#anonimowemirkowyznania
Od kilku tygodni miewam ataki lęku (mocne bicie serca, panika, stres) zakończone totalną psychiczną niemocą (nie mogę się do niczego zabrać, a jak już się zabiorę, to wszystko w mojej głowie mówi mi, ze to bez sensu).
Zaczęłam psychoterapię (byłam na razie na pierwszym, zapoznawczym spotkaniu, po weekendzie kolejne), ale zdaje sobie sprawę, ze zanim poukładam sobie znowu moje życie, to trochę to potrwa. Jak radzicie sobie z napadami paniki,
Od kilku tygodni miewam ataki lęku (mocne bicie serca, panika, stres) zakończone totalną psychiczną niemocą (nie mogę się do niczego zabrać, a jak już się zabiorę, to wszystko w mojej głowie mówi mi, ze to bez sensu).
Zaczęłam psychoterapię (byłam na razie na pierwszym, zapoznawczym spotkaniu, po weekendzie kolejne), ale zdaje sobie sprawę, ze zanim poukładam sobie znowu moje życie, to trochę to potrwa. Jak radzicie sobie z napadami paniki,

























Życie to chujnia.
Czemu mówisz takie brzydkie rzeczy?