@NjeMjetek: Niedaleko, przy Kołobrzeskiej masz za to dwa doskonałe miejsca.
- Orio kebab. Tania, porządna i całkiem smaczna kula mocy.
- Restauracja chińska Lee - nowy lokal, jedzenie i porcje bardzo ok.

A ja nadal (już piąty rok...) czekam na otwarcie Adong przy Obrońców Wybrzeża. Od dwóch miesięcy już wiszą kartki "wkrótce otwarcie" :D
  • Odpowiedz
Ej, jak to jest, że gdy hydraulik ma stawkę 200 zł za godzinę to jest spoko. Gdy serwis rowerowy za wymianę okładzin hamulcowych chcę 200 zł to jest spoko... Ale gdy lekarz chcę za wizytę 250-400 zł to mord w oczach i w komentarzach. W Polsce to nie tylko paragony grozy z restauracji i giga rachunki za wizytę u lekarza. Ogólnie wszystkie usługi są mega drogie. Barber już dawno przekroczył 100 zł
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@N331: myślę, że problem jest to, że lekarz nie bierze te 250-400 Ziko nie za godzinę, a często za max 10 minut. Wiadomo, gabinet podatki itp... Ale nie masz Narodowego Funduszu Wykończeniowki, na który płacisz 9% pensji w którym obiecują Ci podstawowy remont ale musisz na remont czekać rok czy dwa. Chyba że prywatnie to wtedy się termin znajdzie. No i jednak serwisu roweru możesz się podjąć sam, remont też
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 96
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako że w ostatnim czasie żywym tematem są koszty wczasów w Polsce, a ja właśnie wróciłem znad Bałtyku, to przedstawiam swoją rozpiskę.

TLDR: rodzina 2+1, 5 noclegów w niezłym standardzie - całość wyszła: 4182 zł.

#baltyk #morze #wakacje #paragonygrozy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Innych rzeczy nie porównuję bo jest pełno takich produktów tańszych w ch*j w podobnych sklepach PL VS DE. Przeliczając na zlotówki XD a co dopiero niemiec w euro jak se zarabia a odłoży z tysiaka lekka ręką mieszkając solo w zwykłej pracy. Lekko kupi iphone, pixela czy drona na wypasie pracując w lidlu, zmieniając opony albo jako magazynier. Niedługo w polsce ma być jakiś nowy podatek od smartfonów ?

#paragonygrozy
Z.....3 - Innych rzeczy nie porównuję bo jest pełno takich produktów tańszych w ch*j ...

źródło: tel

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LM317K: chłopie, 12mln zysku netto rocznie. To nawet spółka tej ekipy friza (która chyba jest najbardziej dochodową firmą tego typu w Polsce) nie zarobiła tyle, bo rocznie mają max 8-9 mln zysku. Weź sprawdzaj dane przed publikacją bo wprowadzasz ludzi w błąd.
  • Odpowiedz
I jak co roku - właśnie wróciłem z #zakopane.
Pogoda bardzo ładna, ludzi w okolicach Krupówek w opór ale na szlakach za to wyjątkowo luźno.
Ale za to jak zwykle uśmiechałem się pod nosem myśląc o tych wszystkich "pargonach grozy", którymi ludzie nie do końca inteligentni straszą innych, jeszcze trochę mniej inteligentnych.
Ale po kolei:
- ceny w sklepach? Nie odbiegają od tych, które są w Gdańsku. Wyjątkiem tutaj są owoce i warzywa
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DziadLab temat "paragonów grozy" zawsze będzie wracał, bo to idealny lep dla debili generujący kliknięcia, a niekończące się dyskusje na wykopie na ten temat tylko to potwierdzają ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jeżdżę regularnie zarówno do Zakopanego, jak i nad polskie morze i w większości miejsc ceny nie odbiegają od reszty kraju, a tam gdzie są nieadekwatne do jakości produktu ceny kosmosu rozsądny człowiek po prostu omija.
  • Odpowiedz
Ostatnio spore poruszenie poruszenie wzbudza to że ceny w Mielnie przebiły te w Dubaju. Ale to naturalna kolej rzeczy i już siedzę z wyjaśnieniem:

1. Polski Bałtyk to luksus emocjonalny
Nie płacisz za pogodę, tylko za wspomnienia dzieciństwa, sentyment i smak gofra z bitą śmietaną przy 15°C. Tego nie ma w Dubaju.

2.
Gustav88 - Ostatnio spore poruszenie poruszenie wzbudza to że ceny w Mielnie przebiły...

źródło: temp_file2638814117936551515

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodzisz w najdrozszym miescie w kraju do knajpy na turystycznej ulicy. Na powitanie prossecco za darmo, bierzesz po placku i drineczku, na koniec deser i 3 flaszeczki uczciwie mocnego jak wóda likieru gratis. Rachunek 37€

Miejsce nie do życia, a w takiej Polsce to przynajmniej dostaniesz w tej cenie zakalca z kiełbasą z psa i podgnila pieczarką i dostawa z #pyszne albo #glovo

No ale wiadomo z takim
Leniek - Wchodzisz w najdrozszym miescie w kraju do knajpy na turystycznej ulicy. Na ...

źródło: 1000012684

Pobierz
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Leniek: w takim obsranym Lublinie za taki zestaw byś wybulił ze 130-140zł xD i to pomimo 2x niższych kosztów pracy i tańszego niż we Włoszech prądu. O likierze w gratisie zapomnij - jedyne co byś dostał to słabiutką obsługę
  • Odpowiedz