Przeżyty z godnością atak paniki to najlepsze co mnie spotkało w życiu. Przeprowadziłem dialog wewnętrzny, nie podejmowałem decyzji instynktownie tylko czekałem i redukowalem napięcie. Jest postęp :) Myślałem ze juz ataki paniki u mnie mineły, ale za to oatatnio mniej sie stresuje jakimiś głupotami. #nerwica #nerwicalekowa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czołem Mirki i Mirabelki!
Przejdę od razu do tego co mi leży na sercu.
Kilka miesięcy temu będąc w dość zaawansowanej #nerwica natręctw, kiedy po prostu 1/3 jak nie połowa dnia szła na to cholerstwo, postanowiłem się zapisać do psychoterapeuty. Oferta odpowiadała, bo mogłem chodzić raz w tygodniu na fundusz (co było ulgą dla portfela) i również raz w tygodniu prywatnie, by zwiększyć intensywność terapii. Zresztą prywatne wizyty zostały
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej
Chciałem się z Wami podzielić pewnym artykułem o depresji
WOLA ŻYCIA, A PRAGNIENIE ŚMIERCI.
Zasiane ziarno depresji.

Jest taki wykład Lowena: „Wola życia, a pragnienie śmierci” opisujący zamianę, powszechną i bolesną choć nie koniecznie rozpoznawalną. Lowen pokazuje w nim dynamikę zachodzącą między pragnieniem życia, wolą życia i pragnieniem śmierci. Właśnie ta perspektywa wydaje mi się szczególnie pomocna w zrozumieniu powracających cykli: działania, wyczerpywania się i ponownego reanimowania. Dziś tę matrycę zachowań widzę jako jedno z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica

hej mam do was pytanie, czy zauważyliście że jak sobie wypijecie 2 browarki na nockę to nie potrzeba wam leków na nerwicę na benzo? czy tam winko np: MUSCAT MOŁDAWSKI. Bo biorę leki, wiadomo jak to z lekami jest i nie wiem czy nie lepiej jest wypić sobie browarka/browarki czy winko i sie odpreżyć w ten sposób bo zauwazyłem że wszystkie lęki itd odpływają i po prostu luźno sie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A więc nawiązując o mojego poprzedniego wpisu. Ostrzegam to będzie ściana tekstu!

Najpierw opowiem wam kilka słów o mnie, #rozowypasek lvl 23, leczę się farmakologicznie od września zeszłego roku, diagnoza: epizod depresyjny #depresja oraz #nerwica lękowa (również nerwica natręctw ale na tyle mało przeszkadzająca i z małą ilością objawów, ze nie trzeba jej leczyć). Nerwice prawdopodobnie mam już od kilku lat, a zaburzenia obsesyjno-kompulsywne tak
  • 183
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cierpi ktoś z Was na derealizację/depersonalizację? Ostatnio przeszłam przez ogromny stres i chociaż wydaje mi się, ze pewne objawy d/d miałam już wcześniej, to ta sytuacja jeszcze bardziej to wzmocniła.

Leczycie się jakoś? Jest sens iść z tym do psychologa? Innych objawów nerwicy/depresji brak, tylko to uporczywe poczucie, ze nic nie dzieje się naprawdę, a ja jestem za jakąś szklaną bańką...
#pytanie #kiciochpyta #psychiatria
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpieprzam wiczorem 10mg "Apra Antypiprazol" i teraz rusza mi się ciało od pasa w górę tak, jakby jakaś siła obca ruszała mi np. głową, czuje się jak na huśtawce do tego dochodzi ściskanie bani i małe malutkie zawroty głowy, co robić?
#nerwica #depresja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZaQ_1 Postanowiłem, że będę wpieprzał po pół tabletki do końca stycznia bo chyba wtedy mam wizytę u psychiatry.
(Już połowa stycznia jacieniemogie dopiero co odpalaliśmy petardy, tzn ja sam na pustym polu z zapalniczką stałem 10 min i chciałem odpalić jedną peterdę (czytaj dalej; "siła" (nawias w nawiasie jak pięknie ) ) )., kto powiedział, że się nie można ubezpieczyć? A propo, nadziei nie ma, nadzieja to tylko wymówka. Prawdziwa to
  • Odpowiedz
Nienawidzę mieszkać w bloku. Całe swoje życie mieszkałam w domu, najpierw w mieście, potem poza miastem. Cisza i brak sąsiadow wydawał mi się stanem kompletnie naturalnym. Parę miesięcy temu trzeba było opuścić ciepły k--------k i zamieszkać samodzielnie (no, z chłopakiem). Mamy mieszkanie w bloku, ale dostaję nerwicy od muzyki z góry, od trzaskających drzwi i łupania szpilek po korytarzu... Doszło do tego, że nie lubię przebywać we własnym domu. Dla mnie mieszkanie
  • 125
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć!
Dzisiaj mija 12 dzień jak zacząłem przyjmować Arketis (paroksetyna).

