Dzień 28 #krolkasieodchudza

Pokłóciłam się dzisiaj z wagą. Suka nie chce mi powiedzieć ile ważę i robi sobie ze mnie jaja. Raz pokazuje 84,8, a raz 83,5. Stawiam, że pewnie ten wyższy wynik, ale i tak bez sensu, bo cholera wie, czy w ogóle waga się nie popsuła czy coś :( jutro wsadzę jej nowe baterie i zobaczymy.

Dzisiaj zaliczone bieganie. 4km, ale szybszym tempem. Nie wiem o ile szybszym, bo zostawiłam telefon w pracy i endomondo mi nie powiedziało :D ale biegłam tak, że nadal po dwóch godzinach czuję zmęczenie w nogach.

Zjedzone:
Nie za dużo. Ja schudłem w pierwszych dwóch tygodniach też coś koło tego a nadzorowała mnie poradnia centrum odzywiania i odchudzania. Wiec skoro specjaliscie mowili mi ze ok, to nie masz czego sie bac. :)
  • Odpowiedz
Dzień 26 #krolkasieodchudza

Waga bez zmian, trochę smutno, ale widocznie tak musi być :). Dzisiaj też bez ćwiczeń, bo mój niebieski pasek powiedział, żebym sobie chociaż jeden dzień w tygodniu odpuściła z ćwiczeniami. Może i ma rację, tym bardziej, że dzisiaj i tak nie za bardzo miałam czas na cokolwiek. A podobno niedziela to dzień wolny, który ma służyć do odpoczynku. Dobre sobie.

Zjedzone:

*
krolka89 - Dzień 26 #krolkasieodchudza



Waga bez zmian, trochę smutno, ale widoczni...

źródło: comment_9p2C68cIAZu4wGo1X5qjBGem4eLSsmeH.jpg

Pobierz
@Jubei: bez przesady. Ja zjadam do obiadu 1/3 do max. 1/2 torebki ryżu i to nie jest duzo. To danie z omletani tez w sam raz, skoro omlety maja srednia plastra baklazana ;) tym bardziej, ze teraz ciezko trafic jakies wieksze sztuki. Skoro duzo cwiczy to nie moze tez przesadnie ssie glodzic.
  • Odpowiedz
Dzień 24 #krolkasieodchudza

Jestem przegryw motzno, bo okazało się, że waga w jednym miejscu odejmuje kilogramów :( i nie ważę 84 tylko 85 :( dupa cycki beznadzieja

Dzisiaj szczur obudził mnie o 6 rano, coś tam się szamotał, więc pomyślałam, że wstanę i poćwiczę. Akurat byłam po pracy umówiona na małą sesję nauki do egzaminu i nie wiedziałam, o której wrócę. A po wczorajszych nieudanych ćwiczeniach, nie mogłam po prostu nie ćwiczyć :) ubrałam się i wybiegłam z domu, standardowo 4km. Cały dzień ziewałam, ale nie wiem czy z tego, że wstałam o 6, czy po prostu zmęczona ćwiczeniami.

Zjedzone:
Dzień 23 #krolkasieodchudza

Dzisiaj ciągle zmęczona po wczoraj. Mięśnie bolą jak jasna cholera. I do tego zjarane plecy, które bolały przy każdym ruchu rąk, bo urażał je stanik. Dlatego dzisiaj dupa z ćwiczeniami. Chciałam pokicać przy Move Fitness, ale niestety, plecy. Po 10 min wymiękłam i wsiadłam na rower stacjonarny, ale nogi miałam jak z ołowiu i przejechałam z wielkim trudem 10 km tylko :( zła jestem na siebie, bo sporo zjadłam, jak na mnie, a ćwiczyć nie było jak :(

Zjedzone:

*
krolka89 - Dzień 23 #krolkasieodchudza



Dzisiaj ciągle zmęczona po wczoraj. Mięśnie...

źródło: comment_cUF8pumyhZPrS12DwudYX3ntTnYNlhsF.jpg

Pobierz
Dzień 22 #krolkasieodchudza

Jestem wykończona. Liczę na brawa, bo dałam z siebie wszystko. Przebiegłam 10 pieprzonych kilometrów. 10!!!one11one!!!!11

Boli mnie wszystko. Do tego doprawiłam się dzisiaj na solarium. Nie hejtować, chodzę raz do roku, bo odrobina słońca, a ja mam bąble na skórze od poparzeń. A tak opalę się przez 6-7min na solarium i całe wakacje wolne od poparzeń. Polecam jakby co :) Dupa i uda dadzą mi jutro popalić. Już teraz ledwo się poruszam. Ale 10 km! Czaicie to? No może nie całkiem przebiegłam, bo miałam trochę przerw, a pod koniec biegłam tak niesamowicie szybko, że wyprzedziłabym się idąc, ale biegłam! :D

Zjedzone:
@getrag: a dzisiaj nawet głaskałam jednego, bo sobie siedział na chodniku, ale mruczał skubany :D

nie no 10km co dzień, to przesada jak dla mnie :p ale kiedyś, kiedyś :)

@Vasey: nie od razu, od 3 tygodni ;D wcześniej biegałam sobie 3-4km, ale dzisiaj się porwałam na więcej
  • Odpowiedz
  • 0
@sayeret: nie wrzucałam, po prostu zrobiłam dla siebie żeby sie porównać za jakiś czas ;-) 166cm

@matra: czytałam już wcześniej o tej diecie kiedy szukałam tych kalafiorowych kotletów ;-)
  • Odpowiedz