od wczoraj jestem wege, jest bardzo ciężko, ale podobno początki zawsze trudne. Tylko pojawiają się też pierwsze problemy - jak mam dzisiaj pościć? czego nie jemy w posty i piątki?

#post #wegetarianizm #kosciol #pytanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wheel98: z białkiem dasz radę bez problemu, w końcu w strączkach, jajach i serach masz więcej białka niż w mięsie. Po prostu będziesz musiał ograniczyć węgle i tłuszcze z innych źródeł.
  • Odpowiedz
@Szeroki_Mentzen: to co wymieniłeś to pewnik i tego bym się trzymała. I jak zdarza mi się pościć to właśnie na tym + ew. yerba mate

Inne rzeczy jak napoje zero, bulion z kości, bp coffe, gumy do żucia itp - kwestia dyskusyjna, powiedziałabym że zależy od konkretnego przypadku, więc jeśli nie musisz - zrezygnuj z nich na czas postu
  • Odpowiedz
Lecę z postem Mirki. #post #intermittentfasting #keto #dieta

W środę po południu byłem na kinderparty, gdzie objadłem się ciastkami (były takie zajebiste andruty domowej roboty z masą krówkową!) i już wieczorem czułem, że #keto zrobiło papa - wzdęcia, pierdy, gorsze ogólne samopoczucie... standard. Mam duże doświadczenie w czitach i wywalaniu z keto więc się tym jakoś specjalnie nie przejmuje (dieta jest dla
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No to zakończyłem post przed chwilą po około 60+ godzinach. Bardzo fajne doświadczenie. Co prawda wczoraj jak zamknąłem dwie pełne doby, to postanowiłem dolecieć do 72h, ale wieczorem kumple wyciągnęli mnie na spacer (pykło 15km szybkim tempem), a na dziś różowa wymyśliła mi kilka questów pobocznych, więc stwierdziłem, że trzeba dorzucić do pieca trochę energii na wszelki wypadek i zrobiłem sobie śniadanie. Na luzie mógłbym ciągnąć post dalej, bo nie sprawiało mi
  • Odpowiedz
Ziomki . Jestem po telefonicznej konsultacji z moim doktorem i od dzisiaj oficjalnie jestem wyleczony z nieuleczalnej choroby i odstawione mam dwa leki z najsilniejszą dawką 10mg na #nadcisnienie które brałem przez ostatnie 4 lata odkąd dowiedziałem się że mam 180/110. Leczenie trwało 30 dni a cisnienie ponizej 120/80 nieprzerwanie od 2 tygodni ( mam sobie sprawdzac a wizyta kontrolna w styczniu.

Z tego miejsca chcialem podziękować panu Willowi Smithowi
zomowiec - Ziomki . Jestem po telefonicznej konsultacji z moim doktorem i od dzisiaj ...

źródło: comment_1603889942SiVhVKJ1hZqP3vuAlumKgZ.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mirkokoksy #post #mikrokoksy
Yo, jako że koronaświrus i zamieszanie z nim związane nie pomaga w celu osiągnięcia ani utrzymania sylwetki, postanowiłem spróbować poszczenia jako środka zaradczego na objadanie i jego efekty ponieważ obżartuch tutaj który był na drodze do w końcu wyglądania jak człowiek a nie worek wypełniony wodą. A zamknięcie siłowni i siedzenie w domu okazało się większym murem niż myślałem. W każdym bądź razie,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rand0mized: Tylko że nie chcę magicznych buteleczek a zwyczajny chlorek potasu który nie wiem czy dostane w zwyczajnym markecie, a nie chcę tam specjalnie jechać tylko po by łazić po sklepie z godzinę i wyjść z niczym.
  • Odpowiedz
Serwus głodówkowe świry!

