• 3
Ciężko dzisiaj było, człowiek już nie wiedział co ze sobą robić, ale przetrwałem ciężki ostrzał nieprzyjaciela, lecę dalej ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Mocade: Nie wiem, który to już dzień i nawet nie chcę tego liczyć. Powoli zapominam TO uczucie i jakoś mi lepiej. W tym aspekcie jest dobrze.

Problem leży w tym ciągłym rozproszeniu; jestem uzależniony od bodźców i poważnie zastanawiam się nad usunięciem wszystkich kont w socialmediach. Moje myśli ciagle uciekają do jakiejś p-------j symulacji, nieistniejącego świata. Rozpamiętuję też przeszłość; sytuacje, których już nie zmienię. Co gorsza, nie umiem nad tym
  • Odpowiedz
Dawajcie panowie jesteście już tak blisko, ja osobiście przegrałem maj z nofapem ale jestem aktualnie na dniu 11 i czuje się jak nigdy dotąd. Czuję że czerwiec będzie mój
  • Odpowiedz
  • 7
Trzymam się ( ͡º ͜ʖ͡º). Takie moje przemyślenia: Zauważyłem że po ok 50 dniach zaczynam się robić senny I trochę zmęczony (może to ta praca przy komputerze mnie tak wykańcza) , lecz za to kontakt z nieznajomymi (szczególnie z kobietami) jest lepszy i zarazem zauważyłem że nie patrzę na kobiety tylko w "sposób fizyczny", lecz skupiam się bardziej na cechach charakteru i nie boję się przeświadczenia "co
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
@Mocade: Ja p------ę, jakim ja jestem zwierzakiem. Przed challenge'em często zdarzało mi się używać opcji "otwórz w nowej karcie" w przeglądarce na androidzie podczas szukania "materiału". Wychodzi na to, że używałem tego skrótu głównie do tego. Dzisiaj nie działał mi link w przeglądarce jak czytalem o telefonach i spróbowałem go otworzyć w nowej karcie. W Firefox'ie pojawia się wtedy taki dymek na dole, który trzeba kliknąć. No więc jak go
  • Odpowiedz
@Mocade: Dzisiaj kusiło nieziemsko, ale jak odpaliłem Rocket League i 2 mecze rozegrałem to momentalnie chęci odpadnięcia z challengu minęły ( ͡º ͜ʖ͡º)

  • Odpowiedz
@Mocade: Ja p------e, nie wiem jak wam to powiedzieć, ale zwaliłem...

Zwaliłem na swoich bliskich odpowiedzialność za swoje życie, a wszystko jest przecież w moich rękach. Mam wpływ na to, jak będzie wyglądać moja przyszłość, w małym stopniu, ale jednak. Czytajcie Marka Aureliusza, Senekę i innych stoików - wszyscy z nich mieli łeb jak sklep. Postarajmy się zmienić nasze życia nie tylko na tej jednej płaszczyźnie, to jest dobre na
  • Odpowiedz