Siemano głodówkowe świry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ostatni posiłek jadłem w niedzielę 02.01 ok. 17:00, czyli ok 112h temu.

#golompgloduje < na tagu znajdziesz wpisy z poprzednich
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemano głodówkowe świry.
Ostatni posiłek jadłem w niedzielę 02.01 ok. 17:00, czyli ok 91h temu.

#golompgloduje < na tagu znajdziesz wpisy z poprzednich dni.

Dziś dzień 4.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adormidera: Trochę pisałem o tym w poprzednich dniach na tagu. Generalnie lubię eksperymentować z dietą i wpływem różnych czynników na organizm, także sama ciekawość i może chęć sprawdzenia swojej silnej woli. Od kilku lat stosuję IF, były też krótsze posty, czy ketoza, na której czułem się wyjątkowo dobrze i na której pewnie zostanę kilka tygodni po wyjściu z postu.
Tak więc redukcja wagi to jedna rzecz, po prostu ciekawość to
  • Odpowiedz
Ostatni posiłek jadłem w niedzielę 02.01 ok. 17:00, czyli niecałe 65h temu.

#golompgloduje < na tagu znajdziesz wpisy z poprzednich dni.

Dziś dzień 3.

Pomiary
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@G0lomp: Hejka - powodzenia i gratulacje za wytrwałośc. Ja dzisiaj skończyłem swój 2 dniowy post, ale zaczynam jeść o 12.00, żeby mieć okno zywieniowe az do 20. Śmieszna sprawa - wogóle nie jestem głodny, ale mam ochotę coś zjeść z powodów psychicznych tzn żeby rozkoszować sie smakiem jedzenia Pamietaj, żeby dużo pić.Ogólnie robisz dobrze - to ma same plusy. Niedługo tez sobie strzelę 10 dniówkę (muszę sie tylko zdecydować kiedy).
  • Odpowiedz
@Lofzug: Dzięki, właśnie tak to jest. Fajnie to widać, kiedy cały dzień mam jakieś ciekawe zajecie i zwyczajnie zapominamy, żeby zjeść. Okazuje się, że najczęściej odczuwany głód to właśnie głód psychiczny, dawno nie jedliśmy, więc po prostu wypadałoby coś zjeść xD
Z ketonami to norma, na początku wywala je dość mocno, działa to analogicznie do cukrzycy. W krwiobiegu rośnie stężenie, ale organizm nie jest w stanie ich wykorzystać. Oczywiście w
  • Odpowiedz
@RakunG: Generalnie posty 7-10 dni nie powinny w żaden sposób zaszkodzić. Nasze organizmy są przystosowane do dużo dłuższych okresów bez jedzenia. Fakt, jest to eksperyment, ale jedynie w kontekście mojej osoby, głodówek dłuższych niż 2 dni nigdy nie robiłem. Natomiast jest dużo relacji, badań i innych materiałów, które wymieniają liczne benefity (inne niż utraty tkanki tłuszczowej) przedłużonego postu.
Zresztą tak jak pisałem w pierwszym poście - właśnie te eksperymenty uwielbiam
  • Odpowiedz
@G0lomp: Super - chwilowo ci towarzysze bo jestem na moim 2 dniowym poscie. Z moich doswiadczen najtrudniej jest 2-3 dnia a pozniej ochota na jedzenie przechodzi a siły wcale nie ubywa. Około 10 dnia możesz z pewnym przestrachem stwierdzić że wcale ci się nie chce jeść a nadal masz dużo siły. Ja się przestraszyłem ze wogole nie zachce mi się jeść i zakończyłem post wtedy. Poza tym 10 dni to
  • Odpowiedz
Może to kogoś zainteresuje, może nie, ale przez kolejne kilka (naście?) dni będę codziennie wrzucał podsumowanie kolejnego dnia z tzw. water fast. Generalnie jak sama nazwa wskazuje - brak jakiegokolwiek pożywienia.
Poza tym przez kilka dni po wyjściu z postu będę też wrzucał info, bo to że stracę glikogen, wodę i inne rzeczy, które przez pierwsze 2-3 spowodują zrzucenie kilku kilogramów to normalne. Ciekawi mnie faktyczna utrata masy ciała, która powinna wynosić
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lofzug: Mam glukometr Optium Xido Neo i on ma możliwość pomiaru stężenia ciał ketonowych. Tyle że paski keto są drogie, dlatego nie za bardzo chcę testować każdego dnia :p

@Lewusx: Zasadniczo jest to dopuszczalne. Słodzika do napojów i tak nie używam. Nie jestem z kawą/herbatą mocno związany i chyba nie będę ich pił. Właściwie to kofeina na mnie za bardzo nie działa (a łykałem tabsy po 600mg przed
  • Odpowiedz
Trochę oszukane, bo woda z cytryną wjeżdża rano, a potem już kawka grzybowa (łacznie ze 3-4 kawy w ciągu dnia) i reszta woda 3l.
Głodu jak nie było tak nie ma, żadnych zjazdów, jest skupienie i dobre samopoczucie itp.

Ketony 1,9, cukier poniżej 69.

Jutro wjeżdża wywar z kości na śniadanie wymieszany z rosołkiem żony, potem na luch i można naładować się węglami (pizza, lody, pierogi), a potem #lchf
KwasowyProktolog10kJava - Trochę oszukane, bo woda z cytryną wjeżdża rano, a potem ju...

źródło: comment_1627065130VoJHH1aq9GPzj7IidK8G2h.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczęść Boże moi mili. Dzisiejsze jedzonko do pracbazy. Porozmawialiśmy z @luk04330 i doszliśmy do wniosku, że trzeba ożywić lekko tak #post. W związku z tym zaczynamy cykliczne posty poniedziałkowe. Jeżeli ktokolwiek będzie mieć ochoyr, zapraszam. Za 17 minut kończy mi się 40 godzinny post. Zapraszam do zabawy.
#keto #wygramzketo
DominiCanes - Szczęść Boże moi mili. Dzisiejsze jedzonko do pracbazy. Porozmawialiśmy...

źródło: comment_1625563065wvdGvr3ISpLELR2utFuEVl.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@luk04330: Ja właśnie jestem po 44 godzinnym poście, kiedyś myślałam, że nigdy mi się nie uda. Ketony na najwyższym poziomie, mimo, że przed postem wjechał maczek z wyliczonymi 100g węgli. Powodzenia!
  • Odpowiedz
#rock #post-rock #noiserock #polskamuzyka
#cultowe (555/1000) <- awansem z 08/07 i na razie koniec :P

Ewa Braun - 40 sec z płyty Sea Sea (1998)

Mam wrażenie że polska scena i słuchacze w latach 90 nie byli przygotowani na takie "wynalazki", toteż kapela jest nieco zapomniana i chyba niewielu ludzi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna: pamiętam jak zamulałem na ich koncercie bo grali chyba ostatni na poznańskim Rozbracie :) podobało mi się ale działali tak usypiająco że musiałem wyjść i słuchać ich na zewnątrz :)
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Post 72 godzinny, poprzednim razem wytrzymałem 48h, ale to było dawno i w sumie jeszcze 1-2 dni mógłbym wytrzymać XD waga z 75,6 do 72,2 XD
Cera na plus, poprawiła się.
Czuję się mniej spuchnięty i mniejszy niż 3 dni temu.
Mój plan na redukcję jest teraz taki, dni treningowe jem normalnie a potem post 48h. Nie widzę sensu liczyć i ich obcinać kalorii, w trzy dni zrobiłem to co zajmuje zwykle
h.....r - Post 72 godzinny, poprzednim razem wytrzymałem 48h, ale to było dawno i w s...

źródło: comment_1623682723b8T9m1n5OinTY24gE3CVIC.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mordki, mój ostatni duży posiłek był w niedzielę o 19:00.
W poniedziałek również o 19:00 zjadłem 200kcal (brukselki i bulion warzywny) i od tamtej pory nic. Czy w związku z tym mogę sobie liczyć czas głodówki od niedzieli? Byłoby to 72h i nie ukrywam że o-----------m konia z kopytami.
#post #zdrowie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Paczelokinka: Wyjdz z piwnicy to zobaczysz. Żeby nie jeść 5dni trzeba mieć silną wolę, charakter i samodyscyplinę. Wszyscy w 100% zgadzamy się że fastfood jest zły a i tak go żremy. Taka to twoja logika
  • Odpowiedz