via Wykop Mobilny (Android)
  • 44
Z racji tego że wczoraj wywiązała się fajna dyskusja pod filmem Pana Kuby. To dziś również nawiązując do kolejnego filmu, mam do was pytanie:

Co ciebie powstrzymuję, żeby odkładać już nawet nie 70 zł dziennie ale powiedzmy 40-50. Co w przeliczeniu daje nam ok 1200-1500zł miesięcznie.

Zapraszam do dyskusji.
Do roboty.
Trzymajcie się lecimy.

#kubamidel #rozwojosobisty #coaching #pieniadze #pracbaza #praca #oszczedzanie #oszczednosci
DarkZizi - Z racji tego że wczoraj wywiązała się fajna dyskusja pod filmem Pana Kuby....
#anonimowemirkowyznania
Ile lat przeżyję mając 150k oszczędności mieszkając z rodzicami będąc bezrobotnym?
Wydaję rocznie na rachunki: TV 270zł, Internet 500zł, Telefon 300zł, jedzenie 3000zł, paliwo 2000zł, elektronika 2000zł, samochód 1500zł, wycieczki i inne pierdoły 1500zł.
Wychodzi na to, że około 15 lat. Biorąc pod uwagę inflację - da radę ponad 10 lat.
Pytanie jest czy pobierając zasiłek dla bezrobotnych (o ile da się pobierać go długi czas) mógłbym spokojnie przeżyć nawet i
#anonimowemirkowyznania
Mam pewną kwotę, którą chciałbym przeznaczyć na mieszkanie. Jako że raz że jest strzyżenie jeleni, a dwa że teraz mógłbym tylko kupić kawalerkę, chciałbym chwilowo przeczekać aż ta bańka ciut pęknie i ceny się lekko obniżą. Aktualnie pieniądze trzymam na lokatach/kontach oszczędnościowych więc oczywiście tracę inflacyjnie, ale nie całkowite 5-6%. Czy warto na te kilka(naście) miesięcy poszukać innej formy alokacji oszczędności?
Przyznam się że też jednak trochę obawiam się, że jak
@AnonimoweMirkoWyznania: Teraz chyba najlepiej się cashować w waluty obce. Dolar, frank, euro. I czekać. Jak ulica ma assety, to nie ma gotówki (zauważ, ze każdy teraz wręcz panicznie boi się trzymać pieniądze w banku, bo czuje że traci). Tak więc jak przychodzi tąpnięcie i ulica zaczyna wyprzedawać asssety, to kupić je na promocji mogą Ci, co akurat mają gotówkę. A jak rynki spadną o 20-30% to nagle 5% inflacyjnego podatku od
@AnonimoweMirkoWyznania: zaraz stopy procentowe pójdą do góry i pewnie będzie lekka korekta cen mieszkań, ale cudów bym się spodziewał.
Już rynek wynajmu mieszkań dobił do poziomu z przed pandemi.

Czy nie lepiej wziąć mały kredyt i kupić coś większego niż kawalerkę?
Natrafiłem na informacje, że 44% polaków nie ma oszczędności
I tak mnie to zaciekawiło, że pozwole sobie ja zadać pytanie

od jakiego poziomu oszczedności czuł/czuła byś się dobrze, pewnie, bezpiecznie itd

oczywiście będzie to mało mówiło
dla jednego np milion bo jest choroba w rodzinie i taka kwota zapewnia byt bez stoczenia się w biedę
a inny dobrze się będzie czuł dopiero jak będzie go stać na dom z basenem i dobrą

Od jakiego poziomu oszczędności czuł/czuła byś się dobrze, bezpiecznie itd

  • 10k 10.3% (12)
  • 50k 24.1% (28)
  • 75k 3.4% (4)
  • 100k 17.2% (20)
  • 150k 1.7% (2)
  • 200k 10.3% (12)
  • 250k 1.7% (2)
  • 300k 3.4% (4)
  • 500k 2.6% (3)
  • million 25.0% (29)

Oddanych głosów: 116

Jestem ciekaw jaki poziom oszczędności daje wam poczucie bezpieczeństwa? Taki że w razie jakiejś nieprzewidzianej sytuacji, nagłego wydatku czy nawet utraty pracy będziecie się pod względem finansowym czuli spokojnie?

#finanse #oszczedzanie #oszczednosci #pieniadze

Oszczędności

  • 1 000 - 5 000 PLN 2.6% (3)
  • 5 000 - 10 000 PLN 6.8% (8)
  • 10 000 - 20 000 PLN 9.4% (11)
  • 20 000 - 50 000 PLN 22.2% (26)
  • 50 000 - 100 000 PLN 17.9% (21)
  • Więcej niż 100 000 PLN 41.0% (48)

Oddanych głosów: 117

#anonimowemirkowyznania
Mirki co byście zrobili z oszczędnościami ok. 45 tys.?
Mam stabilną pracę ale zarobki takie sobie (3,5k), samochód (14 letni XD) i własne mieszkanie. W zasadzie te 45k to moje zabezpieczenie na czarną godzinę, ponieważ nic nie potrzebuję, ale jak widzę jak inflacja zżera te pieniądze to sobie pomyślałem, że aż żal to trzymać na koncie. W zasadzie jedyne co mógłbym zrobić to generalny remont całego mieszkania bo PRL.
Co byście
Czy znacie jakieś alternatywy w co można pakować kasę oprócz złota?
Chodzi o po prostu oszczędzanie pieniędzy, ale bardziej w fizycznej formie, złoto wydaje się najlepsze, bo nie będzie raczej problemów z upłynnieniem plus gdzieś zachowuje swoją wartość, ale może kolekcjonowanie czegoś jest również jakąś ciekawą alternatywą? Np. monety czy coś podobnego?

#oszczedzanie #oszczednosci #zloto #pieniadze
#anonimowemirkowyznania
Mam 27 lat, od 3 lat pracuję i hmmm... mam wrażenie, że mam piwniczane życie :-/ Mój majątek to: 3-letni telefon komórkowy, 3-letni laptop oraz ponad 50 tyś oszczędności na koncie. W sumie dobrze zarabiam, jestem programistą, ale jakoś nie mam potrzeby wydawania na dobra konsumenckie "premium": telefon i laptop były wtedy z wyższej półki, więc do tej pory dobrze. Chciałbym mieć samochód, ale z drugiej strony tak racjonalnie patrząc wszędzie
PustyHultaj: Mam trochę większy majątek, ale podobnie jak Ty noszę np stary telefon, bo jest dalej dobry i nie kupuję niepotrzebnych dupereli. Nie mam samochodu, bo mieszkam w centrum miasta. Mieszkanie posiadam dość duże, więc to mam w życiu z głowy. Robisz wszystko ok, a ku przestrodze przedstawię Ci historię znajomego - nazwijmy go Oskar.

Oskar to przystojny gość. Sporo inwestuje w swój wygląd. Dobry fryzjer, 100 koszul, modne buty, najnowszy