Dziś jest 11 marca. A czy wiecie, że 11 marca 1976r, czyli 45 lat temu, w zakładach w Odessie wyprodukowano pierwszy seryjny hydrauliczny samojezdny dźwig o udźwigu 40 ton? I było to wspólne przedsięwzięcie Polski oraz bratniego ZSRR ? Liebherr może się schować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Te i inne ciekawostki techniczne tamtych lat możecie przeczytać w MT 6/1976. Ciekawe, że podawali wiadomości z 3-miesięcznym opóźnieniem... nie
SebaD86 - Dziś jest 11 marca. A czy wiecie, że 11 marca 1976r, czyli 45 lat temu, w z...

źródło: comment_1615457433WyBLR5ImmPQpATxwJ2Y5Nq.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, znacie może jakieś dobre książki o PRL? Chodzi mi o historyczne, ewentualnie jakieś reportaże, wywiady z ludźmi, wspomnienia/pamiętniki. Interesuje mnie najbardziej jak wyglądało życie codziennie podczas stanu wojennego, relacje społeczne itp. Ktoś coś zna?
#ksiazki #prl #historia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ETM97200: to akurat było pół żartem, pół serio. W sensie jest popyt wśród zwolenników zapałek. Przecież w dzisiejszych czasach zapałki nie są ani wygodne, ani tanie. To trochę jak z niektórymi kolekcjonerskimi rzeczami, że na ogół tego ludzie nie kupują, ale wśród kolekcjonerów jest popyt. W takim znaczeniu to napisałem, przecież to portal ze śmiesznymi obrazkami i nikt tutaj nie będzie prowadził dyskusji naukowych. Niemniej doceniam czujność, to rzadkość tutaj
  • Odpowiedz
Spotkał się ktoś może z dobrą książką opisującą wydarzenia XX wieku z polskiej perspektywy, skierowaną do raczej do laika? Ogólnie ten okres był potraktowany w szkole trochę po macoszemu i po latach zaczynam dostrzegać u siebie pewne braki. Szczególnie interesują mnie czasy PRL, ale jak ktoś ma coś szczególnie dobrego o okresie międzywojennym to też śmiało.

#ksiazki #historia #prl
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś wyprawa przez pół polski to było większe wyzwanie niż dzisiaj przejazd przez cała Europę.


@PawelW124: Na WSK to na pewno. Szczególnie jak się ktoś nie znał na mechanice.
Jednak w tamtych latach były w Polsce jednoślady mało awaryjne.
Dla przykładu simsonem z lat 80-siątych w zeszłym roku pojechałem do Rumuni. Ba nawet wróciłem o własnych siłach a jedyne co się popsuło to oryginalna opona z 1988r pękła z boku
  • Odpowiedz