Cholera, ale ten chaser effect męczy - mimo licznych zajęć, cały dzień kusiło i licznik znowu wyzerowany. Zapomniałem już ile trzeba się nagimnastykować, żeby się podnieść po upadku. Wracam do lodowatych kąpieli i zimnych pryszniców + metoda oddechowa Wima Hofa. Do tego jeszcze będę trzaskać kilometry na rowerze. Trzeba dać organizmowi zdrowego stresu, żeby nie myśleć o głupotach.
Isildur - Cholera, ale ten chaser effect męczy - mimo licznych zajęć, cały dzień kusi...
  • Odpowiedz
@Isildur: Opiszę jak przegrałem. Obudziłem się gdzieś o 5 po 3 godzinach spania. Niemiec stał na warcie mocno fest, może dlatego się obudziłem. Przyszły na myśl a raczej ja pomyślałem o pewnych rzeczach, które mnie podjarały niestety, Niemiec stał na warcie tak mocno, że bałem się, że wybuchnie bez nawet dotykania. Nie mogłem zasnąć. Poszedłem pod zimny prysznic i nakierowałem na krocze, nic nie pomogło xd dalej stał nawet w
  • Odpowiedz
Czy nofap pomaga zmniejszyć podniecenie i chęć na ruchanie/walenie?
Przez bardzo duże podniecenie problem z przedwczesnym, czy przerwa zrobi dobrze, czy lepiej ćwiczyć start/stop i innymi technikami?
#nofap
#nofapchallenge
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po 70 dniach poległem i to w taki sam sposób jak 20 grudnia, kiedy to miałem 81 dni na liczniku. Straciłem czujność i dałem się podejść niewłaściwym myślom. Dobrze zapamiętam tę lekcje i dopilnuję, żeby się to już więcej nie powtórzyło. Przegrałem bitwę, żeby wygrać wojnę. Pora złożyć deklarację, że wytrwam resztę challenge'u, bo jeśli tego nie zrobię to chaser effect mnie wykończy i cały progres szlag trafi. Ponownie ruszam w bój,
Isildur - Po 70 dniach poległem i to w taki sam sposób jak 20 grudnia, kiedy to miałe...

źródło: comment_1659900046drAtaWHFdmXgnSa3DvFTfb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Isildur: 20 DNI! Czuję większą kontrolę nad samym sobą. Przykład. Oglądałem serial i pojawiła się dosyć mocna scena erotyczna. Kiedyś po czymś takim szybko odpalałem tryb incognito i wiadomo co. A dziś? Fakt, różne myśli się pojawiły, ale byłem w stanie je odeprzeć i odzyskać pełne panowanie nad sobą. Trochę tak jakbym moje ciało i umysł ponownie stawały się moje :)

Powodzenia wszystkim wytrwałym! Nie poddawajcie się. A do wszystkich
  • Odpowiedz
Miruny weterani tagów #nofap #nofapchallenge

Jak radzicie sobie z tym, aby rano nie zwalić? Dla mnie jest to cholernie trudne, budzi się człowiek i stoi mu z rana i kosmate myśli przychodzą od razu, jakieś porady?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SynGilgamesza: Też mi było ciężko, szczególnie rano w weekendy. Kluczem jest nie traktowanie nofapu jak magicznej piguły, która wszystko w życiu naprawi. No pain no gain. Chcesz coś osiągnąć, to wstajesz rano i starasz się być produktywny w aspektach życia które chcesz poprawić. Wtedy nie masz czasu na myślenie o głupotach i nofap staje się skutkiem ubocznym (jak chudnięcie z hepaslimin xD)
  • Odpowiedz