Przyjmowałem tak:
- od 1 do 4 dnia wziąłem 1/4 tabletki, na trzeci dzień już poczułem większy niepokój;
- od 5 dnia wziąłem już połówkę;
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damian44__: To czas adaptacji organizmu do zmian jakie tabletka wywołuje, czyli od pierwszej dawki. Nie można wskakiwać na pełną dawkę i dziwię się, że Ci lekaż nie powiedział tego... Utrzymuj dawkę i zacznij się odżywiać dobrze, a najlepiej dodaj jeszcze do tego ruch na świeżym powietrzu oraz dawaj sobie małe zadania które napisz na kartce i odznaczaj po ich ukończeniu. Tego typu leki mają dać Ci tzw "Headspace" czyli odrobinę
  • Odpowiedz
Co do dawki to Ci nie doradzę. Obecnie Twój lekarz i Ty jesteście najlepszymi specjalistami w kwestii Ciebie.
Podkreślę co powiedziałem wcześniej - małe cele które łatwiej jest realizować za które mózg da Ci dopaminę.
Na ćwiczenia patrz jak na higienę osobistą. Jesteśmy gatunkiem który kiedyś każdego dnia połował a zatem miał wysiłek fizyczny. Nasza chemia jest zbudowana tak, że trzeba się trochę ruszać bo to też wypuszcza dopaminę a także poprawia
  • Odpowiedz
Macie jakieś sposoby na obudzenie i pobudzenie się po krótkim śnie/nieprzespanej nocy ( ͡° ʖ̯ ͡°)? Tylko nie te z Googla prosz
*dopamina w tabletkach nie pomaga za bardzo.
#nerwica
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Choruje na #nerwica i lekką #depresja zauważyłem u siebie spadek IQ, koncentracji i ostatnio mylenie słów, przeinaczanie wyrazów bądź pustke w znalezieniu słowa. Trwa to chwile, dość szybko sie domyśle że zrobiłem błąd, ale odkąd to odkryłem zwracam większą na to uwage i już znalazłem sobie dziure w całym, średnio na dzień robie z dziesięć takich byków np zamiast powiedzieć wywiad powiem wygląd, lub zamiast
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nadia_Szkoplandia Byłaś z tym u lekarza? Ogółem na swój sposób przyzwyczaiłam się do nich, bo trochę lat mi towarzyszą, ale nie ukrywam, że frustracja rośnie ( ͡° ʖ̯ ͡°) pisz na pw, to Ci odpowiem na wszelkie pytania :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W jednym tygodniu internista, USG brzucha, morfologia, dermatolog, USG p----i i dentysta, a weekend cały z------y przeglądaniem Google w poszukiwaniu tego, jak wygląda czerniak albo jakie są objawy raka jelita. Wszystkie badania okazują się być w normie, a ja świruję, serce mi kołacze i nie mam na nic ochoty.
Nie polecam być hipochondrykiem... powoli mnie to wykańcza, chociaż zaczęło się niedawno. Znacie jakieś sposoby na uspokojenie, zanim ta faza rozkręci
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PolnaŻona: Bardzo dobrze Cię rozumiem bo jestem hipochondrykiem od 10 lat. I było tylko gorzej, choć teraz jest już miodnie. Zwykle ataki leku pojawiają się u mnie na skutek stresu (w gimbazie, licbazie i studbazie w czasie sprawdzianów, sesji, doręczenia w szkole, w dorosłym życiu w nowej pracy itd) ale zawsze sobie rodziłam z tym tymbardziej ze psycholog szkolne tylko mnie wyśmiały i powiedziała ze będzie dobrze. Całość zaostrzyła się niecałe
  • Odpowiedz
Świetne miałem wczoraj urodziny. Pamiętała tylko mama, dziewczyna i jeden kumpel, a mam dużo znajomych. Drogi koniak, który sobie kupiłem smakował porażką, a wieczorem wróciła nerwica. Dzisiaj na śniadanie benzo... łeb mi się trzęsie i ledwo założyłem "maskę", która uwiera coraz bardziej...
Patrzę w lustro, a tam pusto...
#depresja #nerwica #zalesie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aroaro1993: 27, samotności, przemijania, biedy, pracy, odpowiedzialności, chorób, starości, kruchości mojego życia i moich paru bliskich, bezcelowości w życiu i wszystkich negatywnych czynników na które nie mam wpływu.
boję się również wygłupić i nie spełnić oczekiwań ludzi od których czegoś chcę (pracodawca oraz przyjaciele)
pustki
  • Odpowiedz