Taka ciekawostka. Badanie na szczurach pokazujące wpływ między innymi popularnego grzyba Reishi na enzym 5-alfa-reduktazę. Soplówki jeżowatej pewnie też się to tyczy, nie widzę jej na wykresie ale jest soplówka bukowa. Zresztą sam odczuwam spadek libido jak i wiele innych osób. Link do badania, niestety tylko abstrakt
#anonimowemirkowyznania cześć. Rozpocząłem tydzień temu nofapchallenge. Popadłem w depresję od spadków na giełdzie. Postanowiłem się wziąć w garść i zacząć robić coś pożytecznego dla siebie i ludzi. Im bardziej grzeszyłem i się pogrążałem, tym większe spadki mnie spotykały. Cel był jeden. Szatan chciał zniszczyć mnie i wszystko wokół mnie, rozbić moje życie.
od kiedy staram się żyć lepiej to na giełdzie przyszły zyski i odrabiam straty. Wierzę, że jak
Znowu byłem wśród ludzi. Moc mistycznego chłodu nadal jest ze mną. Prawie w ogóle nie reaguję na płodne doopska. Są jakieś fragmenty starego zachowania ale to zupełnie inny poziom. Muszę częściej wychodzić aby testować swoje reakcje.
@hans211: A co do braku przytulania to jest najgorsza rzecz. Człowiek chciałby trochę czułej, platonicznej miłości, przytulenia do serduszka i zobaczenia uroczego uśmiech szęścia ukochanej, ale nie może. Takie rzeczy niestety są niedostępne. Widzę po sobie że w przyszłości raczej to też nie następi. Środowisko w którym będę pracował (wg zawodu, a jeśli nie, to pewnie jako robol) to sami mężczyźni. Ryj nie pomaga w sytuacji
@Mocade: bycie czystym stało się dla mnie normą którą chciałem osiągnąć, celem jest nie sam challenge a oczyszczenie na całe życie, wiem że jeden dzień może wszystko rozwalić ale ostatnio coraz mniej pokus
Jeśli chcecie mieć udany nofap to ograniczcie wykop, bo w innym wypadku nie będziecie mieli czasu zająć się sobą tylko ciągle będziecie myśleć o tym, że należycie do tej sekty. To były najchujowsze 9 miesięcy w moim życiu. Pamiętajcie o piciu wody w te upały. Żenajcie ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚ #nofap #nofapchallenge
@Mocade: Po raz pierwszy od dawna, zaraz po obudzeniu przeszła mi przez głowę myśl - a w sumie to bym se zwalił. To pewnie przez to, że w ostatniej fazie snu przewróciłem się na brzuch - na marginesie, totalnie tego odradzam ( ͡°͜ʖ͡°) Na szczęście wystarczyło, że wstałem, wypiłem pół termosa zimnej wody (zajebisty patent na upały, polecam) i było git.
@maxoutday: Wiesz że mam podobnie ? Też staram się od razu wstawać z łóżka a nie tracić czas leżąc w nim z powodu całkowitego braku motywacji. Niestety te upały co teraz są w Polsce nie pomagają na nic nie mam siły ani chęci najlepiej bym leżał cały dzień a ta sesja dodatkowo mnie niszczy... :(
Sanjaya Jaraszek w ciągu 24 godzin przebiegł aż 164 kilometry. Taki rezultat dał mu 6. miejsce w kraju.
54-letni mieszkaniec Nysy jest zawodnikiem klubu Juvenia Głuchołazy. - W nocy temperatura spadła poniżej zera i to było najtrudniejsze - opowiada. - Robiłem najwyżej kilkuminutowe przerwy, żeby się czegoś napić albo coś zjeść. Nawet na chwilę się nie położyłem. Na takim dystansie walczy się głównie z własną słabością. Po biegu byłem