@Mocade 44 dzien, jeden dobry kolega powiedzial jakis czas temu, że się zmieniłem(zachecilem go do challengu. Juz jakies 10-15dni w tym uczestniczy), wczoraj dostałem komplement od nieznajomej uroczej dziewczyny, mam dobry humor.
  • Odpowiedz
@Mocade: Śniło mi się, że odpadłem i bardzo mnie to rozsierdziło, a owy stan rozsierdzenia towarzyszył mi aż do przebudzenia. Po obudzeniu potrzebowałem chwili, żeby uświadomić sobie, że to nie wydarzyło się naprawdę. To była dobra lekcja. Wciąż się trzymam.
  • Odpowiedz
@Isildur: Od początku wyzwania miałem tak dwa razy, potworne uczucie. Najgorszy jest ten moment gdy jeszcze śpisz i tam, w sennej świadomości wiesz, że z-------ś jednocześnie myśląc - przez ten senny realizm - że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Taki sen to jak mówisz, jedna z najlepszych lekcji i wizualizacji „co by było gdybym teraz zwalił”.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mirki,
Jako że dzisiaj wybił 30 dzień #nofap zastanawiam się nad wpływem suplementacji na libido. Jakich substancji powinienem unikać? Przyznam, że chciałem kupić sobie ostatnio ashwagandhe i kreatynę, bo zamierzam zapisać się (w końcu) na siłkę. Wiem, że niektóre suple wpływają na libido. Macie z tym jakieś doświadczenia?
#nofapchallenge #nonutnovember #nopornchallenge #suplementy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@Mocade niestety odpadam, może w przyszłym miesiącu podołam temu wyzwaniu. Powodzenia wszystkim, którzy jeszcze się trzymają, a tym którym teraz się nie udało, życzę sukcesu następnym razem.
  • Odpowiedz
@Mocade: jestem, choć ciśnie, ale pamiętm, że jak zwalę, to znowu będzie brainfog i rozleniwienie. Może to dla niektórych śmieszne, ale zawsze tak mam po zwaleniu.
  • Odpowiedz
Poległem, licznik zatrzymał się na 158 dniu, ale życie toczy się dalej. Nie ma jakiegoś poczucia winy bo to już nie pierwsze potknięcie na długim froncie. Po prostu jest to nieodłączne. Wstajemy, upadamy, życie.
  • Odpowiedz
@Mocade: Trzymam się i tym razem mam zamiar wytrwać do końca. Jeśli jednak stałoby się tak, iżbym poległ, to w każdej kolejnej edycji powstanę silniejszy i bardziej doświadczony. Jestem z wami aż do końca, aż do powtórnego przyjścia Chrystusa. To moja i wasza krucjata, wróg nigdy nie śpi, nawet we snach daje o sobie znać, dajmy więc z siebie wszystko, całe 100% aby się ostać i osiągnąć zwycięstwo.
  • Odpowiedz
  • 8
@Mocade Dziękuję!
To były długie trzy miesiące ale się udało. Zwłaszcza na początku się dłużyły, ale Twoje codzienne wpisy były bardzo pomocne i motywujące

Wszystko siedzi w głowie chłopaki :))
  • Odpowiedz