Powołanie do Łotewskiego Legionu SS- oryginalny dokument:
Kliknąć aby powiększyć.
Dokument w języku niemieckim i łotewskim informujący, że 20-letni Łotysz Laimonis Ezergailis zostaje powołany do łotewskiego Legionu SS i ma stawić się 16 lipca 1943r., o 8 rano w koszarach w miejscowości Wenden ( łot. Cēsis). Jak zaznacozno- dokument zapewnia darmowy przejazd z miejsca zamieszkania do jednostki. Dokument z Łotewskiego Muzeum Okupacji (Latvijas Okupācijas muzejs).
#lotwa #niemcy #ciekawostki #historia #iiwojnaswiatowa #militaria #
Pobierz
źródło: comment_yiv7yKBHWTTbTvtp9bmUE0neDGZZQ9BA.jpg
Czy jest mi jakiś mirek w stanie pomóc?
Otóż na uczelni od października wjeżdża mi język obcy, no i wybrałem niemiecki B2. Szkopuł w tym, że jestem totalnie zielony a moja wiedza kończy się na liczeniu (,) Mam teraz 3 miechy na opanowanie chociaż podstaw, stąd mam prośbę do Was ekspertów.
Jest mi ktoś w stanie polecić jakąś dobrą książkę , przejrzystą, dla kompletnego ignoranta?
Mając do dyspozycji
#niemcy #niemiecki Czy zna ktoś jakieś fajne (najlepiej współczesne) seriale od Niemców?
Oglądałem Türkisch für Anfänger i Berlin Berlin, najlepiej komedie, ale inne gatunki też mogą być. Powstało coś fajnego w przeciągu ostatnich 2 lat w Niemcach? Bo jak z 2 lata temu szukałem to nic poza tym wartego uwagi dla mnie nie było, a chciałbym coś luźnego, tak na odmóżdżenie po ciężkim dniu.
Aż dziwota, że taki duży kraj a tak
@tuhna: ogólnie uczę się od roku, a w zasadzie studiuję i jest okejos. Jeśli chodzi o słownictwo to zdecydowanie niemiecki jest pomocny, gramatyka też bo podobna, tyle że norweska dużo bardziej uproszczona. Natomiast jeśli chodzi o wymowę to jest spory haczyk, bo tutaj wszystko się miesza, pląta, bo niekiedy wyrazy podobne a czyta się inaczej. W drugim semestrze miałem najpierw fonetykę norweską, a zaraz po niej fonetykę niemiecką i profesor od
Pytałem kolegi @ufik78 o coś co mnie już od jakiegoś czasu wkurza.

Otóż mój niemiecki jest do dupy. To raz.
Taki wstęp abyście mieli rozeznanie o co chodzi.

A dwa (teraz część kulminacyjna): tłumaczenie z pol na de idzie mi łatwiej niż w drugą stronę.
Czyli, że jak usłyszę/przeczytam niemieckie słowo to często nie wiem co znaczy a jak usłyszę polskie (to samo) to wiem co znaczy po niemiecku.

Ist das normal?
@duckar: Chyba rzeczywiście jesteś nietypowy. Generalnie uznaje się, że łatwiejsze jest tłumaczenie na język ojczysty niż z języka ojczystego, choć mam na myśli "poważne" tłumaczenie, a nie pojedyncze słowa. Może to pozostałość po typowego dla początkowych etapów nauki rycia na zasadzie listy polskich słów z jej niemieckim i odpowiednikami(?) Pewnie jeszcze nie zacząłeś uczyć języka niemieckiego w autonomiczny, oderwany od języka polskiego sposób?
Może to pozostałość po typowego dla początkowych etapów nauki rycia na zasadzie listy polskich słów z jej niemieckim i odpowiednikami(?) Pewnie jeszcze nie zacząłeś uczyć języka niemieckiego w autonomiczny, oderwany od języka polskiego sposób?


@ukryty_login: Pewnie tu masz rację. Zobaczę jak to będzie wyglądało za kilka miesięcy. Mam nadzieję, że ten stan nie będzie się utrzymywał :)