Pokłóciłam się dzisiaj z wagą. Suka nie chce mi powiedzieć ile ważę i robi sobie ze mnie jaja. Raz pokazuje 84,8, a raz 83,5. Stawiam, że pewnie ten wyższy wynik, ale i tak bez sensu, bo cholera wie, czy w ogóle waga się nie popsuła czy coś :( jutro wsadzę jej nowe baterie i zobaczymy.
Dzisiaj zaliczone bieganie. 4km, ale szybszym tempem. Nie wiem o ile szybszym, bo zostawiłam telefon w pracy i endomondo mi nie powiedziało :D ale biegłam tak, że nadal po dwóch godzinach czuję zmęczenie w nogach.
Zjedzone:






















z poniedziałku ;)
#tonasadla #dieta #odchudzanie