Ostatni posiłek jadłem 254 godziny temu (10 dni)
19 Kwietnia godz 19:00
od tej pory piję soki (burak, marchew, jabłko, imbir, pomarańcza, cytryna) wyciskane + NFC, witaminki plusssz Potas rozpuszczalne oraz herbatę z maliny - skład to tylko owoc maliny 100% <- mój jedyny ciepły "posiłek".
186cm wzrost
Billybob - Serwus głodówkowe świry!

Ostatni posiłek jadłem 254 godziny temu (10 dn...

źródło: comment_1588230357vvHEbJcDHMIPs34f5Kk56n.jpg

Pobierz
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poległem. Zakończyłem głodówkę 3 godziny przed terminem w 165 godzinie. No i pierwsze danie na wyjście też nie koniecznie było takie jak powinno być ale przetrwałem. Teraz na carbo żyje się znacznie łatwiej. Jakkolwiek na tą chwile jestem w stanie stwierdzić że moje samopoczucie w ciągu dnia uległo poprawie wiec cały eksperyment oceniam dodatnio. Czy do niego wrócę, być może aczkolwiek istnieją mniej radykalne metody oczyszczania organizmu w związku z tym zdecydowanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anty_Chryst: niezupełnie, zapasy glikogenu w mięśniach i wątrobie to ok 2-3k kcal więc odpowiednio przygotowując się do głodówki można wejść w ketozę wcześniej (poprzez nie spożywanie węglowodanów w dniu poprzedzającym start oraz aktywność fizyczną która przyśpieszy metabolizm glikogenu)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
26 godzin do do końca głodówki. Samopoczucie ekstra. Rano czułem się tragicznie przez odwodnienie ale po kilku szklankach wody w ciągu dnia przeszło. Uczucie głodu niewielkie. Cały czas myślę o jedzeniu tak więc sobie przeglądam #gotujzwykopem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na przerwanie postu mam babciny barszczyk biały z warzywami zawekowany w słoiku ( ͡ ͜ʖ ͡) w święta. Pewnie dodam jeszcze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szósta doba mojego postu w toku. Zostało już niecałe 47 godzin. Samopoczucie ok, uczucie głodu niemal cały dzień jakkolwiek w mniejszym stopniu niż wczoraj. Waga 74kg, czyli tracę około 0,5kg/dzień odkąd jestem na ketozie pomijając utarte wody oraz zapas glikogenu w wątrobie i mięśniach. Ponadto mój język jest cały biały od nadmiaru acetonu w organizmie już czwarty dzień. Myślę ze zakończę post na wadze ok 72.5kg co po unormowaniu da mi jakieś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miną niemal 4 dzień mojej głodówki, i tak jak się spodziewałem był najgorszy jak do tej pory. I nie dlatego że czułem się znacznie osłabiony bądź otępiały. Jak w dniach poprzednich odczuwałem chęć zjedzenia czegoś dla samego smaku tak dzisiaj od rana jest to nieustanny głód wprost z wnętrza mego żołądka. I prawdopodobnie gdybym nie robił tego wpisu to poległbym niemiłosiernie, tak, dzisiaj ta garstka mirasków, to jest te czworo czy piątka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Trzeci dzień głodówki za mną. Udało mi dzisiaj rano zważyć i wyszło 75,5 kg, przed świętami oscylowało to w okolicach 78kg. Samopoczucie dobre jakkolwiek tęsknota za smakiem jedzenia jest okrutna. Głód czułem jedynie zaraz po przebudzeniu i muszę stwierdzić że był on zdecydowanie bardziej intensywny niż mam zazwyczaj po przebudzeniu. Samopoczucie bardzo dobre aczkolwiek po południu czułem się delikatnie oslabiony (przed głodówka też tak miewałem) ale drzemka wieczorna załatwiła sprawę.
Osobiście uważam
malakai079324 - Trzeci dzień głodówki za mną. Udało mi dzisiaj rano zważyć i wyszło 7...

źródło: comment_1587069134u1rsJxdBRkAcxRE1TsOyYr.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach