Scrum Master jako brygadzista w firmach IT

Rola Scrum Mastera miała być jednym z najbardziej rewolucyjnych elementów zwinnych metodyk. Facylitator, lider służebny, strażnik wartości Scruma i katalizator zmiany organizacyjnej. W praktyce wielu polskich firm IT Scrum Master coraz częściej przypomina jednak postać dobrze znaną z poprzedniej epoki: brygadzistę pilnującego normy.

Od servant leadera do nadzorcy tablicy

W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: a nie było czasem tak że skrum master miał być rolą w projekcie a nie stanowiskiem samym w sobie. Kiedyś w miarę komunikatywny dev zostawał SM i se prowadził te spotkania tabelki robił itp. Ot 2-3 godziny w tygodniu poświęcone na pierdy zamiast kodzenia

To firmy źle zrozumiały manifest i pozatrudniał nadzorców z batem w ręce zamiast mózgu w głowie
  • Odpowiedz
Kiedyś w miarę komunikatywny dev zostawał SM i se prowadził te spotkania tabelki robił itp. Ot 2-3 godziny w tygodniu poświęcone na pierdy zamiast kodzenia


@Lurlve: historia zatacza zdrowe koło, bo u mnie na zakładzie jest dokładnie tak jak piszesz
  • Odpowiedz
Przez lata uchodzili za wygranych transformacji cyfrowej. Programiści w kontrze do klasycznch „korposzczurów” — mieli być nową elitą rynku pracy: mobilną, niezależną, świetnie opłacaną i odporną na kryzysy. Kapitalizm w wersji startupowo-technologicznej wydawał się im systemem idealnym. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że ta narracja była iluzją, a rachunek właśnie przychodzi do zapłacenia.

Model B2B, elastyczne kontrakty, brak „zbędnych” zabezpieczeń socjalnych — wszystko to sprzedawano jako wolność. Wielu programistów z entuzjazmem odrzucało etaty,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: prawda jest taka, że całe IT to banda indywidualistów i tu jest problem. Przez brak poczucia jedności z innymi zatopią statek na którym płyną przez zawodowe życie.
Wielu się tu uważa za indywiduum, które rozgryźli życie i świat bo zarabiają 3-10 x tyle co ich rodzice a tak naprawdę są niezorganizowani i wystarczy że firma wystawi managera i scrum mastera ogarniętych w social skills I zaczynają biegać w kołowrotku
  • Odpowiedz
Nie ma drugiej grupy zawodowej, która oberwała na inflacji tak mocno, jak szeroko rozumiani programiści w ostatnich dwóch-trzech latach. I mówię o większości, a nie o kilku wyjątkach, które ktoś zaraz będzie próbował przedstawiać jako normę.

Pracownicy sektora publicznego dostali około 30-procentowe podwyżki od rządu. Kasjerzy w sieciowych sklepach wejdą na nową, znacząco wyższą płacę minimalną. Lekarze zdążyli już dawno skorygować cenniki o 20–30 procent, częściej nawet o połowę, i nic nie wskazuje,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: 170zł/h? Panie, u mnie team leader ma 160zl/h max a oczekują od niego min 10 lat expa, MGR INŻ dobrej uczelni typu UW albo AGH, do tego certy ekspercie AWS K8S, doświadczenie w backendzie, devopsie, AI i zarządzanie zespołem

Co to jest 170zl/h dziś? 28500 + VAT ~ 22k na rękę teoretycznie.

Praktycznie? 5 tygodni darmowego urlopu, 2 tygodnie w roku każdy choruje, czyli darmowe chorobowe. Łącznie pracujesz 10 miesięcy czyli
  • Odpowiedz
Leasing własnego komputera (standard na B2B, bo sprzętu nie dają) ~600zł


@elo_kebab: Chyba na front-endzie xD W poważnym projekcie nie ma szans żebyś mógł pracować na własnym sprzęcie.
  • Odpowiedz