@LM317K: chłopie, 12mln zysku netto rocznie. To nawet spółka tej ekipy friza (która chyba jest najbardziej dochodową firmą tego typu w Polsce) nie zarobiła tyle, bo rocznie mają max 8-9 mln zysku. Weź sprawdzaj dane przed publikacją bo wprowadzasz ludzi w błąd.
  • Odpowiedz
I jak co roku - właśnie wróciłem z #zakopane.
Pogoda bardzo ładna, ludzi w okolicach Krupówek w opór ale na szlakach za to wyjątkowo luźno.
Ale za to jak zwykle uśmiechałem się pod nosem myśląc o tych wszystkich "pargonach grozy", którymi ludzie nie do końca inteligentni straszą innych, jeszcze trochę mniej inteligentnych.
Ale po kolei:
- ceny w sklepach? Nie odbiegają od tych, które są w Gdańsku. Wyjątkiem tutaj są owoce i warzywa
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DziadLab temat "paragonów grozy" zawsze będzie wracał, bo to idealny lep dla debili generujący kliknięcia, a niekończące się dyskusje na wykopie na ten temat tylko to potwierdzają ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jeżdżę regularnie zarówno do Zakopanego, jak i nad polskie morze i w większości miejsc ceny nie odbiegają od reszty kraju, a tam gdzie są nieadekwatne do jakości produktu ceny kosmosu rozsądny człowiek po prostu omija.
  • Odpowiedz
Ostatnio spore poruszenie poruszenie wzbudza to że ceny w Mielnie przebiły te w Dubaju. Ale to naturalna kolej rzeczy i już siedzę z wyjaśnieniem:

1. Polski Bałtyk to luksus emocjonalny
Nie płacisz za pogodę, tylko za wspomnienia dzieciństwa, sentyment i smak gofra z bitą śmietaną przy 15°C. Tego nie ma w Dubaju.

2.
Gustav88 - Ostatnio spore poruszenie poruszenie wzbudza to że ceny w Mielnie przebiły...

źródło: temp_file2638814117936551515

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodzisz w najdrozszym miescie w kraju do knajpy na turystycznej ulicy. Na powitanie prossecco za darmo, bierzesz po placku i drineczku, na koniec deser i 3 flaszeczki uczciwie mocnego jak wóda likieru gratis. Rachunek 37€

Miejsce nie do życia, a w takiej Polsce to przynajmniej dostaniesz w tej cenie zakalca z kiełbasą z psa i podgnila pieczarką i dostawa z #pyszne albo #glovo

No ale wiadomo z takim
Leniek - Wchodzisz w najdrozszym miescie w kraju do knajpy na turystycznej ulicy. Na ...

źródło: 1000012684

Pobierz
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Leniek: w takim obsranym Lublinie za taki zestaw byś wybulił ze 130-140zł xD i to pomimo 2x niższych kosztów pracy i tańszego niż we Włoszech prądu. O likierze w gratisie zapomnij - jedyne co byś dostał to słabiutką obsługę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i co, byłem 3 dni w #kolobrzeg. Nocleg 150zl osoba ze śniadaniem w formie bufetu, dorsz z frytami w Barce (polecali w hotelu), 47 zł. Gofer z puderem 10,50. Piwko 16-20zl z lokalnego browaru. Lody 8zl za gałkę. Na plaży kulturka, parawan stawiał co dziesiąty plażowicz. Gdzie te #paragonygrozy ? Tyle samo wszystko kosztuje wszędzie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo się cieszę, że nad morzem już karuzela spi###olenia zaczyna hamować. Jeden znajomy już wystawił na sprzedaż swoje domki holenderskie nad morzem, drugi ma willę i mówił w czerwcu, że w ogóle nie ma klientów, trzeci nawet ceny domków obniżył. Dobrze się mają ośrodki na NFZ i te, które miały robioną rezerwację w tamtym roku, jednak też odwołują imprezy zimowe typu wigilia i Sylwester.
Teraz tylko czekać aż ceny spadną. Po dupie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawi mnie co będzie za rok.


@kidi1: jak to co? Podniosą ceny, żeby odbić sobie poprzedni slaby sezon. Ewentualnie będą płakać do kamery i prosić Tuska o pieniądze.

Myślę, też że takie akcje jak Podlaski Bon Turystyczny mogły przyciągnąć cześć klientów na wschód.
  • Odpowiedz