@ladzik, @PawelW124: był taki odcinek z zepsutym termostatem, świąteczny. Impreza u Moniki, była kolejka do chłodzenia się przy lodówce. Jakby kto szukał: s02e09 The One with Phoebe's Dad ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
wkurza mnie normalizowanie tego ze żona Rossa go zwyczajnie w swiecie zdradzila i zabrala dziecko w ktore go mozna powiedziec ze wrobila xd jakie to znaczenie czy z kobieta czy z mezczyzna, dla mnie żadne. Do tego Ross beciak i cuckold over 9000 bo przyjal to jakby to byla jego wina. Jak moja przyszla zona sie kiedys roztyje albo przefarbuje wlosy to zdrade uzasadnie tym ze okazalem sie jednak kochajacym szuple blondynki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka skrzynka z cytatem i motywami z "Przyjaciół" (oraz z kilku innych seriali) była u mnie ostatnio na warsztacie. Ktoś znalazł swojego homara

Duża kasetka drewniana z ręcznie malowanymi detalami wypukłymi: imitacjami pasków i klamerek, detalami ozdobnymi i dwoma małymi homarami. Do tego uwypuklony pastą strukturalną motyw na obrzeżu i wypukłe zdobienia pastą szklistą na wieczku i po bokach, plus zdobione od wewnątrz wieczko z personalizacją.

Więcej zdjęć w komentarzach, a
Apaturia - Taka skrzynka z cytatem i motywami z "Przyjaciół" (oraz z kilku innych ser...

źródło: Lobster_01

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 18
@nocny-mirek: To nawiązanie do cytatu Phoebe, według której homary wiążą się w pary na całe życie. Znaleźć swojego homara = znaleźć swoją "drugą połówkę":

She's your lobster. C'mon you guys. It's a known fact that lobsters fall in love and mate for life. You can actually see old lobster couples, walking around their tank, you know, holding claws...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 6
Anonim (nie OP): To naturalne, że przyjaźnie się kończą. Czasem z czyjejś winy, czasem ''jakoś tak wyszło'', bo komuś jest głupio wyjaśnić coś z jakiegoś powodu. Ja to zaakceptowałem i ruszyłem dalej. Czasem tylko mam wspomnienia typu kiedyś to było i tyle. Gorzej, że w pewnym wieku już tak się łatwo nie tworzy głębokich relacji i już na pewno czegoś takiego nie będzie. Chociaż kto wie. Różnie w życiu bywa.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: najwyraźniej nowa przyjaciółka ma wyższy social score niż ty dlatego polecialas w odstawke. Takie jest już zycie, straciłem tak paru wieloletnich zdawałoby się przyjaciol na całe zycie bo nagle wkręcili się fajniejsze kręgi społeczne
  • Odpowiedz
@Grejt_Sajaman nie warto. Przynajmniej w moich oczach taki człowiek nie ma żadnej wartości. Kiedyś miałem takiego "przyjaciela", któremu raz coś się nie spodobało. Miałem takiego pecha że chodziłem z nim do jednej klasy w szkole. W pewnym momencie zaczął się robić trochę złośliwy ale któregoś dnia powiedział mi, że jeśli nie będę się z nim przyjaźnił, to nie będę miał żadnych znajomych na całym osiedlu.

Nie wiem co dokładnie miał na
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Przyznam, że idealnie opisałeś to co w pewnym sensie sam doświadczam. Szukając przyczyny zastanawiałem się czy to ja coś robię nie tak czy może oni już nie chcą kontaktu i dać sobie spokój i przestać być inicjatorem tych znajomości. Jeśli jeszcze śledzisz ten wątek lub ktoś ma podobne odczucia polubcie ten komentarz a chętnie możemy podyskutować sobie na ten i inne tematy :P

  • Odpowiedz
Narcyzka od kiedy pamiętam lubiła mieć rację. Mając 30 lat, nadal chce mieć rację w każdej sytuacji. Spotkałam się z nią ostatnio na kawę, kiedy wkroczyła w temat polityki, podejrzewając, że znajduje się pod moim domem. Przeciwny temu zdaniu krótko sprzeciwiłam się, ale narcyzka nie mogła tego przyjąć i chciała nadal mieć rację, nawet jeśli wiedza sięgała jej daleko poza granice w których powinna poruszać się po całym świecie. A teraz jestem
gramnatwoim_flecie - Narcyzka od kiedy pamiętam lubiła mieć rację. Mając 30 lat, nada...

źródło: 3SZtjCQ

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mężczyźni! Dlaczego jesteście tacy dziwni? Dowiedziałam się tego jakiś czas temu. Przechodziłam koło sklepu, kiedy zobaczyłam mojego starego znajomego. Ruszyłam w jego stronę, żeby go pozdrowić. Wtedy nagle zaczął biec jak opętany, odwracając się na samym końcu i znikając za rogiem. Nie wiedziałam, co się stało. Trochę zabawne, ale też trochę smutne. Później dowiedziałam się, że faceci są czasami tacy dziwni, bo boją się, że jak się do nich odezwę, to
gramnatwoim_flecie - Hej mężczyźni! Dlaczego jesteście tacy dziwni? Dowiedziałam się ...

źródło: 3ZoSyRp

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach