https://www.wykop.pl/link/4611413/przewlekly-stres-niszczy-pamiec-ma-destrukcyjny-wplyw-na-mozg/
Z badania przeprowadzonego na 2 tysiącach zdrowych ochotnikach w średnim wieku wyszło, że wraz z wysokim poziomem kortyzolu we krwi pogarsza się zdolność zapamiętywania. Znacznie wyraźniej widać było te wahania u kobiet niż u mężczyzn.
#stres #nerwica #depresja #zdrowie #mikroreklama
darosoldier - https://www.wykop.pl/link/4611413/przewlekly-stres-niszczy-pamiec-ma-de...

źródło: comment_b7bn4qiN2Gh2NIwYHgNLpkcmw0rtA5Fz.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Slucham_psa_jak_gra_:
To prawda, że higieniczny tryb życia, dobra dieta i ruch wspierają terapię. Mam wielu znajomych, których nie stać na dobrą dietę. A czym bardziej na odpowiedni ruch: jogging i słownia.

Przyznam szczerze, że w moim przypadku, gdy mogłem trzymać dobrą dietę i do tego uprawiałem jogging oraz chodziłem na siłownię to pomagało mi. Ogólnie stabilne, rozwojowe życie pomaga. W szczególności świadomość, że nie musisz żyć w lęku w myśl
  • Odpowiedz
@atteint:
Kto nie zataja? MI zanim lekarka przepisała psychotropy to wspomniała o wszystkich skutkach ubocznych. Nawet specjalnie przepisała mi lek, który nie obniża libido. Informowała o wszelkich skutkach pozytywnych jak i negatywnych. Nie wiem u kogo byliście. Ponadto kazała jeszcze przeczytać ulotkę i zastanowić się czy chcę przyjmować leki.
  • Odpowiedz
@Cxde: miałem napady kołatania serca na tle nerwowy, nie wiem czy to można nazwać nerwicą serca. Badanie u kardiologa nie wykazało niczego nieprawidłowego. Faktem jest że był to czas kiedy miałem dużo stresu i nerwów, później jak złapałem "równowagę" to problem całkowicie minął.
  • Odpowiedz
Mireczki spod tagu #nerwica #zaburzenialekowe - czy warto iść na terapię? Czy jest tu ktoś komu terapia pomogła uporać się z lękami? :( Chcę sobie pomóc ale już sama nie daję rady, coraz częściej zamiast stawiać czoła problemom wolę uciekać, udawać, że nic się nie dzieje. Już nawet zwykła rozmowa z panią w Żabce stresuje mnie jak jakaś j----a rozmowa o pracę, potrafię nwaet nie wyjść z domu,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@franzie: ja od ponad miesiąca jestem na terapii z tym że ja atakuje sam siebie, wiecznie sobie dowalam, boję się też ludzi lub tego że obecni przyjaciele/dziewczyna mnie opuści z dnia na dzień lub że spiskują przeciwko mnie itd. Terapia bardzo pomaga, psycholog daje ci takie pozytywne bodźce i uczy zamieniać negatywne myśli w pozytywne. Odkąd zacząłem chodzić to ataki ustąpiły tak w 90%. Naprawdę polecam.
  • Odpowiedz
@Poliorketes: Nie powinieneś zaczynać od porównywania się z innymi. Robisz to podświadomie bo wiesz, że się w ten sposób pognębisz. Najpierw skup się na sobie, a resztę świata olej chyba, że w kontekście konfrontowania się ze swoimi lękami. No i to nie to, żę wracanie do punktu wyjścia jest złe. Za każdym razem się czegoś uczysz, chociaż teraz, przez emocje, możesz tego nie dostrzegać.
  • Odpowiedz
@mrocznyprecel: To napisałem, że spirala s----------a ruszyła. Co poradzę, że mam tak nawalone we łbie ? Wracanie do punktu wyjście jest złe bo ile razy można stawać w miejscu czy nawet się cofać, jeśli świat cały czas pędzi naprzód ? Każda kolejna porażka potęguje wyłącznie uczucie goryczy, winy, frustracji, zniechęcenia, a na końcu całkowitej obojętności na cokolwiek, nic Cię nie cieszy, nie masz żadnej motywacji, celów, zainteresowań, masz gdzieś siebie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrocznyprecel Nie ma problemu. W sumie w ten sam sposob sie wyleczylem. Przestalem sobie to wmawiac, jak nachodzily mnie natretne mysli, uswiadamialem sobie jakie one sa bezsensowne. Teraz mam inne problemy, ale przynajmniej z natrectw wyszedlem. Zycze powodzenia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cxde: Na bóle psychosomatyczne chyba nie, ja miałem żołądka i nic nie brałem. I to właśnie coś podobnego co mówisz, taki ni to ból, ni to ciężar.
  • Odpowiedz
@Cxde: Na pewno wyczerp wszystkie możliwości diagnostyczne. Stwierdzenie że to 'najpewniej na tle nerwicowym' niestety często jest wynikiem braku innych pomysłów lekarza aniżeli rzeczywistego podejrzenia ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Mam zdiagnozowaną depresję lękową (chociaż jeszcze nie korzystam z farmakoterapii, ale pewnie lada moment zacznę), ale uświadomiłem sobie, że otaczają mnie w większości kretyni. Ale tutaj nie chodzi nawet stricte o ich iloraz inteligencji. Problem polega na tym, że oni oceniają Ciebie przez pryzmat swojego życia, swoich doświadczeń życiowych czy swojego statusu materialnego bądź możliwości, które zapewnili im rodzice i mają problem z logicznym myśleniem, które jest niezbędne, aby myśleć przyczynowo-skutkowo.

Przyznam szczerze,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Irthorr: trafna uwaga, doszedłem do tego samego wniosku i ogólnie postanowiłem się trochę pozderzać z rzeczywistością. Tak naprawdę przegryw i natręctwa mi pasowały, bo mogłem nimi usprawiedliwiać swoje porażki. Ale mam już dość. Dzięki za komentarz.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostałem SSRI (DEPRALIN) od pani doktor na nerwico-depresje

Ale boje sie to brac, ze faja mi nie stanie i zostane impotentem.

Boje se ze juz nic nje bede czul. Juz teraz bez lekow nic nie czuje - nie kocham rodzicow, nie rusza mnie cierpienie ludzkie - nic

Na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dioxyna:
Dlatego, że są środkiem do celu to nie mogłem zrealizować swoich celów.
Chodziło mi o to, że jak znajdziesz się w biedzie finansowej czy umysłowej to szybko weryfikujesz kto jest przyjacielem a kto nie. Przypowieść o synu marnotrawnym :)
  • Odpowiedz