• 20
Dziś przechodząc przez halę Dworca Głównego w #krakow (od strony Dworca Wschodniego w kierunku Galerii) uświadomiłem sobie, że podświadomie stawiając kroki omijam płytki czarne i stąpam wyłącznie po tych jasnych. Pomyślałem sobie, że nie będę o---------ł takiego szajsu i żadne natręctwa nie będą mi mówiły co mam robić. Całą długość przeszedłem więc z premedytacją nie omijając czarnych płytek.

Gdy wchodziłem już do Galerii miałem poczucie, że zabiłem komuś matkę...

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od poniedziałku do piątku alarm w komórce budzi mnie o tej samej godzinie, tak jest ustawiony od początku i generalnie juz na stałe. Wiem o tym doskonale, a mimo to, każdego wieczoru wyłączam i wlaczam alarm gdy już leże w lozku, by móc zasnąć z uczuciem spokoju, że alarm jest dobrze ustawiony. Sama się z siebie śmieje #nerwicanatrectw #heheszki trochę Też tak macie?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bialaowca: A weź, 3 razy sprawdzam czy wyłączyłem gaz, wychodząc z kuchni zawsze "domykam" lodówkę, a zamykanie domu to już mnie w-------o i powoli z tym walczę. Potrafiłem odejść na 100m a potem wracać żeby się upewnić. Z tym budzikiem na telefonie to samo xD
  • Odpowiedz
Od 1998 r. nie stanąłem na czwarty schodek na klatce schodowej moich rodziców, czyli od momentu jak wyszczerbiony schodek wymieniono na nowy. Nie depłem go znosząc meble, nie depłem wnosząc lodówkę, nie dotknąłem go nigdy. A jak na klatce zgasło światło, straciłem orientację a byłem tuż przed tym schodkiem to szedłem po balustradzie albo świeciłem telefonem. Nie dotknąłem go nigdy.
Dzisiaj wchodząc do klatki zobaczyłem, że zaczynają tam kłaść terakotę. "Nowy" schodek
taknie - Od 1998 r. nie stanąłem na czwarty schodek na klatce schodowej moich rodzicó...

źródło: comment_yb4hn1GLmAmeYqB4Sjw3BvAcEDNwbbse.jpg

Pobierz

Depnąć w końcu czy nie deptać już do końca życia?

  • Deptać 43.1% (138)
  • Nie deptać 56.9% (182)

Oddanych głosów: 320

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@taknie: @taknie: mimo że zasłonięty On tam jednak będzie już na zawsze.
pamiętaj że W większości dialektów języka chińskiego słowo cztery (四, pinyin: sì, jyutping: sei3) brzmi bardzo podobnie do słowa śmierć (死, pinyin: sǐ, jyutping: sei2). Podobnie jest w innych językach, które mają wiele zapożyczeń z języka chińskiego.
  • Odpowiedz
Tak sobie pomyślałem właśnie odnośnie jednej przypadłości (nerwica natręctw to się chyba nazywa), której nie mogę się pozbyć od kilkunastu lat. Może jest tutaj ktoś, kto też tak ma albo miał i i jakoś sobie radzi. U mnie nie przybrało to jakichś strasznych rozmiarów ale są lepsze i gorsze dni ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chodzi mianowicie o to, że sprawdzam czy ilość liter, cyfr lub innych znaków w
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy wychodzę z domu zdarzało mi się wracać, by upewnić się czy zemknąłem drzwi. Teraz schodząc po schodach powtarzam w myślach "zamknąłem drzwi, zamknąłem drzwi, zamknąłem drzwi". Eh człowiek wariuje na starość.

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Misiakk: Do starości mi bardzo daleko, a nigdy nie jestem pewien czy zamknąłem drzwi od domu lub lodówki, zakręciłem gaz i inne pierdoły. Muszę się upewnić szarpiąc za klamkę kilka razy dłużej niż przeciętna osoba
  • Odpowiedz
@Misiakk: mam tak cały czas. dodatkowo potrafie sprawdzać po kolei wszystkie drzwi w aucie po dwa razy, sprawdzać czy zakręciłem wodę i gaz...
  • Odpowiedz
@Mirabelkowa:

-gdy mam możliwość w barach i restauracjach staram się jeść plastikowymi sztućcami bo myśl o niedokładnie wymytym widelcu z resztkami schabowego po jakimś januszu przyprawia mnie o mdłości


Ona jeszcze nie wie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przeciez oni wlasnie plastikowe sztucce recyclinguja. Czasami 10 klientow zje z tego samego zestawu zanim sie zlamie i wyjebia ostatecznie do smieci. Smacznego.
  • Odpowiedz
Mirki, macie jakieś #nerwicanatrectw? :D

Ja nienawidzę tykania zegara w nocy. Parę razy już powypieprzałam zegarki przez okno. Nienawidzę zimnej surówki do gorącego dania, zawsze warzywa mam ciepłe (fasolka szparagowa, marchewka z groszkiem etc.). Co chwilę myję ręce, bo czuję jakbym miała je cały czas brudne. Nie dotknę w publicznych miejscach klamki nagą ręką, a jak już mi się zdarzy, to używam odkażającego płynu (za co mameła mnie piętnuje).
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gesslerowa tłucze talerze jak jej nie smakuje. Nie dziwię się ze w końcu nauczyła się gotować. Pewnie odczuwa różnice w portfelu, choć nawyk pozostał. Straszna choroba.

#magdagessler #nerwicanatrectw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kutang: Ja tak mam od dziecka. Mama opowiadała mi anegdotkę z mojego dzieciństwa, kiedy darłam się przez sen "dziura w szuflaaaadzie". Zamknęłam się dopiero wtedy, kiedy wstała i zamknęła szufladę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz