#anonimowemirkowyznania
Od kilku tygodni miewam ataki lęku (mocne bicie serca, panika, stres) zakończone totalną psychiczną niemocą (nie mogę się do niczego zabrać, a jak już się zabiorę, to wszystko w mojej głowie mówi mi, ze to bez sensu).
Zaczęłam psychoterapię (byłam na razie na pierwszym, zapoznawczym spotkaniu, po weekendzie kolejne), ale zdaje sobie sprawę, ze zanim poukładam sobie znowu moje życie, to trochę to potrwa. Jak radzicie sobie z napadami paniki,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, do jakiego lekarza udać się żeby wyleczyć nerwicę? Byłem u psychologa i powiedział ze leczenie u psychiatry. To jedyne wyjście? Nie ma psychologów którzy podejmują takie wyzwanie? Jak jestem niepelnoletni (17 lat rocznikowo) to mogę na terapie chodzić sam czy musi mi być ze mną rodzic? #nerwica #medycyna
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zupa_z_kasztana: Nie, wiem jak to wygląda od środka bo mam kontakt z osobami z podobną przypadłością. Daje się z tym żyć, ale kolejny dzień mam zmarnowany praktycznie i chyba przydałoby się coś z tym zrobić. Dzięki za poradę. Na razie wolę na NFZ jak się da, żeby moja terapia nie była kulą u nogi.
  • Odpowiedz
@FearFactory do psychiatry nie potrzeba skierowania nawet na NFZ z tego co wiem.

Pierwsza wizyta to wywiad, ale bez jakiegoś dążenia i zbytniego uzewnetrzniania. Psychiatra na sile nie będzie nic z Ciebie wyciskac. Jesli stwierdzi ze potrzeba, to przepisze leki.

Polecam wybrać się na wizytę i nie męczyć sie dłużej ze z-----a nerwica. Tym bardziej, ze da sie to wyleczyć lub skutecznie zminimalizować tak, aby nie przeszkadzala na co dzień.
  • Odpowiedz
K---A! (°°

Zamówiłem na pyszne.pl lasagne w jednej restauracji. Po 10 minutach email że anulowane bo restauracja nie potwierdziła zamówienia, a kasa będzie na koncie w ciągu 10 dni roboczych, a tu masz kod na -25%.

No to spoko, zamawiam w drugiej restauracji 2x lasagne bo jedna to za mało żeby dowieźli, a z kodem i tak wyjdą grosze (a będę miał na śniadanie).
5
Migfirefox - K---A! (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Zamówiłem na pyszne.pl lasagne w jednej restaurac...

źródło: comment_ker2EnRVYvuMLSZrOJKUJr6XYzAQFdIy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio zainteresowałem się swoim #sniegoptyczny . Zacznę gromadzić coraz więcej info na ten temat i w sumie z ciekawości jeszcze zobaczę ile osób się przewinie z tą dolegliwością tutaj. Ma tu ktoś jeszcze śnieg optyczny :D ?
Próbował go ktoś leczyć? Ograniczył go ktoś w skuteczny sposób? Każda wiadomość na ten temat się przyda. Chciałbym to kiedyś wyleczyć, a ponoć jeszcze te pare lat temu okuliści byli bezradni.

#ankieta
cl_master - Ostatnio zainteresowałem się swoim #sniegoptyczny . Zacznę gromadzić cora...

źródło: comment_wiPpAqN5A12iMehw3NwitIyLKkYBhsxc.jpg

Pobierz

Czy masz śnieg optyczny?

  • Mam 67.5% (56)
  • Nie mam 32.5% (27)

Oddanych głosów: 83

  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś przy #nerwica #depresja miał myśli i strach, że przez ciągły stres zapadnie na ciężką chorobe psychiczną na przykład schizofrenie? Mam 8 lat już nerwice depresyjną i często takie schizy. Mimo braku omamów, halucynacji czy psychoz bardzo sie boje takiej choroby. Mieliście podobnie? Czy można od nerwicy lub depresji tego typu choroby sie nabawić?

#zdrowie #psychiatra #psychologia

Kliknij
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania Miałam, po latach udało mi się pokonać nerwicę i przeszło razem z nią. Straszne to było, codzienne rozważania czy na pewno jestem jeszcze normalna, czy już nie. Strach, że jak się tak będę bać, to naprawdę zeświruję. No i brak jednoznacznej odpowiedzi w internecie.
Mirku! Zapewniam cię, jako osoba, która to przeszła, że wszystko jest w porządku, chociaż czasami wydaje się inaczej. Nie bój się, na pewno od nerwicy nie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To dość częste, nerwica natrętne myśli, stres napędza objawy derealizacji. Idź do lekarza, weź tabsy, w międzyczasie idź na terapię i wszystko wróci do normy. Przy nerwicy obawa o zachorowanie na schizofrenię to standard, szkoda się męczyć. Są na to tabletki.
  • Odpowiedz
Przeżyty z godnością atak paniki to najlepsze co mnie spotkało w życiu. Przeprowadziłem dialog wewnętrzny, nie podejmowałem decyzji instynktownie tylko czekałem i redukowalem napięcie. Jest postęp :) Myślałem ze juz ataki paniki u mnie mineły, ale za to oatatnio mniej sie stresuje jakimiś głupotami. #nerwica #nerwicalekowa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czołem Mirki i Mirabelki!
Przejdę od razu do tego co mi leży na sercu.
Kilka miesięcy temu będąc w dość zaawansowanej #nerwica natręctw, kiedy po prostu 1/3 jak nie połowa dnia szła na to cholerstwo, postanowiłem się zapisać do psychoterapeuty. Oferta odpowiadała, bo mogłem chodzić raz w tygodniu na fundusz (co było ulgą dla portfela) i również raz w tygodniu prywatnie, by zwiększyć intensywność terapii. Zresztą prywatne wizyty zostały
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej
Chciałem się z Wami podzielić pewnym artykułem o depresji
WOLA ŻYCIA, A PRAGNIENIE ŚMIERCI.
Zasiane ziarno depresji.

Jest taki wykład Lowena: „Wola życia, a pragnienie śmierci” opisujący zamianę, powszechną i bolesną choć nie koniecznie rozpoznawalną. Lowen pokazuje w nim dynamikę zachodzącą między pragnieniem życia, wolą życia i pragnieniem śmierci. Właśnie ta perspektywa wydaje mi się szczególnie pomocna w zrozumieniu powracających cykli: działania, wyczerpywania się i ponownego reanimowania. Dziś tę matrycę zachowań widzę jako jedno z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica

hej mam do was pytanie, czy zauważyliście że jak sobie wypijecie 2 browarki na nockę to nie potrzeba wam leków na nerwicę na benzo? czy tam winko np: MUSCAT MOŁDAWSKI. Bo biorę leki, wiadomo jak to z lekami jest i nie wiem czy nie lepiej jest wypić sobie browarka/browarki czy winko i sie odpreżyć w ten sposób bo zauwazyłem że wszystkie lęki itd odpływają i po prostu luźno sie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A więc nawiązując o mojego poprzedniego wpisu. Ostrzegam to będzie ściana tekstu!

Najpierw opowiem wam kilka słów o mnie, #rozowypasek lvl 23, leczę się farmakologicznie od września zeszłego roku, diagnoza: epizod depresyjny #depresja oraz #nerwica lękowa (również nerwica natręctw ale na tyle mało przeszkadzająca i z małą ilością objawów, ze nie trzeba jej leczyć). Nerwice prawdopodobnie mam już od kilku lat, a zaburzenia obsesyjno-kompulsywne tak
  • 183
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cierpi ktoś z Was na derealizację/depersonalizację? Ostatnio przeszłam przez ogromny stres i chociaż wydaje mi się, ze pewne objawy d/d miałam już wcześniej, to ta sytuacja jeszcze bardziej to wzmocniła.

Leczycie się jakoś? Jest sens iść z tym do psychologa? Innych objawów nerwicy/depresji brak, tylko to uporczywe poczucie, ze nic nie dzieje się naprawdę, a ja jestem za jakąś szklaną bańką...
#pytanie #kiciochpyta #psychiatria
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpieprzam wiczorem 10mg "Apra Antypiprazol" i teraz rusza mi się ciało od pasa w górę tak, jakby jakaś siła obca ruszała mi np. głową, czuje się jak na huśtawce do tego dochodzi ściskanie bani i małe malutkie zawroty głowy, co robić?
#nerwica #depresja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZaQ_1 Postanowiłem, że będę wpieprzał po pół tabletki do końca stycznia bo chyba wtedy mam wizytę u psychiatry.
(Już połowa stycznia jacieniemogie dopiero co odpalaliśmy petardy, tzn ja sam na pustym polu z zapalniczką stałem 10 min i chciałem odpalić jedną peterdę (czytaj dalej; "siła" (nawias w nawiasie jak pięknie ) ) )., kto powiedział, że się nie można ubezpieczyć? A propo, nadziei nie ma, nadzieja to tylko wymówka. Prawdziwa to
  • Odpowiedz
Nienawidzę mieszkać w bloku. Całe swoje życie mieszkałam w domu, najpierw w mieście, potem poza miastem. Cisza i brak sąsiadow wydawał mi się stanem kompletnie naturalnym. Parę miesięcy temu trzeba było opuścić ciepły k--------k i zamieszkać samodzielnie (no, z chłopakiem). Mamy mieszkanie w bloku, ale dostaję nerwicy od muzyki z góry, od trzaskających drzwi i łupania szpilek po korytarzu... Doszło do tego, że nie lubię przebywać we własnym domu. Dla mnie mieszkanie
  • 125
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach