Przed pandemią normą były śniadania w restauracjach po 15-20 zł. Powyżej tej kwoty to już było drogie śniadanie. Teraz jak patrzę po śniadaniowniach np. we #wroclaw to cena 30-40 zł za chleb z jajecznicą to standard - jak za danie główne (nie no, dania główne też już chodzą po 50-60 zł; Polak wytrzyma). Ja nie wiem - czy są jakieś granice pazerności polskich restauratorów? Doskonale pamiętam akcje w trakcie #
baltonoski - Przed pandemią normą były śniadania w restauracjach po 15-20 zł. Powyżej...

źródło: 1000073299

Pobierz
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 142
@velmar: Odkąd żyję, polskie gastro narzeka na mityczne "koszty". Jak sprzedawali śniadania po 15 zł to też narzekali. Nie mam zamiaru płacić za śniadanie 40 złotych i tyle w temacie. Jak im tak ciężko to niech się zamkną. Wiecznie ciemiężeni. A potem dostajesz rachunek kelnerski, a płatność tylko gotówką.
  • Odpowiedz
Mieszkam całe życie w Gdańsku i nigdy nie jadłem ryby w żadnej budzie nad morzem. Nie znam też nikogo, kto by jeździł w takie miejsca. Popularne lokale dla tubylców ze "świeżom rypkom", to takie ze słodkowodnymi ze stawów. Nie ma tutaj też rybaków sprzedających ryby z kutra, a jak ze 20 lat temu byli, to z 5 w całym mieście i stanowili ciekawostkę również dla miejscowych. #paragonygrozy #ryby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ATAT-2 No z drugiej strony jak patrzysz już w okresie wakacyjnym to co się dziwisz. xD Wiadomo, że ogólnie ceny nad polskim morzem są p----------e, ale planując wyjazd odpowiednio wczesniej da się znaleźć 200 - 300 zł za noc w znośnym miejscu.
  • Odpowiedz
Byliśmy z niebieskim w trójmiaście na 2 dni. Wiadomo piwko, rybka, śniadanko, pizza, kawka itp itd. Ja nie wiem skąd ludzie biorą te paragony grozy. Nic sobie nie żałując płaciliśmy maksymalnie 150 za 2 osoby w knajpach w najbardziej uczęszczanych miejscach. Aha i gofr kosztował 20 zł już z dodatkami.
Uważam, że czytanie ze zrozumieniem to w Polsce najbardziej deficytowa umiejętność.
#paragonygrozy
Bananada - Byliśmy z niebieskim w trójmiaście na 2 dni. Wiadomo piwko, rybka, śniadan...

źródło: IMG_8607

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na ochłodę gorących głów, bo modne jest podniecanie się #paragonygrozy
Łapiecie jakieś wyjątki- typowe pułapki na turystów- i afera, ze w tej pylzce oszusty. Tym czasem #krakow , dwie knajpki obok siebie 200m od Sukiennic.
Odpowiednio 1,18/1,41 EUR
JCash - Na ochłodę gorących głów, bo modne jest podniecanie się #paragonygrozy 
Łapie...

źródło: 1000008878

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wziąłem co prawda paragonu, ale wrzucam jako #paragonygrozy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Właśnie w tej strasznej, koszmarnie drogiej #chorwacja o której na #onet codziennie są apokaliptyczne artykuły, za #kawa zapłaciłem przerażające 1,5EUR. Gdybym do kawy chciał croissanta, to już by trzeba było nerkę sprzedać by wydać 3 EUR.

Tak, na zdjęciu espresso, ale cena jest za kawę ot tak
enron - Nie wziąłem co prawda paragonu, ale wrzucam jako #paragonygrozy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach