@eliblue: @Mescuda: W Anglii dodatkowym problemem jest to, że bardzo boję się, że czegoś nie zrozumiem nawet w niezbyt wymagającej sytuacji. Najgorzej jest jak już zapytam o powtórzenie i dalej nie rozumiem to udaje czasami wychodzą z tego żenujące sytuacje. Mój partner jest Anglikiem i często proszę go żeby za mnie poszedł np na pocztę mimo, że język nie byłby dla mnie problemem.
W Anglii dodatkowym problemem jest to, że bardzo boję się, że czegoś nie zrozumiem nawet w niezbyt wymagającej sytuacji. Najgorzej jest jak już zapytam o powtórzenie i dalej nie rozumiem to udaje czasami wychodzą z tego żenujące sytuacje. Mój partner jest Anglikiem i często proszę go żeby za mnie poszedł np na pocztę mimo, że język nie byłby dla mnie problemem.
Jeżeli poznam kogoś bardzo dobrze