via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@nostalgy: Nie wiem jak działa ten zomiren, ale może to po prostu efekt odstawienia? Osoba którą znam bieże tyle samo i jej wystarcza ale możliwe że to tylko zagłuszenia głodu, bo jak mówiłem, bierze już to kilka lat. W każdym razie pamiętaj, mamy tutaj śmieszków, nie psychiatrów i warto poczekać na jakiegoś mirka co się zna, a jak nie, to do specjalisty
  • Odpowiedz
Mam prawdopodobnie fobie społeczną. Objawia się to napadami lęku przed ludźmi. Czym więcej osób tym bardziej to działa - nie potrafię skupić myśli na czymś innym i ogarnia mnie panika. Nie jest to chyba nerwica lękowa, ponieważ nie mam takich napadów somatycznych jak niektórzy opisują - np. uczucie jakbym zaraz miał dostać zawału.
W każdym razie postanowiłem iść z tym do lekarza bo nie da się z tym normalnie żyć. Można, ale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopamatakawapl: Hahhaha, pewnie nie :) Najlepsze jest to, że to nie działa zawsze. Są chwile, że jest okej ale większość czasu są te złe chwile. Przy nich też nie uciekam. Próbuje rozmawiać ale nie potrzafie skupic wzroku na kimś mówiąc do niego.
  • Odpowiedz
http://www.wykop.pl/ramka/4641715/facebook-instagram-czy-snapchat-prowadza-do-depresji-lepiej-ich-nie/

Jestem zmuszony przyznać, że jest w tym sporo racji. Kiedyś w ogóle nie korzystałem z Social Mediów poza komunikatorem Gadu-Gadu. I byłem dużo bardziej szczęśliwy. Bo służył głównie komunikacji. Obecnie Facebook, Instagram i Snapchat. I to niczemu nie służy. Bo nawet jeśli podświadomie wiemy, że życie wszystkich nie jest kolorowe to pojawiają nam się wpisy, które opisują wyjazdy zagraniczne, jedzenie w świetnych restauracjach, zdjęcia z siłowni, zdjęcia w super ubraniach itd.

Mimo, iż
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@theonlytime: Krótki poradnik zdrowego używania social mediów:
1. Klikamy przestań obserwować przy wszystkich znajomych i grupach na fejsie. Powiadomienia tylko podstawowe. Usuwamy apke z telefonu, wchodzimy przez przeglądarkę w nagłych wypadkach.
2. Instagram - unfollow wszystkich. Tylko wrzucamy swoje rzeczy albo w ogóle usuwamy kompletnie bo nie jest on tak niezbędny jak fb do komunikacji.
3. Snapchat usuwamy bo komu to potrzebne xD

Rok albo dwa lata temu to zrobiłem
  • Odpowiedz
@Azulana: pewnie że nic nie pomoże, bo nie ma leków na karłowatość i brzydką morde
dzięki za słowa pogardy, umacniasz we mnie nienawiść do normictwa :)
  • Odpowiedz
Nie daję rady. Nie mam już sił. Od kilku tygodni śnią mi się koszmary (o aspekcie psychologicznym), brakuje mi werwy, energii, jestem smutny, przygnębiony, dopada mnie anhedonia. Mam ochotę rzucić wszystko i wyjechać na kilka miesięcy zagranicę i zacząć w życiu wszystko od nowa. Po prostu. Chciałbym zacząć nowe, lepsze życie. Zarobić kilkadziesiąt tysięcy i zacząć wszystko od nowa. Na spokojnie.

Nawet wychodząc z domu czuję ogromne poczucie wstydu za to jak
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DonnieDarko:
U mnie studia, dorywcza robota, ale czuję, że wegetuję. Brakuje mi normalności. Wiem, że jakbym wyjechał, to zarobiłbym tyle kasy, że mógłbym spokojnie pomieszkać w dużym mieście przez 1-2 lata, wydawać pieniądze na rozwój pasji, sport, miałbym czas na naukę studia itd.
  • Odpowiedz
@theonlytime Jedź i się nie zastanawiaj. Na pewno nie wpłynie to źle na Ciebie,a ciągle zastanawianie się co będzie dla Ciebie lepsze też Ci nic nie da tylko zadreczysz się myślami,a później ewentualnie będziesz żałował czegoś czego nie zrobiłeś. Usiądź sobie na spokojnie i pomysl jak Twoje życie będzie wyglądało za kilka lat gdy tu zostaniesz,a później pomysł jakby wyglądało gdybyś wyjechał. Tym bardziej,że nie musisz nigdzie jechać w ciemno. Kiedyś
  • Odpowiedz
@theonlytime: jak już chcesz sięgać po sposoby spoza mainstreamu psychiatrii to sięgnij po psychodeliki np. grzyby na które jest właśnie sezon. One mają przynajmniej potwierdzone naukowo działanie.
"Oczyszczanie ciała z toksyn" to pseudomedyczny bełkot. Twoje ciało samo się oczyszcza z toksyn, a wszelkie rytuały, głodówki i inne gówna to bzdury do wyciągania hajsu z frajerów.
  • Odpowiedz
Brak apetytu to wina leków czy samej w sobie depresji?

Wstałem o 8:00 a od tego czasu zjadłem bułkę, banana, dwa kotlety jakąś surówkę i tyle. Nie odczuwam głodu. Czuję się dziwnie. Bo z tyłu głowy mam świadomość, że powinienem coś zjeść, ale nie jestem kompletnie głodny.

#depresja #nerwica #psychiatria #psychologia #feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak poradzić sobie z lękiem i wiecznym strachem?

Niestety bez pewnych kluczowych fundamentów nie jest to możliwe, ale polecam przeczytać książkę Marka Douglasa pt. "W transie inwestowania". Tam są wyjaśnione mechanizmy działania ludzkiej psychiki. I ja oczywiście je znam, wiem z czego wynikają, ale bez pewnych fundamentów we własnym życiu nie jest to możliwe do zrealizowania. O ile w przypadku pozytywnych bodźców jestem w stanie normalnie podchodzić do kolejnych rzeczy (potrafię unikać stanu
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I żaden psychoterapeuta nie przekona mnie, abym myślał normalnie w sytuacji, kiedy nie mam stabilności finansowej, pracy i nie mogę liczyć na ciszę i spokój w domu. Bo to nie jest naturalny stan. I zaakceptowanie tego mogłoby zaburzyć całe moje funkcjonowanie.


@theonlytime: a pomyślałes kiedyś, że to nie o to chodzi? Że zdobycie stabilności finansowej i poczucia bezpieczeństwa tylko zamaskuje lęk, zaleczy go, ze tak powiem, objawowo tylko? W psychoterapii
  • Odpowiedz
@Fox7er:
Ta próba była bardzo bolesna. U mnie pojawił się problem, że droga, którą szedłem nie miała racji bytu. Ona od początku była budowana na kłamliwych fundamentach przez moich rodziców. Więc mocne skupienie na nauce i rozwoju było bez sensu. Jestem w punkcie, do którego doszedłbym inną drogą. Bo z perspektywy czasu żałuję tego czego nie zrobiłem niż to co zrobiłem. Z racji moich innych uwarunkowań i predyspozycji.

Mnie depresja usypiała
  • Odpowiedz
@revoolution:
Zmarnowane nie, bo wystarczy, że złapię stabilność finansową, znajdę fajną pracę i wszystko wróci do normy. Tak już miałem w życiu. Dlatego wiem, że muszę je ustabilizować i z głowy. To kluczowe. Bez tego nic nie wróci do normy.

Ten mechanizm w moim życiu dokładnie działa jak z graniem na giełdzie. Jak tworzysz pozytywne bodźce to Twoja pewność siebie rośnie.
  • Odpowiedz
W---------j do psychiatry po leki, on Cię zdiagnozuje czy masz nerwicę, fobie społeczna czy co.


@AnonimoweMirkoWyznania: nie tyle zdiagnozuje co zaleje lekami i będzie sobie eksperymenty robił który lek działa a który nie. A jak trafisz na konowała to ci wpisze schizofrenie albo inny badziew w papiery i będzie cię leczył na coś na co nigdy nie chorowałeś i później próbuj sobie odkręcać taką diagnozę j(znam takie przypadki)-czyli żegnaj kariero
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wykopki z tagów #depresja #leki #psychiatria #antydepresanty po jakim czasie leki u was zaczynają działać?
Przez prawie cały październik brałem jeden lek, ale właściwie to miałem same efekty uboczne i żadnych plusów. Od około tygodnia biorę inny i na razie jestem w stanie podnieść się z łóżka, posiedzieć przy kompie, czy wykonać jakieś drobne prace domowe. O wyjściu towarzyskim do ludzi nie ma mowy.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
To prawda. Lepiej jechać do Niemca na sezon i zarobić kilkanaście tysięcy. Kiedyś jak miałem jechać przez agencję to wyszło, że w miesiąc odłożyłbym 2500-3000. Jadąc do Niemca na akord moi znajomi zarabiali po 2500-4000 tysiące tygodniowo. Tak średnio. Tak więc jak coś się popsuje to pojadę do Niemca na sezon i odkuję się. Tylko wcześniej zadbam o zdrowie.
  • Odpowiedz
Ciemność. Puste ulice. Miasto bez większych perspektyw.

Tak wygląda obraz ze strony osoby tzw. "małomiasteczkowej". Oczywiście ma swój klimat wiosną czy latem, ale jesienią to prawdziwy obraz depresji. I to nawet leki nie zmienią tej perspektywy, mimo iż człowiek stara się doszukiwać plusów.

Przyjmuję leki już tydzień i gdybam sobie czy jest lepiej czy nie. Nie odczuwam jakiejś znaczącej poprawy. Może jedynie stałem się mniej emocjonalny, widzę fałszywość ludzi, zakłamanie. Nawet dzisiaj uświadomiłem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach