Nerwica natrectw to straszna choroba. Przypadkowo zahaczylem o kabel od ps4. Nie wypial sie, ale dla pewnosci wpialem go od nowa. Mija minuta, 'a sprawdze jeszcze raz' i tak 10 razy. Ps4 chodzi normalnie, nic sie nie dzieje, a ja k---a tylko ciagle chodze i sprawdzam kabel. Cos sie przestawi w glowie i nie ma na to rady, nie moge sie na niczym skupic tylko ciagle o kablu mysle. Ja wiem, ze
Wszystko
Wszystkie
Archiwum
Delo
- 8
konto usunięte
- 0
@Delo: Przyklej ten kabel będziesz miał spokój raz na zawsze.
konto usunięte via iOS
- 0
@Delo: miałem to samo kiedyś, tersz mam z żelazkiem. Wyłącze j sprawdzam pare razy
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@rajan_rejnolc_aka_detpul: ładny, szanuje
@rajan_rejnolc_aka_detpul: To są jakieś ślady po krokodylu czy co xD ?
- 24
O zesz kur.. mac.. Spotkanie "Oddaj się Maryi" odbyło się w lipcu w Niepokalanowie. Gościem był Rafał Piech, prezydent Siemianowic Śląskich. I przemówił: "Mieszkańcy pytają się mnie, skąd biorę na to pieniądze, że tyle rzeczy udało się zrobić i to w ciągu czterech lat. Myślę, że to wszystko to działanie Matki Bożej i Jezusa". Z sieci wykasowano już nagranie jego świadectwa.
Każde miasto ma osobę odpowiedzialną. W Siemianowicach Śląskich taką osobą jest Maryja. Ona otrzymała klucze do miasta, jest jego menedżerem i je prowadzi – wyznał w lipcu tego roku Rafał Piech. Był gościem lipcowego spotkania Oddaj się Maryi, które co jakiś czas jest organizowane w Niepokalanowie.
Pragnienie oddania Jej wszystkiego
Prezydent opowiadał też o tym, że jak zrodziło się jego pragnienie zawierzenia miasta Matce Bożej. – Jako młody chłopak nie lubiłem czytać książek. Dopiero w wieku 20 lat zbliżyłem się do literatury, zacząłem czytać książki oparte na faktach. Czytałem literaturę katolicką i natrafiałam na książki mówiące o zawierzeniu się Niepokalanej. Gdzieś rodziło się to pragnienie oddania wszystkiego Jej – mówił.
Każde miasto ma osobę odpowiedzialną. W Siemianowicach Śląskich taką osobą jest Maryja. Ona otrzymała klucze do miasta, jest jego menedżerem i je prowadzi – wyznał w lipcu tego roku Rafał Piech. Był gościem lipcowego spotkania Oddaj się Maryi, które co jakiś czas jest organizowane w Niepokalanowie.
Pragnienie oddania Jej wszystkiego
Prezydent opowiadał też o tym, że jak zrodziło się jego pragnienie zawierzenia miasta Matce Bożej. – Jako młody chłopak nie lubiłem czytać książek. Dopiero w wieku 20 lat zbliżyłem się do literatury, zacząłem czytać książki oparte na faktach. Czytałem literaturę katolicką i natrafiałam na książki mówiące o zawierzeniu się Niepokalanej. Gdzieś rodziło się to pragnienie oddania wszystkiego Jej – mówił.
źródło: comment_fdLTnr087vU3bCOjYlWFHwmxN6pkCQGt.jpg
Pobierz- 12
@Haqim: pewnie to matka boska malomiasteczkowa
konto usunięte via Android
- 1
"Nadstaw dupe Maryi" #bekazkatoli #katolicyzm
Ej mirki, mam problem. Juz chyba 4-5 lat mam codzienne bóle głowy a gdzieś od ponad roku przez 24h/dobę (!) Ból jest dziwny, taki tępy, czuje się przez niego jakbym był niewyspany/przeziębiony i mi po prostu słabo. Czuję go po bokach głowy u samego szczytu. Czasem bywa że ten ból zaczyna mi wędrować po twarzy (nos, dziąsła, zęby, policzki). Gdy mi całość tego bólu przeszła na zęba z nadwrażliwośćią to już chciałem
konto usunięte via Android
- 1
@badgerx może bolerioza
@badgerx: może słaby dentysta, który niedokładnie leczy, bo ma słaby sprzęt do prześwietlen, nie robi tego pod mikroskopem. Albo nie do końca ma dużą wiedzę i mu się chce
Brak nitkowania itd też wpływają na problem, dokładność mycia(lepsze są te mniej pieniące pasty, dokładniej się nimi myje w przypadku uzywania zwykłych szczoteczek, bo przy tych popilarnych sporo osób robi pełno piany i myśli, że umyte)
Zepsute zęby to psucie całego
Brak nitkowania itd też wpływają na problem, dokładność mycia(lepsze są te mniej pieniące pasty, dokładniej się nimi myje w przypadku uzywania zwykłych szczoteczek, bo przy tych popilarnych sporo osób robi pełno piany i myśli, że umyte)
Zepsute zęby to psucie całego
#anonimowemirkowyznania
Cześć wszystkim :) piszę do Was z pewnym pytaniem/prośbą o pomoc.
Prawdopodobnie mam nerwicę, zaczęło się od choroby i tak się ciągnie. Ciągle się boję i myślę że może długo nie pożyje, że będzie gorzej, że będzie źle.
Ma się to nijak do tego co mówią lekarze. Dla nich miałem "problem" ale wyszedłem z niego z najmniejszym możliwym skutkiem więc jestem zdrowy.
Nie mogę sobie tego jednak poukładać w głowie, co chwila złe myśli, czasem ataki paniki, podwyższony puls, kołatania serca itp.
Cześć wszystkim :) piszę do Was z pewnym pytaniem/prośbą o pomoc.
Prawdopodobnie mam nerwicę, zaczęło się od choroby i tak się ciągnie. Ciągle się boję i myślę że może długo nie pożyje, że będzie gorzej, że będzie źle.
Ma się to nijak do tego co mówią lekarze. Dla nich miałem "problem" ale wyszedłem z niego z najmniejszym możliwym skutkiem więc jestem zdrowy.
Nie mogę sobie tego jednak poukładać w głowie, co chwila złe myśli, czasem ataki paniki, podwyższony puls, kołatania serca itp.
- 0
OP: @Hydrogencarbonat: dziękuję :) sprawdzę i poczytam Twoje wpisy, zdrówka!
@justnan: staram się to wszystko wyeliminować i wrócić do dawnego stanu. Chodzę do psychologa, idę do psychiatry oraz robię wszystko co mogę żeby uspokoić sytuację która to wywołała (w tym tygodniu umówiona wizyta u kardiologa u którego się leczę + dodatkowa wizyta u innego kardiologa coby potwierdzić wszystko), nie uciekam w piwko, nie uciekam w prochy. Czytam
@justnan: staram się to wszystko wyeliminować i wrócić do dawnego stanu. Chodzę do psychologa, idę do psychiatry oraz robię wszystko co mogę żeby uspokoić sytuację która to wywołała (w tym tygodniu umówiona wizyta u kardiologa u którego się leczę + dodatkowa wizyta u innego kardiologa coby potwierdzić wszystko), nie uciekam w piwko, nie uciekam w prochy. Czytam
- 0
Ja polecam książki takie, które wydają mi się sensowne a nie jakieś p---------e: idź pobiegaj, możesz wszystko itp, itd:
- książka ogólnie o nerwicach i leczeniu: Psychopatologie nerwic - kępiński (psychiatra) Książak stara ale można ogólnie poznać wroga
- technika uwalniania - hawkinsa - ciekawe podejście do uwalniania emocji i uczuć które gromadzone powodują nerwice
Polecam
@AnonimoweMirkoWyznania:
- książka ogólnie o nerwicach i leczeniu: Psychopatologie nerwic - kępiński (psychiatra) Książak stara ale można ogólnie poznać wroga
- technika uwalniania - hawkinsa - ciekawe podejście do uwalniania emocji i uczuć które gromadzone powodują nerwice
Polecam
@AnonimoweMirkoWyznania:
#stomatolog #stomatologia #zeby #medycyna #psychologia #nerwica #nerwicanatrectw #problemypierwszegoswiata #ortodoncja
Mirki, mam duży problem. Jeden z moich zębów (górna, prawa piątka) wyrosła obrócona o 180 stopni (nie, że korzeniami do dołu tylko front zęba z tyłu, a tył z przodu). Nie powoduje to jakiegoś dużego dyskomfortu, może lekko zahacza tył zęba o dolną szczękę, ale
Mirki, mam duży problem. Jeden z moich zębów (górna, prawa piątka) wyrosła obrócona o 180 stopni (nie, że korzeniami do dołu tylko front zęba z tyłu, a tył z przodu). Nie powoduje to jakiegoś dużego dyskomfortu, może lekko zahacza tył zęba o dolną szczękę, ale
- 16
@AnonimoweMirkoWyznania koniecznie psychiatra i psycholog, przecież to jej tak bardzo utrudnia funkcjonowanie, że trzeba coś z tym zrobić.
- 0
Komentarz usunięty przez autora
6
Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne - nerwica natręctw. Też możesz to mieć

Czy Wy też zawsze 3 razy sprawdzacie czy zamknęliście drzwi...? Okazuje się, że to choroba i to poważna. :O
z- 4
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 385
Kupiłem walizkę na olx....
z zamkiem na kod....
właściciel nie pamiętał kodu...
postanowiłem poznać kod....
za którym razem mi sie to udało?
z zamkiem na kod....
właściciel nie pamiętał kodu...
postanowiłem poznać kod....
za którym razem mi sie to udało?
źródło: comment_QU6EwuFY2PB5pgsT3ov4eGbjppkdKxqb.jpg
Pobierz- 485
@Kopiec-Kreta: bo to nie jego walizka była
- 762
@Kopiec-Kreta: ale co se pokręciłeś to twoje.
#anonimowemirkowyznania
Czołem Mirki i Mirabelki!
Przejdę od razu do tego co mi leży na sercu.
Kilka miesięcy temu będąc w dość zaawansowanej #nerwica natręctw, kiedy po prostu 1/3 jak nie połowa dnia szła na to cholerstwo, postanowiłem się zapisać do psychoterapeuty. Oferta odpowiadała, bo mogłem chodzić raz w tygodniu na fundusz (co było ulgą dla portfela) i również raz w tygodniu prywatnie, by zwiększyć intensywność terapii. Zresztą prywatne wizyty zostały uzgodnione za poleceniem psychoterapeuty. Czas mijał, zdarzały się wzloty, upadki. Jednak gdzieś od połowy grudnia poczułem taką poprawę, że samo siedzenie i nie zaprzątanie sobie głowy obsesjami sprawiało mi przyjemność, po prostu cieszyłem się dniem. Pomocne okazały się pewnie leki, które uzupełniają te leczenie. Z racji tego, że mój stan się poprawił, a ja nie czułem potrzeby chodzenia na dwie wizyty tygodniowo (często pojawiała się cisza podczas spotkania) to za zgodą psychoterapeuty zrezygnowałem z sesji prywatnych, polegając tylko na tych z NFZ (przeskoczyłem z 8 wizyt miesięcznie na "4"). Na ostatniej wizycie z funduszu standardowo zaproponowałem ten sam termin co zawsze, tak z grzeczności dla pewności (od początku podjęcia terapii chodzę na tą samą godzinę, w ten sam dzień), ale zdarzył się plot twist i nieoczekiwanie mój termin został już zajęty i nie było wolnych miejsc na następny tydzień. Dopiero za dwa tygodnie udało mi się "wcisnąć"..., przez co z 8 sesji przeskoczyłem na 2 w miesiącu. Teraz czuję jak mój stan się pogorszył i już nie radzę sobie z tymi natręctwami jak w połowie grudnia. Jest gorzej.
Czuję się trochę oszukany. Nagle po kilku miesiącach bycia stałym pacjentem, który ładnie płacił prywatne wizyty zostałem zepchnięty na gorszy sort (?). Takie mam odczucia, że lepiej wziąć pacjenta, który będzie chodził w systemie NFZ + prywatne (czyli 8 wizyt miesięcznie) niż mnie jedynie z funduszem.
Co o tym myślicie i co byście zrobili na moim miejscu ? Może to taki test, by sprawdzić mój stan po tych dwóch tygodniach ? Postaram się to wyjaśnić w jakiś miły sposób na następnej wizycie. Nie powiem, że jeśli prawda okaże się brutalna to moje zaufanie do niego zniknie, a wtedy jaki będzie sens terapii ?
Czołem Mirki i Mirabelki!
Przejdę od razu do tego co mi leży na sercu.
Kilka miesięcy temu będąc w dość zaawansowanej #nerwica natręctw, kiedy po prostu 1/3 jak nie połowa dnia szła na to cholerstwo, postanowiłem się zapisać do psychoterapeuty. Oferta odpowiadała, bo mogłem chodzić raz w tygodniu na fundusz (co było ulgą dla portfela) i również raz w tygodniu prywatnie, by zwiększyć intensywność terapii. Zresztą prywatne wizyty zostały uzgodnione za poleceniem psychoterapeuty. Czas mijał, zdarzały się wzloty, upadki. Jednak gdzieś od połowy grudnia poczułem taką poprawę, że samo siedzenie i nie zaprzątanie sobie głowy obsesjami sprawiało mi przyjemność, po prostu cieszyłem się dniem. Pomocne okazały się pewnie leki, które uzupełniają te leczenie. Z racji tego, że mój stan się poprawił, a ja nie czułem potrzeby chodzenia na dwie wizyty tygodniowo (często pojawiała się cisza podczas spotkania) to za zgodą psychoterapeuty zrezygnowałem z sesji prywatnych, polegając tylko na tych z NFZ (przeskoczyłem z 8 wizyt miesięcznie na "4"). Na ostatniej wizycie z funduszu standardowo zaproponowałem ten sam termin co zawsze, tak z grzeczności dla pewności (od początku podjęcia terapii chodzę na tą samą godzinę, w ten sam dzień), ale zdarzył się plot twist i nieoczekiwanie mój termin został już zajęty i nie było wolnych miejsc na następny tydzień. Dopiero za dwa tygodnie udało mi się "wcisnąć"..., przez co z 8 sesji przeskoczyłem na 2 w miesiącu. Teraz czuję jak mój stan się pogorszył i już nie radzę sobie z tymi natręctwami jak w połowie grudnia. Jest gorzej.
Czuję się trochę oszukany. Nagle po kilku miesiącach bycia stałym pacjentem, który ładnie płacił prywatne wizyty zostałem zepchnięty na gorszy sort (?). Takie mam odczucia, że lepiej wziąć pacjenta, który będzie chodził w systemie NFZ + prywatne (czyli 8 wizyt miesięcznie) niż mnie jedynie z funduszem.
Co o tym myślicie i co byście zrobili na moim miejscu ? Może to taki test, by sprawdzić mój stan po tych dwóch tygodniach ? Postaram się to wyjaśnić w jakiś miły sposób na następnej wizycie. Nie powiem, że jeśli prawda okaże się brutalna to moje zaufanie do niego zniknie, a wtedy jaki będzie sens terapii ?
#logowanie #hasla #nerwicanatrectw
Też tak macie, że jak pomylicie jedną literkę w trakcie wpisywania hasła, to i tak wymazujecie wszystkie pozostałe znaki i wpisujecie całość od nowa zamiast wymazać tylko tą pomyloną?
Też tak macie, że jak pomylicie jedną literkę w trakcie wpisywania hasła, to i tak wymazujecie wszystkie pozostałe znaki i wpisujecie całość od nowa zamiast wymazać tylko tą pomyloną?
- 12
gdy ktoś nastawi głośność w tv na 9 13 17 19 i inne p------e liczby
#nerwicanatrectw #piekloperfekcjonistow
źródło: comment_n1QfnoRsdfF7nCqKjgaHLyfFAoii3FZM.jpg
Pobierz- 2
- 116
Uwielbiam robić przelewy ze swoją nerwicą. Wszystkie dane sprawdzam po 10 razy, coś co powinno mi zająć 5 minut, zajmuje 30 min. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#nerwicanatrectw
#nerwicanatrectw
@Trollusek mam tak samo jak Ty, jak to śpiewał Czesiek. Już myślałem że jak zrobię sobie szablony z listami zaufanych przelewów bankowych to nie będę się tak spinał ale nie, sprawdzam nawet te przelewy mimo, że wykonuję je co miesiąc (╥﹏╥)
Próbówał ktoś z was robić kuracje dziurawcem na #depresja lub #nerwicanatrectw #nerwica ?
Dziurawiec ma właściwości podobne jak leki ssri, bez skutków ubocznych. Tylko trzeba pić nalewkę a nie herbatki bo one nic nie dają. Chętnie poczytam opinie
Dziurawiec ma właściwości podobne jak leki ssri, bez skutków ubocznych. Tylko trzeba pić nalewkę a nie herbatki bo one nic nie dają. Chętnie poczytam opinie
Jeśli dziurawiec jest zadbany i ogolony, to myślę że pomoże ( ͡º ͜ʖ͡º)
- 0
@sebe13: nie mowie ze ją powoduje ale nie pomaga w walce z nia
- 15

Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez autora
7
Artystka ilustruje swoją nerwicę natręctw
"Moje demony czyli ilustrowany przewodnik po nerwicy natręctw autorki" - praca dyplomowa jednej z uczennic Warszawskiej Szkoły Reklamy
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 15
Mirki z Warszawy. Jest jedna rzecz, która nie daje mi spokoju. Wsiadam do metra, jadę sobie jadę. Nic sie nie dzieję. Metro staje a ludzie jak najęci naciskają guzik otwarcia drzwi. Czy nie zauważyli jeszcze, że nie mają na to wpływu? Z automatu leci cały wagon a nie pojedyncze wyjście jak w autobusie/tramwaju. Są tacy, co potrafią nacisnąć 5x w ciągu jednej sekundy i myślą, że faktycznie mają wpływ na otwarcie wrot.
Jak mnie denerwują baby w #pracbaza
Wiecznie ściągają papier z uchwytu do papieru i stawiają na spluczce (mimo iż tam też już zawsze jeden stoi). Co im kurde przeszkadza ten papier na uchwycie... I jeżeli chcę sięgnąć po papier to muszę się k---a gimnastykowac bo jakaś Grażyna podciera psiute na stojąco!
Postanowiłam interweniować!
Wiecznie ściągają papier z uchwytu do papieru i stawiają na spluczce (mimo iż tam też już zawsze jeden stoi). Co im kurde przeszkadza ten papier na uchwycie... I jeżeli chcę sięgnąć po papier to muszę się k---a gimnastykowac bo jakaś Grażyna podciera psiute na stojąco!
Postanowiłam interweniować!
źródło: comment_nHy6R0FsyB30Qet320U1TFI5foyP7EJ3.jpg
Pobierz@dorotka-wu: kiedy ja siedzę na kiblu, zawsze biorę papier w rękę, nawijam na dłoń 2-krotnie, i wycieram na stojąco (serio jak mozna psiute na siedząco wytrzeć?) I faktycznie zwyke odstawiam na spluczkę. Muszę się pilnować :/
- 3
Są dwie grupy ludzi.
Ci, którzy podcierają się na siedząco.
Ci, którzy podcierają się na stojąco.
Członkowie każdej z nich nie mają pojęcia o istnieniu tej drugiej...
Ci, którzy podcierają się na siedząco.
Ci, którzy podcierają się na stojąco.
Członkowie każdej z nich nie mają pojęcia o istnieniu tej drugiej...
#anonimowemirkowyznania
#medycyna #psychiatria #przegryw
Mireczki, od dawna zmagam się z #depresja #fobiaspoleczna i #nerwicanatrectw od roku leczenie farmakologiczne, ale nie pomaga. Da się na moje schorzenia dostać jakąś rentę? Bo w obecnym stanie nie jestem w stanie pracować i normalnie się samemu utrzymywać.
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#medycyna #psychiatria #przegryw
Mireczki, od dawna zmagam się z #depresja #fobiaspoleczna i #nerwicanatrectw od roku leczenie farmakologiczne, ale nie pomaga. Da się na moje schorzenia dostać jakąś rentę? Bo w obecnym stanie nie jestem w stanie pracować i normalnie się samemu utrzymywać.
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
@AnonimoweMirkoWyznania: rozumiem, że chcesz, żeby społeczeństwo wypłacało ci pensję bo boisz się iść do pracy?
nierobie
nierobie
@AnonimoweMirkoWyznania: Tak, da się. Ja mam umiarkowany stopień niepełnosprawności ze względu na takie psychiczne s----------e i dostaje z tego tytułu 154zł/miesięcznie.






























