi klasycznymi psychodelikami takimi jak LSD czy grzyby w dużych ilościach sporo czasu zajęło mi przełamanie się i spróbowanie DMT. Częściowo było to związane z trudną dostępnością tego środka a częściowo wynikało z obaw związanych ze
Pobierz grr193 - Trip report po pierwszej przygodzie z DMT

Ostatnio opisywałem swoje doświ...
źródło: comment_16235122445ohuAQ6M0OysSSxFbyERJt.jpg
Jakaś taka zmarnowana smutna była na początku... Zawiedziona życiem, szukająca jego sensu... (telefon)
A co tutaj się wydarzyło w 0:31?
Później kostka rubika ułożyła się sama:D? Pomimo tego, że chwilę wcześniej nie mogła jej ułożyć?
A później zabrała mu cukierkowe serce i miała siłę tańczyć całą noc i wszystko było takie kolorowe:3

Uwielbiam taki nie do końca oczywisty przekaz i nie używanie jednoznaczności

#psychodeliki #lsd
#narkotykizawszespoko
@bezbek303: Z doświadczenia powiem, że depresji nie pogłębiły, natomiast pogłębiły myślenie paranoiczne, które ułatwiło wejście w sporego doła. Często depresji towarzyszą zaburzenia osobowości i w moim wypadku było to paranoiczne i jeśli dobrze siebie nie znasz, możesz podświadomie zacząć krótko mówiąc wierzyć w to co myślisz, oczywiście nie dosłownie, wątpię, żebyś odkleił się na tyle byś zaczął latać z miotłą za przechodniami krzycząc by przestali Cię prześladować (no chyba, że na
"jej ulubionym pożywieniem jest caulerpa taxifolia, czyli glon zawierający neurotoksyny... wtedy nabiera swoje nieprzeciętne właściwości, gdy glony sfermentują w jej wnętrznościach" dokładniejszej informacji nic nie znalazłem :/
Jestem pewien, że żaden z psychonautów nie przeżył czegoś takiego jak ja dziś rano!
Mianowicie mewa zaatakowała mi growkit. Powaga! Kolejny rzut już całkiem wymęczony wystawiłem na noc za okno (brak lodówki w pokoju hotelowym) na noc by substrat obniżył temperaturę i by pobudzić maluszki do wzrostu, wiadomo. Wstaje o 7 bo słyszę głośne jednostajne #!$%@? w parapet, a tam mewa szamie moje grzyby! W sumie zapewne resztki abortowe po ostatnim rzucie
Pobierz 2Stoned2Talk - Jestem pewien, że żaden z psychonautów nie przeżył czegoś takiego jak ...
źródło: comment_1622660264FqJcCGGErKX0GyxEPbWsrD.jpg
Heh ciekawe zjawisko mi się przytrafiło. Nodduję sobie lekko na morfinie przed komputerem i, jak to zwykle bywa, co jakiś czas zamykam oczy i przechodzę do krainy wyobraźni. No i czytając jakiś artykuł w internecie, w pewnym momencie nie zauważyłem że zamknęły mi się oczy a mimo to czytam dalej xD A w momencie gdy zorientowałem się że mam zamknięte oczy to mój mózg stracił możliwość "odczytywania" tego co miałem na "ekranie"
Mirki obeznane w temacie DMT, mam pytanie w kontekście powtarzalności wizji u osób które miały przyjemność spróbować tej substancji. Po ostatnim tripie w pamięci utkwiło mi kilka szczegółów którymi chciałbym się podzielić, ciekawi mnie czy tripy innych osób są tożsame z moim.
Po ostatnim buchu, gdy moje plecy mimowolnie i gładko opadły na wersalkę czułem się jakbym umierał. W mojej głowie przewinęły się chyba wszystkie możliwe ludzkie emocje, ale w taki sposób
@Jakis_Leszek: To bardzo podobnie mieliśmy z jednym i drugim. Po tym jak umarłem i się rodziłem, czułem że ten świat był przed i będzie po. A życie doczesne wydało mi się na całej tej przestrzeni mało znaczącą sekundą. Gdy działanie słabło, błagałem żebym mógł zostać, że jeszcze nie chce wracać.
Co do tej wizji o podłożu seksualnym, też było to dla mnie bardzo dziwne i przytłaczające. Było to bardzo grzeszne i
@M0ke: Jak nie jestes totalnie biedny i masz czas, to leć do holandii, kup sobie legalnie w smartshopie, wynajmij jakis pokoj i zjedz. Albo w parku czy cos, tylko ze na zewnatrz to juz srodowisko nieprzewidywalne, wiec ryzykujesz, a w pokoju jak sie zamkniesz, to bezpieczniejszego tripa sie nie da zrobic ( ͡° ͜ʖ ͡°)