@gdziemojimbuspiatka: co z tego że to ksiądz?

Artykuł pokazuje, że w poprzednim systemie w niewyjaśnionych okolicznościach ginęli ludzie. Każdego dnia mogło dojść do zbrodni, a nie tylko w "wyjątkowych sytuacjach". To może uzmysłowić bestialstwa i pokazać że wielu mogło być takich "Janków Wiśniewskich", o którym mało kto wie i pamięta. A tak w ogóle jesteś debilem, pozdrawiam:)
  • Odpowiedz
Spytam, może ktoś wie.

Poszukuje filmu/dokumentu satyrycznego o ludziach w Polsce w czasie PRL. Nie jestem pewny długości, oglądałem go kiedyś kilka minut na Ale Kino bądź Kino Polska. Zapadła mi w pamięć scena, gdzie narrator opowiada o typowym poranku Polaka żyjącego w tamtych czasach, gdzie następnie wszyscy próbują wyjechać do pracy o tej samej porze i tworzą się codzienne kosmiczne sytuacje na parkingu pod blokiem.

Kojarzy ktoś coś może? Strasznie mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo ja dzisiaj bylem w warzywniaku. Babcia mnie wysłała. I co najgorsze, dala mi tylko 5,45 zł, a miałem kupić pól kilo cebuli i dwa ogórki zielone, a i sałatę jeszcze. Już w tej samej chwili, gdy babcia dawała mi do reki te oto pieniądze nad blokiem zebrały się ciemne chmury, tak jakby za chwile miał spaść deszcz. Zdziwiłem się bardzo, gdyż nigdy nie wiedziałem takiego oto efektywnego zjawiska. Ale to właśnie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach